Zanim otworzysz nowego e-maila, czyli recenzja "Zaślepienia" Agi Lesiewicz. Tuż przed premierą!


Bywają takie książki, które od pierwszych stron są w stanie zawładnąć umysłem i wyobraźnią czytelnika. Jeśli uda mi się spotkać taki tytuł, pozostaje on na długo w mojej pamięci. Co ciekawe, w trakcie lektury przeżywam ogromne rozterki. Z jednej strony nie mogę oderwać się od książki i jej bohaterów aż nie przeczytam ostatniej linijki tekstu, niezależnie od pory dnia czy nocy,  z drugiej zaś strony wcale nie chcę kończyć literackiej przygody, ponieważ wtedy wszystko zostanie wyjaśnione, a przecież chciałabym, żeby trwało bez końca. Tak, bywają książki, które potrafią trzymać mnie w napięciu od początku do końca. Jedną z nich okazała się powieść Agi Lesiewicz, pt. "Zaślepienie"

"Zaślepienie" to druga powieść autorki, która od ponad trzydziestu lat mieszka w Londynie. Pierwszą był thriller psychologiczny "Rebound" wydany w Wielkiej Brytanii oraz we Francji. Obecnie pisarka pracuje nad swoim trzecim thrillerem psychologicznym. To dobra wiadomość. Z przyjemnością sięgnę po nową powieść autorki, która już dzisiaj zajęła poczesne miejsce w panteonie moich ulubionych pisarzy. Ujęła mnie stylem pisania, umiejętnością budowania nastroju grozy i zaciekawiła fabułą. 

"Zaślepienie" to thriller psychologiczny poświęcony uporczywemu nękaniu, czyli stalkingowi. Temat jak najbardziej na czasie, społecznie ważny i wymagający wiele uwagi ze strony stróżów prawa i psychologów. Chętnie wykorzystują go twórcy filmowi oraz pisarze, ponieważ mogą nas przestraszyć i nie muszą w tym celu sięgać po złowrogie siły. Wystarczy, że skupią się na relacjach międzyludzkich, ponieważ to zwyczajny człowiek, którego spotykamy na co dzień w naszym otoczeniu, potrafi być najbardziej przerażającym potworem. 
Prześladowanie może przybierać różnorodne formy, objawia się na wiele sposobów. Jest wyrazem obsesji, którą kieruje się dręczyciel w stosunku do swojej ofiary.
Aga Lesiewicz doskonale zbudowała napięcie, tworząc coś w rodzaju grozy psychologicznej. Stalker występujący w powieści to prawdziwy koszmar wyobraźni, który jest właśnie tym, co nas najbardziej przeraża.

Aga Lesiewicz w powieści "Zaślepienie" bezpardonowo potraktowała wykreowanych przez siebie bohaterów, szczególnie zaś główną postać, czyli Kristin Ryder - utalentowaną, choć rozmieniającą się na drobne, fotografkę z londyńskiej dzielnicy Hoxton. Młoda kobieta pracuje od zlecenia do zlecenia, dzieląc życie z artystą street artu. Całkiem niezłe życie obojga przerywa wiadomość mailowa od nieznanego nadawcy. W załączniku znalazło się zdjęcie nawiązujące do zawodowej przeszłości bohaterki. Widok miejsca zbrodni zapamiętany przez dawną policyjną fotografkę budzi jej zdziwienie, potem lekki niepokój, ale w efekcie zostaje zakwalifikowany przez Kristin i jej partnera jako kiepski dowcip. Niestety, to dopiero początek, pojawiają się kolejne wiadomości, przybywa niewyjaśnionych zdarzeń w życiu bohaterki, komplikacje, które mają wpływ na życie ludzi z jej najbliższego otoczenia. Obsesja strachu wzmaga niepewność Kristin, nieufność wobec najbliższych oraz przypadkowych ludzi w jej otoczeniu.


Atutem powieści jest duszna i klaustrofobiczna atmosfera, którą autorka otoczyła główną bohaterkę. Udziela się ona czytelnikowi, trzymając go w napięciu do samego końca. Satysfakcję sprawia fakt, że Aga Lesiewicz umiejętnie zwodzi nas w dochodzeniu do prawdy. Byłam zadowolona, ponieważ długo nie miałam pewności kto odpowiada za nękanie sympatycznej Kristin.

Co mi się podobało? Możliwość zajrzenia do ciekawych miejsc w Londynie, co za tym idzie, przypomnienie sobie moich wizyt w tym mieście. Z przyjemnością przyglądałam się profesjonalnej pracy w domowym studio fotograficznym, z wykorzystaniem doskonałego sprzętu oraz wskazaniem artystycznych inspiracji. Dowiedziałam się kilku ważnych rzeczy dotyczących bezpieczeństwa cybernetycznego, choć wcześniej wydawało mi się, że wiem wystarczająco, by chronić swoją tożsamość w sieci. Polubiłam bohaterkę za jej naturalność, specyficzny potok myśli i jej codzienne dylematy. Powieściowa narracja pierwszoosobowa spowodowała, że mocno zaangażowałam się w przedstawioną historię.

Dzięki powieści Agi Lesiewicz spędziłam emocjonujące chwile w Londynie, w którym mogłabym zamieszkać już dzisiaj. Tak bardzo lubię to miasto, jego dźwięki, atmosferę i różnorodnych mieszkańców. Pomieszkałam chwilę w nowoczesnym lofcie, przyjrzałam się artystycznym wielkoformatowym wlepom tworzonym przez utalentowanych artystów ulicznych. Poznałam mniej lub bardziej sympatycznych bohaterów.

"Zaślepienie" to świetny kryminał, z intrygującą i dobrze wymyśloną fabułą, ciekawym podejściem do problemu stalkingu. Książka napisana w sposób przemyślany i urozmaicony. Polecam wszystkim, którzy lubią się bać i mają ochotę na rozwiązanie niebanalnej zagadki.

Wczujcie się w atmosferę powieści już dziś:




Tytuł: "Zaślepienie"
Autor: Aga Lesiewicz
Rok wydania: 2017 (data premiery 27 września)
Liczba stron: 404
Wydawnictwo: Insignis


0 komentarze: