O wiosennej "Radości kwiatów" słów kilka, czyli recenzja książki do kolorowania Eleri Fowler.





Co może być lepszego niż majowe dni wypełnione ciepłymi promieniami słońca i budzącą się do życia przyrodą? Oczywiście możliwość spędzenia kliku chwil w plenerze, z dala od zgiełku, gonitwy codziennych myśli i spraw niezałatwionych.
W parku, w pobliskim lesie, na rowerowej ścieżce, albo zwyczajnie na balkonie. Możliwości są zresztą nieograniczone i każdy ma inny pomysł na celebrowanie długo oczekiwanej majówki.

Oprócz aktywnego wypoczynku warto zadbać o stan umysłu. Czytać odkładane na półce książki, słuchać ulubionej muzyki, obejrzeć schowany w szufladzie film. Można też kolorować.

I nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Książki do kolorowania już dawno śmiało wkroczyły w obszar dotąd zarezerwowany jedynie dla dzieci i młodzieży. Radzą sobie całkiem nieźle. Autorzy książek do kolorowania dla dorosłych wyszli poza schemat typowych esów - floresów, które dają poczucie wyciszenia i odprężenia. Artyści - graficy dostarczają nam swoje małe dzieła, pozwalają nam wykazać się kreatywnością, ale przede wszystkim dają powód do radości. Wspaniale jest móc współtworzyć wraz z nimi widoki zapamiętane z podróży, magiczne wizje tajemniczych wysp i ukwiecone łąki pełne kolorowych kwiatów.
Nie inaczej jest z książką do kolorowania autorstwa Eleri Fowler "Radość kwiatów". Brytyjska ilustratorka odnalazła inspirację podczas długich spacerów po okolicy oraz wielu podróży, na przykład do południowo - wschodniej Azji. Kontakt ze zwierzętami, wspaniałe pejzaże zaowocowały pięknymi ilustracjami zgromadzonymi na kartach książki "Radość kwiatów".


Na 96 stronach książki zgromadzono precyzyjnie wykonane rysunki. które przedstawiają pąki i w kwiaty w rozkwicie, roślinne ornamenty, ptaki i zwierzęta oraz fragmenty ogrodów. Kreska, którą posłużyła się autorka charakteryzuję się wyrafinowaną prostotą, jest ciągła i wykonana cienkopisem o grubości 0,05 mm. Wszystkie szczegóły pedantycznie wykończone. Bardzo lubię tego rodzaju delikatną linię w rysunku, płynnie obwiedzione kontury przedmiotów, kształtów i przestrzeni. 
Rysunki zachęcają do wypełnienia ich kolorem. Możemy to robić w sposób dowolny, kredkami i pisakami, jak nam w duszy gra.


Najważniejsza jest przyjemność, którą możemy czerpać z kolorowania i radość z osiągniętych efektów. Niektóre z ilustracji wyglądają jak kartki okolicznościowe. Autorka wspomniała, że kiedyś pracowała jako ilustratorka dla firmy, która wydawała takie ilustracje, dzisiaj zaś sama zaprojektowała autorską kolekcję kartek. Myślę, że wypełnianie kolorem wzorów może zainspirować każdego z nas do tworzenia podobnych małych dzieł.
Część rysunków została opatrzona wybranymi cytatami. Znajdują się wśród nich, między innymi teksty zaczerpnięte z twórczości Williama Szekspira, Mary Ann Evans (pseudonim G. Eliot) i Emily Dickinson. Są również znane przysłowia. Cóż, nie byłabym sobą, gdybym nie próbowała odnaleźć w tej kolorowance natchnienia rodem ze Skandynawii. I znalazłam, szwedzkie przysłowie:

"Kto chce śpiewać, zawsze znajdzie piosenkę" 

Na koniec nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić wszystkich (bez względu na wiek, płeć i poziom umiejętności plastycznych) dosięgnięcia po książkę z ilustracjami do kolorowania. Jeśli poświęcicie trochę czasu na ich wykonanie możecie być pewni, że na kartach kolorowanki "Radość kwiatów" powstanie przyjemny ogród waszych marzeń. Poza tym tutaj nic nas nie ogranicza, może tylko pięknie zaprojektowany kontur do zamknięcia naszych fantazji. Wystarczy przygotować kredki, wyjść w plener lub zaszyć się w jakimś przyjaznym wnętrzu i zastosować się do słów Ralpha Waldo Emersona zawartych w "Merlin's Song", nieco tylko sparafrazowanych na kartach kolorowanki:

"Żyj w blasku Słońca. Pływaj w Morzu. Upajaj się Powietrzem"



Czyż potrzeba czegoś więcej? Na wiosenną majówkę jak znalazł.

Tytuł: "Radość kwiatów"
Autor: Eleri Fowler
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 96

Za umożliwienie zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu:


2 komentarze:

  1. Oj, ja nie mam cierpliwości do takich kolorowanek, wolę posłuchać muzyki celem odstresowania.

    OdpowiedzUsuń