czwartek, września 07, 2017
Wulkan nie kobieta, czyli recenzja książki Mario Giordano "Ciotka Poldi i sycylijskie lwy". Przed premierą!
Powieść o zabarwieniu kryminalnym, lekka i sympatyczna w swej formie, okazała się być idealną lekturą na zakończenie sezonu urlopowego. Śledząc poczynania zażywnej cioteczki, spędziłam niezwykle miłe chwile, które pozwoliły mi na moment zapomnieć o nowych obowiązkach związanych z powrotem do powakacyjnej rzeczywistości.