Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura polska. Pokaż wszystkie posty
Skarbnica wiedzy o historii i tradycjach społeczności żydowskiej w czasach Inkwizycji, czyli recenzja powieści "Spowiedź" Anny Karbownik.

niedziela, lipca 05, 2020

Skarbnica wiedzy o historii i tradycjach społeczności żydowskiej w czasach Inkwizycji, czyli recenzja powieści "Spowiedź" Anny Karbownik.


Są takie historie i powieści, które zachwycają słowem, bogactwem środków poruszających wyobraźnią czytelnika, pozwalając nam znaleźć się w świecie który przeminął, lecz za sprawą pisarza wydaje się żywy i namacalny.Do takich powieści należy cykl Czarna Legenda, autorstwa Anny Karbownik - pisarki pasjonatki. Na łamach mojego bloga gościły już recenzje dwóch pierwszych części tej niezwykłej serii, czyli "Archanioł" oraz "Akt wiary". Dzisiaj, z ogromną przyjemnością, chciałam polecić wszystkim kolejną powieść Autorki, czyli "Spowiedź. Salim". Jest to III część cyklu Czarna Legenda (tom I, ponieważ ostatnia część podzielona została na dwa obszerne tomy, co wielbicieli serii z pewnością cieszy, gdyż mają do czynienia z dużą dawką opowieści, na którą czekali kończąc poprzednią).


W styczniu 2019 roku przeżywałam losy bohaterów powieści "Akt wiary", była to powieść piękna, zachwycająca ładunkiem emocjonalnym, którym obdarzyła ją Autorka, dzięki czemu na długo pozostała w mojej pamięci i sercu, bo to książka, nie zawaham się tego powiedzieć, pisana z serca i duszy kobiety, która potrafi poruszyć w człowieku najczulsze nuty. Z powieścią "Spowiedź"jest podobnie, tutaj również, poza warstwą fabularną, bardzo ważną część powieści stanowi warstwa historyczna, ciekawie przedstawiona przez Autorkę, którą cechuje ogromna erudycja, dająca czytelnikowi poczucie wyjątkowo dobrze spędzonego czasu.

Powieść "Spowiedź" ponownie przenosi nas do piętnastowiecznej Hiszpanii w czasach panowania Królów Katolickich, Świętej Inkwizycji, na czele której stał ascetyczny Tomás de Torquemada. Tym razem opuszczamy piękną Ávilę, by wraz z główną bohaterką Manuelą udać się do Segowii. Dziewczyna, zastraszona przez Święty Trybunał została zmuszona do opuszczenia rodzinnego domu, po bolesnej stracie narzeczonego oraz ukochanej przyjaciółki. Za całe wyrządzone zło i przyczynę wszystkich nieszczęść, jakie spadły na jej rodzinę, obarczając znienawidzonego sędziego Armanda Castellano de Corell. 

"Mój świat umarł (...) Prawie wszyscy, których kochałam, odeszli zabrani przez Świętą Inkwizycję: mój ukochany Luis, z którym byłam zaręczona; moja przyjaciółka Elena, która na stos poszła z podniesioną głową; przyjaciółka Carmen, którą zabrali z powodu podejrzenia o szpiegostwo (...) mój ojciec został aresztowany pół roku temu, a mama jest obserwowana przez święty trybunał"
Mając nadzieję na rozpoczęcie życia od nowa, zdecydowała się na ucieczkę i zamieszkanie w domu stryja w Segowii. Manuela Valero Adradoz uzyskała zgodę na wyjazd od przewodniczącego świętego trybunału, mając świadomość, że będzie nieustannie obserwowana przez Trybunał Inkwizycji w Ávili, z uwagi na aresztowanie ojca. To miała być podróż zakończona spokojną egzystencją w domu państwa Valero. Jednak, jak to często bywa, oczekiwania boleśnie zderzyły się z rzeczywistością. Manuela nie miała szans poczuć się bezpiecznie, tym razem za sprawą poczynań stryja oraz jego synów. 
Po pewnym czasie w życiu Manueli pojawił się tajemniczy brat Salim, lekarz o ugruntowanej pozycji wśród wielu mieszkańców Segowii. W szpitalu, prowadzonym przez zakon Dominikanów, brat Salim traktowany był jak mistrz swego fachu, zasłużenie, gdyż pracował z ogromnym oddaniem dla pacjentów, wykazując dużą dozę empatii i taktu w obcowaniu z innymi. Jednocześnie był niezwykle skromny, niedbający o własne korzyści. Skrywał też jakąś szczególną tajemnicę, zawsze ukrywając swoją twarz w czeluściach narzuconego na głowę kaptura mnisiej kuty. Postać Salima - lekarza zafascynowała Manuelę, jednocześnie powodując, iż wydawało jej się, że już gdzieś, kiedyś miała z nim do czynienia...choć to przecież niemożliwe.

Przez cały czas powieść trzyma czytelnika w napięciu, mimo iż od początku wiemy, z kim mamy do czynienia. Towarzyszymy rozterkom Manueli, jej fascynacji Salimem, a jednocześnie zmierzamy do rozwiązania zagadki, mając świadomość, że wstrząśnie ona podstawami egzystencji Manueli. Wiemy o tym i czekamy na finał tej historii, który okazuje się poprowadzony przez Autorkę imponująco.

"Spowiedź" to nie tylko opowieść o przeżyciach Manueli i osób jej towarzyszących. Jest to również piękna historia o strasznych czasach, w jakich przyszło żyć społeczności żydowskiej w Hiszpanii będącej pod panowaniem Królów Katolickich, Izabeli Kastylijskiej i Ferdynanda II Aragońskiego. To za ich sprawą przygotowano słynny Edykt z Alhambry, nakazujący wypędzenie wszystkich Żydów z Hiszpanii i jej posiadłości. Na jego podstawie dano Żydom zaledwie cztery miesiące na opuszczenie kraju (do końca lipca 1492 roku), bez możliwości wywiezienia monet i innych przedmiotów zakazanych. 

Owe cztery miesiące z życia społeczności hiszpańskich Żydów, mamy możliwość poznać na przykładzie kilku rodzin mieszkających na obszarze juderii w Segowii. W tej zamkniętej dzielnicy, jakże podobnej do europejskich gett z okresu II wojny światowej, Żydzi mieszkali, prowadzili swoje placówki handlowe, celebrowali tradycję i podtrzymywali własne obyczaje.
Anna Karbownik pięknie opisuje różne żydowskie święta, jej narracja oparta jest na wielu źródłach, które cytuje, umieszczając w powieści niezwykle bogate przypisy do tekstu. Autorka wykazuje ogromną wiedzę, jak również niezwykle wyważony stosunek do problemu wykluczania Żydów przez ludność chrześcijańską. Jednocześnie doznajemy wielu emocji, czytając o aktach nienawiści skierowanych wobec żydowskich mieszkańców Segowii, w tym wielu niewinnych dzieci, kobiet i starców. Niektórzy z bohaterów powieści mocno angażują się w ratowanie pięknego, żydowskiego świata, walczą z bezprawiem i niesprawiedliwością. Niczym nie różni się to piętnastowieczne zaangażowanie od działań wielu Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata w okresie prowadzenia nazistowskiej polityki przed i w czasie II wojny światowej.

Lektura "Spowiedzi" Anny Karbownik była dla mnie kolejną literacką ucztą, która również z pewnych osobistych względów dała mi poczucie, że niezależnie od tego, jak wiele kłód rzuca nam pod nogi życie, to warto żyć i chłonąć każdą chwilę, bo jest ona niepowtarzalna. 

Powieści Anny Karbownik polecam wszystkim, którzy potrafią docenić kunszt pisarstwa, smakują piękno słowa i poszukują w powieści pola do własnej interpretacji świata i życiowych wyborów książkowych bohaterów.
"Spowiedź" taka właśnie jest. Piękna, mądra i fascynująca. Bardzo polecam!

Tytuł: "Spowiedź, Czarna Legenda, cz. III (Salim)
Autor: Anna Karbownik
Liczba stron: 808
Wydawnictwo: Enterprise
Rok wydania: 2018




Wojenne losy bohaterów cyklu "Meandry losu", czyli recenzja powieści "Non omnis moriar" NIWENA.

niedziela, października 06, 2019

Wojenne losy bohaterów cyklu "Meandry losu", czyli recenzja powieści "Non omnis moriar" NIWENA.


Dramatu wojennego ciąg dalszy. Tak można określić kolejny tom "Meandrów losu" - sagi powieściowej, napisanej przez łomżyńskiego historyka, zajmującego się od sześciu lat m.in. twórczością literacką związaną z niełatwymi relacjami polsko - żydowskimi w latach II wojny światowej na obszarze północno - wschodniego Mazowsza. W sierpniu 2019 r. ukazała się powieść "Non omnis moriar" autorstwa NIWENA, czyli piąty tom wspomnianego wyżej cyklu. To bardzo ciekawa seria powieści, o której pisałam na blogu przy okazji ukazywania się poszczególnych jej części. Non omnis moriar - łacińska sentencja, która wielokrotnie towarzyszyła ludziom, pragnącym pozostawić po sobie jakiś ślad, tym razem nadała tytuł powieści, w której historia zgotowała ludziom wiele tragedii i dylematów. Biorąc pod uwagę wymowę zakończenia poprzedniego tomu "Więzy aż do kresu", jakie autor postanowił, zgodnie z prawdą historyczną, ukazać czytelnikom, tytuł nowej powieści uważam za jak najbardziej adekwatny i dobitny.

Zatracić się w historii, czyli recenzja powieści Aleksandra R. Michalaka "Wąż z Lasu Cedrowego".

niedziela, września 22, 2019

Zatracić się w historii, czyli recenzja powieści Aleksandra R. Michalaka "Wąż z Lasu Cedrowego".


Rok temu miała miejsce premiera pierwszej powieści Aleksandra R. Michalaka pt. "Denar dla Szczurołapa". Książka spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem Czytelników, którzy docenili erudycję, przygotowanie naukowe oraz ciekawość świata Autora. W tym roku nakładem Wydawnictwa Replika ukazała się druga powieść naukowca i podróżnika, czyli "Wąż z Lasu Cedrowego". To kolejna część przygód awanturnika i profesora Gabora Horthyego - bohatera obu powieści. Przyglądając się jego przygodom, mam nieodparte wrażenie, że są one częścią prawdziwego życia Autora powieści, a może projekcją tego, o czym sam marzy.

Ocalić od zapomnienia, czyli recenzja książki "Moje przyjaciółki z Ravensbrück" Magdy Knedler.

niedziela, sierpnia 25, 2019

Ocalić od zapomnienia, czyli recenzja książki "Moje przyjaciółki z Ravensbrück" Magdy Knedler.


Magdalena Knedler to polska pisarka, której powieści, szczególnie obyczajowe, cenię sobie wyjątkowo. A to za sprawą emocji, które towarzyszą lekturze jej książek. Co ważne, autorka dobrze czuje się w różnych rodzajach literatury, począwszy od powieści kryminalnych, poprzez kryminały z nutą komedii, na wspomnianych powieściach obyczajowych skończywszy. W bieżącym roku ukazała się powieść z gatunku obyczajowo - historycznych, którą można zaliczyć do literatury określanej jako obozowa. Jest to książka "Moje przyjaciółki z Ravensbrück". Sięgnęłam po nią, będąc po lekturze wielu opracowań historycznych, źródeł, wspomnień i opisów ludzi żyjących w okresie II wojny światowej, którym przyszło zmagać się z codziennością obozów koncentracyjnych i zagłady. Magdalena Knedler ponownie stanęła na wysokości zadania, napisała bowiem powieść, która dotyka spraw trudnych, ale w szczególny sposób przedstawionych.

Wojna i okupacja, czyli recenzja III tomu sagi "Meandry losu" - "Więzy śmierci" autorstwa NIWEN

niedziela, marca 10, 2019

Wojna i okupacja, czyli recenzja III tomu sagi "Meandry losu" - "Więzy śmierci" autorstwa NIWEN


"Meandry losu" to saga powieściowa, napisana przez historyka urodzonego w Łomży, Zenona Krajewskiego, który wydaje swoje książki pod pseudonimem NIWEN. Zaczynając przygodę z twórczością pana Zenona nie przypuszczałam, że jego powieści staną mi się bliskie, że będę myślała o ich bohaterach i wszystkich okolicznościach, które doprowadziły do zawirowań w ich życiu, spowodowanych przez dramat zwany II wojną światową. Kiedy ostatnio zostawiałam bohaterów powieści swojemu losowi, a było to niemal rok temu, zastanawiałam się, co przyniesie im poranek 22 czerwca 1941 roku. W tym bowiem momencie Autor zakończył opowieść o losach rodzin żydowskich i polskich zmagających się z trudami wojennej rzeczywistości w Łomży i regionie łomżyńskim, czyli II tom cyklu, pt. "Pod sowieckim butem". Dzisiaj już wiem, jak poprowadził meandry losu swoich bohaterów u schyłku 1941 r., ponieważ jestem świeżo po lekturze powieści "Więzy śmierci" (III tomu sagi "Meandry losu"). Znając historię tego okresu oraz metody podwójnej okupacji, stosowane wobec mieszkańców dawnej II Rzeczypospolitej, wiedziałam czego mogę się spodziewać. Nie wiedziałam jednak, że przyjdzie mi się skonfrontować z wydarzeniami znanymi w historii jako pogrom Żydów w Radziłowie, (dokonany 7 lipca 1941 r. w wyniku akcji przeprowadzonej przez niemieckie Einsatzkommando pod dowództwem SS - Obersturmführer Hermanna Schapera). W tym miejscu należą się panu Zenonowi Krajewskiemu słowa uznania za promowanie historii i wypełnianie misji dawania świadectwa niczym w wierszu Zbigniewa Herberta, szczególnie wśród młodszych mieszkańców Łomży i regionu, ale nie tylko. "Więzy śmierci" to ważna powieść, opisująca działania okupantów oraz ich ofiar, zarówno po stronie żydowskiej jak i polskiej.
Kontynuacja serii o nienawiści, czyli recenzja powieści "Radykalni. Rebelia" Przemysława Piotrowskiego.

sobota, grudnia 15, 2018

Kontynuacja serii o nienawiści, czyli recenzja powieści "Radykalni. Rebelia" Przemysława Piotrowskiego.


Minął rok od premiery cyklu thrillerów political fiction, czyli powieści "Radykalni. Terror" autorstwa Przemysława Piotrowskiego. W pierwszej części mieliśmy możliwość spojrzeć na problem radykalnego islamu w wizji, którą stworzył nasz rodzimy pisarz. Trzeba przyznać, że była to jedna z mocniejszych wizji przyszłej Europy i świata, z jaką zetknął się niejeden czytelnik. Pamiętam swoje emocje towarzyszące lekturze pierwszego tomu nowej serii o przyszłości Europy, spośród których strach był chyba najmniej dokuczliwym uczuciem. Rzeczywistość przynosi nam kolejne scenariusze rozwoju współczesnej cywilizacji opartej na wartościach chrześcijańskich i demokratycznych. Jeszcze nie są tożsame z apokaliptyczną wizją autora, ale czy na pewno? Czy zauważamy pewne prawidłowości, które już wiele razy w historii świadczyły o zbliżających się zmianach? Przemysław Piotrowski postanowił przypomnieć nam, że europejskie filary pokoju zostały poważnie nadwątlone, niespodziewany konflikt może wymknąć się spod kontroli, tym bardziej że idea otwartych granic nie sprawdziła się, przyczyniając się do zradykalizowania nastrojów wśród mieszkańców wielu europejskich stolic.
Wojenne wspomnienia, czyli recenzja "Listów do Duszki" Ewy Formelli.

sobota, października 06, 2018

Wojenne wspomnienia, czyli recenzja "Listów do Duszki" Ewy Formelli.


