Rok temu poznałam Fredrika Beiera - ekscentrycznego policjanta z Oslo, człowieka o smutnej i mrocznej przeszłości oraz skomplikowanych relacjach zawodowych. Moje spotkanie z norweskim detektywem zawdzięczałam lekturze powieści Ingara Johnsruda "Naśladowcy". Postanowiłam wówczas, że uważnie będę śledzić koleje pisarskiej kariery autora, który zapewnił mi spektrum wrażeń i emocji. I oto dzisiaj mogę podzielić się najświeższymi spostrzeżeniami o nowej książce Ingara Johnsruda "Straceńcy", czyli drugiej części cyklu: Fredrik Beier.