Jak przyjemnie spędzić ostatnie dni kończącego się właśnie roku? Najlepiej z książką, która pobudzi nasze kubki smakowe, a jednocześnie zaaplikuje nam kryminalną rozrywkę w dobrym stylu. Nie da się ukryć, że powieść Toma Hillenbranda "Czerwone złoto" spełnia oba wspomniane warunki. Książka autorstwa kucharza hobbysty i smakosza jest drugą w kolejności po "Diabelskim owocu" pozycją w ramach cyklu "Xavier Kieffer", czyli kryminałów kulinarnych.
Książkę, którą właśnie przeczytałam zrecenzowali i polecili czytelnikom już wszyscy. Począwszy od recenzentów książkowych a skończywszy na blogerach zajmujących się, ogólnie mówiąc, stylem życia. Większość opinii była i jest wyjątkowo pozytywna. Ja żałuję, że dopiero teraz mogłam sięgnąć po "Diabelski owoc" Toma Hillenbranda.