Powieści, których fabuła związana jest z wydarzeniami drugiej wojny światowej, towarzyszą mi od kilkudziesięciu lat. Gdy tylko mogę wybieram je, za każdym razem odkrywając nowe rodzaje narracji, innych bohaterów i okoliczności determinujące ich trudne życiowe wybory. W ostatnim czasie sięgnęłam po powieść nieznanej mi autorki - Ewy Formelli, którą, poza codziennymi obowiązkami, zajmuje pasja pisania. Powieść "Listy do Duszki" napisała na podstawie wspomnień jednej z gdańszczanek - podopiecznej, gdyż pani Ewa zajmuje się opieką osób starszych i niepełnosprawnych. 

Odłóż podręcznik, czas na przygodę, czyli recenzja powieści "Pęknięta korona" Grzegorza Wielgusa. Premiera!

piątek, września 21, 2018

Odłóż podręcznik, czas na przygodę, czyli recenzja powieści "Pęknięta korona" Grzegorza Wielgusa. Premiera!


Trwający niemal dwieście lat okres rozbicia dzielnicowego w Polsce przyniósł rozdrobienie państwa, wzrost silnych zagrożeń zewnętrznych oraz osłabienie militarne. Wskutek rozrostu dynastii Piastów w poszczególnych dzielnicach rządzili władcy z długiej listy, a poznawanie ich działalności wydaje się procesem żmudnym i często skomplikowanym, przynajmniej w odczuciu uczniów czy studentów, którzy chcą poznać tajemnice polskich dziejów. W 1273 roku, w Krakowie władał Bolesław V Wstydliwy, książę krakowsko - sandomierski, który słynął z wyjątkowo łagodnego charakteru i niezwykle ascetycznej pobożności. Jak wielu innych książąt z dynastii piastowskiej w czasach rozbicia dzielnicowego, Bolesław musiał uporać się z wieloma problemami i konfliktami. Jednym z nich był spór z Władysławem opolskim. W Krakowie wybuchł bunt przeciwko Bolesławowi, możni panowie nie zgadzali się, by na tronie krakowskim zasiadł Leszek Czarny - adoptowany przez Bolesława książę sieradzki. Wycinek długiego panowania Bolesława w Małopolsce stał się kanwą awanturniczo - przygodowej powieści pt. "Pęknięta korona", autorstwa Grzegorza Wielgusa

Czego pragną kobiety, czyli recenzja powieści "Kobiety nieidealne. Magda" Magdaleny Kawki i Małgorzaty Hayles.

sobota, września 15, 2018

Czego pragną kobiety, czyli recenzja powieści "Kobiety nieidealne. Magda" Magdaleny Kawki i Małgorzaty Hayles.


Kilka lat temu z zapałem oglądałam serial o zdesperowanych gospodyniach domowych, mieszkających przy ulicy Wisteria Lane w idyllicznym amerykańskim miasteczku Ferwiew (nieistniejącym w rzeczywistości). Jego fenomen polegał na tym, że każda kobieta mogła odnaleźć siebie w bohaterkach wykreowanych przez świetne aktorki. Nieistotne było to, że akcja kolejnych sezonów serialu toczyła się w świecie znacznie odbiegającym od znanych nam na co dzień warunków. Gospodynie - bohaterki "Gotowych na wszystko" - żony, matki, kochanki i przyjaciółki miały swoje życie, pełne zawirowań i rozterek, bywały okrutne i nieszczere, ale wszystkie szukały prawdziwej miłości i szczęścia. Czytając pierwszą część serii pt. "Kobiety nieidealne. Magda" autorstwa Magdaleny Kawki i Małgorzaty Hayles, miałam wrażenie, że znalazłam się w świecie, który znam. Nie był tak idealny jak w przypadku zdesperowanych kobiet z amerykańskiego osiedla, ale jego bohaterki żyły i zachowywały się jakby właśnie wyszły z najlepszego planu filmowego.
Samotność nigdy nie jest bezbarwna, czyli recenzja książki "Twarz Grety di Biase" Magdaleny Knedler.

piątek, sierpnia 24, 2018

Samotność nigdy nie jest bezbarwna, czyli recenzja książki "Twarz Grety di Biase" Magdaleny Knedler.


