Ostatnie Posty

Pasja, która prowadzi do zbrodni, czyli recenzja "Martwego błękitu" Krzysztofa Bochusa.


Rok 2017 obfitował w wiele ciekawych książek, które miałam możliwość przeczytać. Należą do nich powieści Krzysztofa Bochusa, najpierw "Czarny manuskrypt", a następnie "Martwy błękit". Oba tytuły należą do gatunku kryminałów retro, ich fabuła rozgrywa się w latach przypadających na narodziny hitlerowskiego reżimu. W obu książkach historyczne wydarzenia lat trzydziestych XX wieku przeplatają się z mrocznymi śledztwami prowadzonymi przez radcę kryminalnego Christiana Abella - głównego bohatera zagadkowych powieści Krzysztofa Bochusa. O debiutującym "Czarnym manuskrypcie" pisałam w kwietniu, natomiast dzisiaj chciałabym odnieść się do drugiego tomu cyklu stworzonego przez autora, czyli "Martwym błękicie".

O królowej, która była jak motyl, czyli recenzja książki "Jadwiga z Andegawenów Jagiełłowa: album rodzinny" Janiny Lesiak.


Janina Lesiak od 2016 roku tworzy powieściowe portrety polskich królowych, w ramach cyklu ukazały się już Wspomnienie o Cecylii, smutnej królowej, Miłosna kareta Anny J. i Dobrawa pisze CV. Każda z powieści ma swój niepowtarzalny klimat, dzięki narracji prowadzonej w kameralny sposób, kobiecemu spojrzeniu na losy wielu postaci, znanych z kart historii. Autorka ma wyjątkową umiejętność opowiadania o historii, czyni to bardzo obrazowo, używając pięknego języka, zaglądając w głąb duszy przedstawianych postaci. Interpretując życie polskich władczyń po swojemu, tworzy barwny korowód postaci historycznych, które, jeśli tylko czytelnik im na to pozwoli (w to nie wątpię), zdobędą trwałe miejsce w jego pamięci. W ostatnim czasie na półki księgarń trafiła kolejna opowieść autorstwa Janiny Lesiak, pt. "Jadwiga z Andegawenów Jagiełłowa: album rodzinny".

Czego możesz obawiać się w parku rozrywki, czyli recenzja książki Jonasa Winnera "Murder Park. Park morderców".


W kwietniu tego roku zachęcałam czytelników odwiedzających mój blog do przeczytania powieści "Cela" autorstwa Jonasa Winnera, pisarza, dziennikarza i scenarzysty z Niemiec. Wówczas przewidywałam, że autor zaskoczy nas jeszcze niejeden raz. I nie myliłam się. Dwa dni temu, 30 listopada, miała miejsce polska premiera najnowszej książki Jonasa Winnerra pt. "Murder Park. Park morderców". Podobnie jak w przypadku poprzedniej powieści, autor postanowił poddać analizie ludzki strach, wynikające z niego emocje, ukazać desperację dziecka narażonego na niewyobrażalny stres, przede wszystkim jednak zdecydował się zagrać z czytelnikami w grę, do której sam ułożył scenariusz. Czy udało mu się zaskoczyć czymś wytrawnych znawców mocnych thrillerów, a może to wszystko już było? Przekonajcie się sami.

Dla dzieci i ich rodziców. Pięć kolejnych książeczek Hervé Tulleta z serii „Gry i zabawy” już w księgarniach!


Autor „Naciśnij mnie” i „Gry cieni” znów zaprasza do kolorowego świata, wznoszącego doświadczenie dziecięcej lektury na nowy poziom.
Jak połączyć przyjemne z pożytecznym – zabawę i naukę? Czym zająć pociechę, by nie znudziła się w mgnieniu oka? Odpowiedzi na te pytania poszukuje każdy rodzic! To właśnie z myślą o nich Hervé Tullet stworzył niezwykłą serię książeczek, które prócz pozytywnego wpływu na rozwój dziecka są przede wszystkim pretekstem do zabawy – wystarczy odrobina wyobraźni. To nie kolejna zabawka, którą maluch po chwili rzuci w kąt, z tymi książeczkami nie ma miejsca na nudę!
Już 22 listopada nakładem wydawnictwa Insignis do salonów Empik w całej Polsce trafiło kolejnych pięć książeczek aktywizujących z serii „Gry i zabawy”: „Gra luster”, „Zabawa liniami”, „Graj w piłkę”, „Paluszkowa wyprawa” i „Gra w kolory”. Każda z nich rozwija wyobraźnię, pamięć wzrokową, zmysł obserwacji oraz zdolność koncentracji.

Bo możesz stać się mną, czyli recenzja powieści "Tekst" Dmitrija Glukhovsky'ego.


Od wielu już lat, gdy dowiaduję się, że Dmitry Glukhovsky pisze nową książkę, z ciekawością wypatruję kolejnej premiery. Wielu czytelnikom nazwisko rosyjskiego pisarza i dziennikarza kojarzy się głównie z universum stworzonym w ramach cyklu powieści Metro 2033, Metro 2034 i Metro 2035. Pomysł autora rozwinięto w międzynarodowym projekcie, do którego wielu pisarzy z różnych stron świata dokłada swoją literacką cegiełkę. Wyobraźnia i inspiracje Glukhovsky'ego nie mają granic, spróbował już swoich sił w fantastyce naukowej - pisząc doskonałą powieść FUTU.RE, przedstawił nieco filozoficzną i utopijną wizję przyszłości z konkwistadorami w tle w Czasie zmierzchu, odniósł się do współczesnych problemów nękających jego współbratymców w zbiorze opowiadań Witajcie w Rosji.  Jednak jeszcze nigdy nie spróbował swoich sił w powieści realistycznej. Taką bowiem okazała się jego najnowsza książka, czyli "Tekst"