Ostatnie Posty

A może by tak pojechać do Prowansji, czyli recenzja powieści M. J. Longworth "Morderstwo przy Rue Dumas".


Rozglądam się po moim mieszkaniu. Jest w nim kilka rzeczy, do których jestem przywiązana. Podoba mi się ich wygląd, staranność wykonania, miłe dla oka piękno. Ale, czy mogłabym dla tych kilku przedmiotów popełnić przestępstwo? Tego już nie sprawdzę, ponieważ większość z nich kupiłam sama lub otrzymałam je w prezencie. Okazuje się jednak, że dla ludzi rozmiłowanych w pięknie ( w każdym wymiarze) nie ma takich przeszkód, które mogłyby stanąć im na drodze, mogą nawet posunąć się do zbrodni. Zupełnie jak w przypadku historii opisanej w powieści kryminalnej "Morderstwo przy Rue Dumas" autorstwa Mary Lou Longworth, mieszkającej w Prowansji. W drugim tomie serii sympatyczna para tropiąca przestępców, czyli sędzia Verlaque i  profesor prawa Bonnet, stają przed kolejną zagadką do rozwikłania.

Fascynująca opowieść o historii, czyli recenzja książki Karin Bojs "Moja europejska rodzina. Pierwsze 54 000 lat".


Wśród moich lektur zdarzają się książki, do których lubię wracać. Z rożnych powodów. Czasem są to świetnie wykreowani bohaterowie, czasem doskonale przemyślana fabuła, a niekiedy po prostu styl autora, który wyjątkowo przypadł mi do gustu. Są też takie książki, do których lubię zaglądać ponownie, ponieważ stanowią dobry przykład literatury dającej możliwość poszerzenia własnej wiedzy. A tej, jak wiadomo, nigdy za wiele. Taką książką jest "Moja europejska rodzina. Pierwsze 54 000 lat" autorstwa Karin Bojs, szwedzkiej dziennikarki, byłej redaktor działu naukowego "Dagens Nyheter". Jej praca włożona w napisanie książki  o korzeniach własnej rodziny w kontekście wspólnej historii wszystkich europejskich narodów, została uhonorowana szwedzką nagrodą literacką Augustpriset w kategorii "literatura faktu".

Australijskie tajemnice, czyli recenzja powieści Joan Lindsay "Piknik pod Wiszącą Skałą".


Wszystkim, którzy lubią dobrą tajemnicę podaną w klasycznym wydaniu, z pewnością nie trzeba polecać książki Joan Lindsay "Piknik pod Wiszącą Skałą". Za sprawą ekranizacji filmowej Petera Weira z 1975 r., która to uznawana jest za ucieleśnienie magii kina, australijska powieść z 1967 r. stała się pozycją kultową. I książka, i film zawierają w sobie wielką tajemnicę, niewiadomą, która powoduje ekscytację i chęć rozwiązania nierozwiązywalnego. 

Niezwykła Ape Regina, czyli recenzja książki Janiny Lesiak "Ja, Bona".


O królowej Bonie napisano już tak dużo, że właściwie trudno jest spodziewać się, by ktoś mógł dodać coś wyjątkowego do wizerunku polskiej władczyni, jednej z najbogatszych kobiet w historii Polski, wokół której nagromadziło się wiele dobrych i złych opinii. Współcześni badacze i historycy od wielu już lat starają się obalić narosłą wokół Bony czarną legendę, według której była ona niemoralna, mściwa, zła i szpetna. Bona Maria Sforza w rzeczywistości była piękna i dumna. Była  też potężna i silna niczym Ape Regina - Królowa Pszczół, jak określiła ją w swojej najnowszej powieści "Ja, Bona" Janina Lesiak - autorka literackich portretów polskich królowych. Tym razem postanowiła zmierzyć się z niezwykłą osobowością pięknej Włoszki, żony Zygmunta I Starego,  i matki Zygmunta Augusta - ostatniego władcy z dynastii Jagiellonów. Powstała więc opowieść o kobiecie nieujarzmionej, zdecydowanej, inteligentnej i odważnej, ale również niezrozumianej i niepotrafiącej kochać prawdziwie. Być może chciała być inną, lecz stała się taką jaką być musiała.  

Wszystko staje się jasne, czyli recenzja powieści Katarzyny Bondy "Czerwony Pająk".


Okazuje się, że są jeszcze książki, które czytam niewiarygodnie długo. Niezależnie od czasu, który mogłabym przeznaczyć na ich lekturę. Przyznaję, ostatni tom serii kryminalnej z profilerką Saszą Załuską, kończący ogromne dzieło autorstwa Katarzyny Bondy, trafił do mnie w najmniej odpowiednim momencie. Przełożyło się to na mój odbiór lektury. Jednak to nie wszystko. Powieść "Czerwony Pająk" to książka, która została skonstruowana w taki sposób, że nie było mi łatwo  od razu połapać się we wszystkich wątkach, postaciach, powiązaniach i odniesieniach. Czytałam więc długo ostatnią opowieść z cyklu Cztery Żywioły Saszy Załuskiej. Czas stwierdzić, czy było warto?

„Cisza przed burzą” – najnowsza powieść uniwersum World of Warcraft, prequel do dodatku Battle for Azeroth – już 18 lipca w Polsce


18 lipca do polskich księgarń trafi kolejna powieść uniwersum World of Warcraft – świata, który rozpala wyobraźnię graczy i czytelników już od 24 lat. Książka stanowi prolog do wyczekiwanego dodatku gry Warld of Warcraft: Battle for Azeroth i opisuje szczegóły zbliżającego się konfliktu pomiędzy Hordą a Przymierzem. Dla wielbicieli gatunku pozycja obowiązkowa.
Dla wakacyjnych czytaczy również ciekawa propozycja :)