Na okładce książki Magdaleny Knedler, pt. "Twarz Grety di Biase" znajduje się krótki opis: "Opowieść o miłości, pasji i sztuce. I o zagadce zaszyfrowanej w kilku obrazach". W pełni się z nim zgadzam, ale dodałabym jeszcze jedno określenie: niewiarygodnie smutna historia. Takie uczucie towarzyszyło mi podczas lektury powieści, napisanej pięknie, z wyczuciem i znajomością ludzkiej psychiki. Tę powieść czytałam dość długo, ponieważ poruszyła we mnie różne osobiste wspomnienia. W tym ujęciu Autorce należy się też uznanie, ponieważ jej książka stała się dobrym remedium na moje własne sprawy, o których tu nie napiszę, lecz zawsze będę pamiętać, że przyniosła prawdziwe ukojenie.

Miejski czyściec, czyli recenzja powieści "Góra miłości" Jarosława Maślanka.

wtorek, sierpnia 07, 2018

Miejski czyściec, czyli recenzja powieści "Góra miłości" Jarosława Maślanka.


Dwa lata temu przeczytałam książkę, która poruszała takie problemy jak bezsens codzienności, stracone złudzenia ludzi uwięzionych na własne życzenie w osiedlowym patoptikonie. Była to "Ferma ciał", jej autor - Jarosław Maślanek - wydał mi się wówczas kimś, kto przyjrzał się współczesnemu społeczeństwu jak pod lupą, a swoje refleksje postanowił zawrzeć nie w naukowym opracowaniu, ale w postaci powieści, która skłoni czytelników do refleksji nad własnymi życiowymi wyborami. Udało mu się sprawić, że wciąż pamiętam o książce, która stanowiła ciekawe literackie doświadczenie. Po upływie wspomnianych dwóch lat, ponownie miałam okazję zetknąć się z prozą autora, a to za sprawą najnowszej powieści, czyli "Góry miłości".

Przeszłość i przyszłość splecione na zawsze, czyli recenzja powieści "List z powstania" Anny Klejzerowicz.

piątek, sierpnia 03, 2018

Przeszłość i przyszłość splecione na zawsze, czyli recenzja powieści "List z powstania" Anny Klejzerowicz.


Istnieją piękne powieści, do tego pięknie napisane. Jeśli uda mi się taką przeczytać, jestem wniebowzięta. Tak się stało zaledwie parę dni temu. W 74. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, postanowiłam przeczytać powieść Anny Klejzerowicz "List z powstania", którą niedawno wznowiło wydawnictwo Replika. Powiedzieć, że byłam zachwycona, to właściwie nie powiedzieć nic. Przeczytałam ją w jedno popołudnie, nie mogłam inaczej. Trochę żałuję, że już się skończyła, ale jak wiadomo, co dobre szybko się kończy. Najważniejsze, że pozostały emocje i poczucie dobrze spędzonego czasu.

Piękna i nieuchwytna, czyli recenzja "Wzgórza Piastów" Krzysztofa Koziołka.

wtorek, lipca 31, 2018

Piękna i nieuchwytna, czyli recenzja "Wzgórza Piastów" Krzysztofa Koziołka.


