Pozwoliłam sobie na mały eksperyment: przeczytałam książkę, która została pomyślana jako oficjalna powieść filmu, który z kolei powstał na bazie gier wideo. Na pozór wydaje się to dość karkołomnym pomysłem, jednak w ostatnich latach nikogo już chyba nie dziwi. Filmy, książki i gry często stanowią wspólne uniwersum, z którego twórcy i odbiorcy czerpią garściami. Nie inaczej jest z powieścią Christie Golden"Assassin's Creed", czyli książką powstałą w oparciu o scenariusz filmowy i serię gier produkcji firmy Ubisoft.