Gdzie kółek pięć tam..., czyli recenzja "Kwerkle. Zwierzęta" Thomasa Pavitte'a.



Można już oficjalnie ogłosić początek tegorocznych wakacji. Uczniowie zakończyli zajęcia szkolne, z radością wyruszą wkrótce na poszukiwanie letnich przygód. Pogoda sprzyja wielu wojażom i spędzaniu czasu na świeżym powietrzu. A wieczory tak długie i aromatyczne, że żal iść spać. Co można robić ciesząc się wolnością i upragnionymi urlopami? Poza aktywnym wypoczynkiem można kolorować. W ostatnich latach jest to wyjątkowo modne. Kolorują dzieci i kolorują dorośli. I nikt się tego nie wstydzi.
Po pierwsze dlatego, że jest to bardzo przyjemny sposób spędzania wolnego czasu, który odpręża i uspokaja. Po drugie, wydawnictwa starają się dostarczać publikacje coraz lepiej wydane i trafiające w indywidualne gusta użytkowników (jeszcze dwa lata temu w księgarniach można było znaleźć podobne do siebie książki, wypełnione niemal identycznymi wzorami do wypełnienia kolorami). Taką właśnie książką są "Kwerkle. Zwierzęta" autorstwa Thomasa Pavitte'a.

Nazwisko artysty grafika z Nowej Zelandii znane jest dzięki projektowi, w którym ponad 6 tysięcy kropek należało połączyć tak, by ujrzeć słynną Monę Lisę Leonarda da Vinci. Był to wyjątkowy eksperyment, który zapoczątkował serię podobnych prac, na przykład: 1000x POŁĄCZ KROPKI. ARCYDZIEŁA oraz 1000x POŁĄCZ KROPKI. ZWIERZĘTA. Niedawno do kompletu dołączyło 1000x POŁĄCZ KROPKI. PEJZAŻE MIAST.

Jednak kropki to nie wszystko. Thomas Pavitte postanowił wejść na jeszcze wyższy poziom kreatywnej rozrywki przeznaczonej dla każdego wielbiciela tych zabaw. Powstała kolorowanka inna niż wszystkie. Kolorowanka złożona z kwerkli, czyli przecinających się okręgów różnej wielkości. Wystarczy je tylko odpowiednio wypełnić kolorami. Można to zrobić na wiele sposobów, ale najlepszym wydaje się być dobór pięciu kolorów w odcieniach od ciemnego do jasnego. 
Zabawa jest naprawdę przednia. A efekt wyjątkowy, ponieważ po wycieniowaniu i wykreskowaniu (w zależności od naszych upodobań) kółek różnej wielkości naszym oczom ukażą się świetne portrety zwierząt (dokładnie 20 oraz plakat wielkości 48 x 35 cm).

  
"Kwerkle. Zwierzęta" to bardzo przyjemna kolorowanka. Jej wypełnianie nie jest męczącym zajęciem. Okręgi są różnej wielkości, tylko w niektórych portretach zwierząt mamy do czynienia z malutkimi polami do pokolorowania. Dlatego też kolorowanka nie męczy wzroku.
Mimo załączonej instrukcji w postaci porad dotyczących wypełniania kwerkli, możemy robić to zgodnie z naszą koncepcją. Niezależnie od tego, jaki sposób wybierzemy efekt końcowy zawsze będzie zadowalający.


Warto dodać, że książka wydana została na wysokiej jakości papierze (użycie flamastrów, kredek i farb wodnych nie robi różnicy, nic nie przebija na drugą stronę kart z rysunkiem). Każdy z portretów znajduje się na odrębnej karcie, którą w każdej chwili możemy wyrwać z książki (strony są perforowane) i powiesić na ścianie, aby podziwiać swoje dzieła.


"Kwerkle. Zwierzęta" to  kolorowanka wyróżniająca się pośród wielu dostępnych na rynku. Ciekawie zaprojektowana przez artystę obdarzonego dużą dozą wyobraźni. 
Praktycznie jest to książka dla każdego, można z nią pracować samodzielnie i w grupie. Wszyscy powinni być zadowoleni z efektów końcowych. A potem nie pozostaje nam nic innego, jak pokazać kwerkle w sieci, na przykład w popularnym Instagramie, nie zapominając o dodaniu specjalnie stworzonych tagów: #kwerkle i #querkles.

Polecam i zapraszam do zabawy. Jak znalazł w letni czas.

Tutaj znajdziecie moją zapowiedź na blogu z 3 czerwca: Kwerkle czy kropki?

Tytuł: "Kwerkle. Zwierzęta"
Autor: Thomas Pavitte
Wydawnictwo: Insignis
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 48

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu:


0 komentarze: