Bywają takie książki, które od pierwszych stron są w stanie zawładnąć umysłem i wyobraźnią czytelnika. Jeśli uda mi się spotkać taki tytuł, pozostaje on na długo w mojej pamięci. Co ciekawe, w trakcie lektury przeżywam ogromne rozterki. Z jednej strony nie mogę oderwać się od książki i jej bohaterów aż nie przeczytam ostatniej linijki tekstu, niezależnie od pory dnia czy nocy, z drugiej zaś strony wcale nie chcę kończyć literackiej przygody, ponieważ wtedy wszystko zostanie wyjaśnione, a przecież chciałabym, żeby trwało bez końca. Tak, bywają książki, które potrafią trzymać mnie w napięciu od początku do końca. Jedną z nich okazała się powieść Agi Lesiewicz, pt. "Zaślepienie".