Lipcowy upał daje się we znaki, trzeba więc sobie jakoś radzić. Wybrałam wiosenną aurę, z lekkimi powiewami wiatru i dużą dawką emocji. Co prawda to wiosna 1939 roku i jedynie na papierze, ale emocje jak najbardziej prawdziwe. A wszystko zawarte w jednym tytule, czyli "Wzgórze Piastów", w którym Krzysztof Koziołek kontynuuje serię kryminalną w stylu retro. To kolejna książka autora, którego odkryłam dla siebie tego lata. I jestem z tego bardzo zadowolona. Pisząc niedawno o "Górze Synaj" wspominałam, że jestem pod wrażeniem obydwu tytułów. Przyszedł czas, żeby napisać - dlaczego?

Wojna i dziecko, czyli recenzja powieści "Przybysz" Piotra Tymińskiego.

czwartek, lipca 26, 2018

Wojna i dziecko, czyli recenzja powieści "Przybysz" Piotra Tymińskiego.


Wspomnienia i opowieści z okresu okupacji ziem polskich podczas drugiej wojny światowej powinny być przypominane, publikowane i popularyzowane w każdy możliwy sposób. Pamięć o przeżyciach ludzi poddanych okrutnej polityce okupantów winna być podtrzymywana za wszelką cenę, aby dać świadectwo o wydarzeniach, które miały bezwzględny wpływ na życie kolejnych pokoleń Polaków, aby nigdy więcej nie miały okazji się powtórzyć. Świadomość ta jest niezbędna szczególnie młodym ludziom, którzy dzisiaj żyją w bezpiecznym środowisku (i oby tak pozostało). Wspomnienia osób, które jeszcze żyją, powinny być nam szczególnie bliskie, ponieważ to dzięki nim pamięć o ich życiu nie zostanie utracona. Szczególną rolę w podtrzymywaniu pamięci odgrywają powieści historyczne, zwłaszcza gdy powstają w oparciu o autentyczne wydarzenia. Taką historię opisał Piotr Tymiński (historyk i autor książki pt. "Wołyń. Bez litości") w krótkiej, ale wzbudzającej emocje, powieści "Przybysz".

Kryminał retro w najlepszym wydaniu, czyli recenzja "Góry Synaj" Krzysztofa Koziołka.

wtorek, lipca 24, 2018

Kryminał retro w najlepszym wydaniu, czyli recenzja "Góry Synaj" Krzysztofa Koziołka.


"Tworzenie kryminału retro rządzi się swoimi - a przy tym surowymi - prawami." - napisał w podziękowaniach do swojej książki Krzysztof Koziołek. A ja dodam, że lektura naprawdę dobrego kryminału retro, przynosi wiele korzyści. Przede wszystkim możemy przenieść się w czasie, a jeśli autorowi udało się wiernie odwzorować realia historyczne, społeczne i topograficzne, taka podróż bywa niezwykłym przeżyciem. Wspomniany Krzysztof Koziołek - z zawodu pisarz i dziennikarz, nominowany do nagrody "Kryminalna Piła", napisał powieść, którą uważam za jedną z najciekawszych pośród innych kryminałów retro, które miałam okazję przeczytać do tej pory. To "Góra Synaj", moim zdaniem, prawdziwa perełka dla wszystkich pasjonatów historii, kryminałów i powieści, które czyta się z nutką melancholii.

Wszystko staje się jasne, czyli recenzja powieści Katarzyny Bondy "Czerwony Pająk".

sobota, lipca 07, 2018

Wszystko staje się jasne, czyli recenzja powieści Katarzyny Bondy "Czerwony Pająk".


Okazuje się, że są jeszcze książki, które czytam niewiarygodnie długo. Niezależnie od czasu, który mogłabym przeznaczyć na ich lekturę. Przyznaję, ostatni tom serii kryminalnej z profilerką Saszą Załuską, kończący ogromne dzieło autorstwa Katarzyny Bondy, trafił do mnie w najmniej odpowiednim momencie. Przełożyło się to na mój odbiór lektury. Jednak to nie wszystko. Powieść "Czerwony Pająk" to książka, która została skonstruowana w taki sposób, że nie było mi łatwo  od razu połapać się we wszystkich wątkach, postaciach, powiązaniach i odniesieniach. Czytałam więc długo ostatnią opowieść z cyklu Cztery Żywioły Saszy Załuskiej. Czas stwierdzić, czy było warto?

Coś się kończy, coś się zaczyna, czyli recenzja powieści Edyty Świętek "Powiew ciepłego wiatru".

sobota, czerwca 02, 2018

Coś się kończy, coś się zaczyna, czyli recenzja powieści Edyty Świętek "Powiew ciepłego wiatru".


Lektura ostatniego tomu sagi Spacer Aleją Róż, zatytułowanego "Powiew ciepłego wiatru" autorstwa Edyty Świętek to nie tylko pożegnanie z bohaterami powieści, to również swoiste pożegnanie z dzieciństwem i wczesną młodością, co z pewnością odczują czytelnicy z pokolenia urodzonego w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku. "Powiew ciepłego wiatru" stanowi doskonałe zamknięcie historii opowiedzianej przez autorkę, obejmującej czas od burzliwej końcówki lat siedemdziesiątych, poprzez trudne lata stanu wojennego aż po kres PRL, co przywykliśmy określać upadkiem komunizmu.

Co skrywa "Szarość miejskich mgieł", czyli recenzja powieści Edyty Świętek.

sobota, maja 05, 2018

Co skrywa "Szarość miejskich mgieł", czyli recenzja powieści Edyty Świętek.


Mijają dni, mijają lata. Jeszcze niedawno byliśmy tacy młodzi, spoglądaliśmy w przyszłość z nadzieją. Każdy z nas mógłby wypowiedzieć te słowa. Podobnie jak bohaterowie pewnej sagi, z którymi zdołałam się już zaprzyjaźnić. Dwa lata temu rozpoczęłam swoją przygodę z twórczością Edyty Świętek - autorki, która podjęła się napisania cyklu powieści o ludziach związanych z socjalistyczną Nową Hutą. Wraz z nią poznawałam powojenną rzeczywistość Krakowa i okolic, spacerując słynną Aleją Róż. Po dwóch latach spotkałam nowe pokolenia literackich bohaterów, zasilających szeregi dwóch głównych rodzin - Pawłowskich i Szymczaków. Wszystko to za sprawą IV tomu sagi Spacer Aleją Róż, czyli powieści "Szarość miejskich mgieł".

Niedopasowani zakochani, czyli recenzja powieści "Rozminięci" Moniki Orłowskiej. Przed premierą!

poniedziałek, kwietnia 09, 2018

Niedopasowani zakochani, czyli recenzja powieści "Rozminięci" Moniki Orłowskiej. Przed premierą!


Dziś opowiem wam o miłości. Nie balladę, nie poemat, ale historię zapisaną na kartach powieści Moniki Orłowskiej, która od kilku lat dostarcza czytelnikom różnorodnych wzruszeń. Tym razem zdecydowała się poruszyć temat miłości nieco trudnej, ale na wskroś prawdziwej. Oto więc "Rozminięci", opowieść o dwojgu ludzi, którzy choć minęli się w czasie, postanowili odnaleźć wspólną drogę do szczęścia.
Przeprowadź mnie na drugą stronę, czyli recenzja powieści Agaty Suchockiej "Woła mnie ciemność". Przed premierą!

wtorek, stycznia 30, 2018

Przeprowadź mnie na drugą stronę, czyli recenzja powieści Agaty Suchockiej "Woła mnie ciemność". Przed premierą!


Zanim zdecydowałam się na lekturę powieści Agaty Suchockiej "Woła mnie ciemność" zostałam ostrzeżona co do treści i możliwości jej odbioru. Książka została sklasyfikowana jako pozycja przeznaczona dla czytelników dorosłych z uwagi na to, że zawiera treści nieodpowiednie oraz mogące urazić także tych dojrzałych odbiorców literatury. Dlatego mój wybór był przemyślany, i choć obawiałam się kolejnego typowego erotyku, na który w zasadzie nie miałam ochoty, postanowiłam spróbować dać szansę powieści o...nocnych łowcach.