Przeprowadź mnie na drugą stronę, czyli recenzja powieści Agaty Suchockiej "Woła mnie ciemność". Przed premierą!


Zanim zdecydowałam się na lekturę powieści Agaty Suchockiej "Woła mnie ciemność" zostałam ostrzeżona co do treści i możliwości jej odbioru. Książka została sklasyfikowana jako pozycja przeznaczona dla czytelników dorosłych z uwagi na to, że zawiera treści nieodpowiednie oraz mogące urazić także tych dojrzałych odbiorców literatury. Dlatego mój wybór był przemyślany, i choć obawiałam się kolejnego typowego erotyku, na który w zasadzie nie miałam ochoty, postanowiłam spróbować dać szansę powieści o...nocnych łowcach.

Okazało się, że moje obawy były bezpodstawne, ponieważ poza erotyką, i to podaną w różnorodnych konfiguracjach, powieść zaoferowała mi również sporą dawkę emocji, zaintrygowała fabułą oraz pozwoliła spędzić kilka przyjemnych wieczorów, oferując rozrywkę na dobrym poziomie.
Co należy podkreślić Agata Suchocka przedstawiając różnorodne ludzkie żądze (nie tylko dotyczące seksualności) postawiła na ukazanie ich ze smakiem. Nie epatuje wulgarnością czy bezmyślną przemocą, nawet wtedy, gdy sceny aktów seksualnych są odważne, a dokonywane morderstwa krwawe. Moim zdaniem, to wielka sztuka sprawić, by czytelnik miał ochotę na więcej, mimo iż w codziennym życiu, być może, nie przejawia podobnych inklinacji. Oczywiście nie każdy będzie gotowy na przyjęcie aktów voyeuryzmu, bezpruderyjnego przedstawiania nocnych orgii czy morderstw dokonywanych pod osłoną nocy. Zaznaczam jednak, że pomimo łamania różnorodnych tabu, warto dać szansę powieści "Woła mnie ciemność".
Jest to bowiem historia osadzona w XIX wieku, gdy ludzie ponownie w dziejach pozwolili sobie na pewną swobodę, zrzucili okowy narzucone im przez wcześniejsze poglądy. Jest więc w pewnym sensie pochwałą otwartości, hedonistycznego stylu życia, zabawy i poszukiwania radości, które w życiu człowieka przyjmują różnorodne formy. 

Historia młodzieńca o smakowitym imieniu Armagnac, który wyruszył z Luizjany do Europy, to tylko wstęp do opowieści, w której bohaterowie konfrontują własne ideały z rzeczywistością świata pełnego pokus i przyjemności. W dziewiętnastowiecznym Londynie, stolicy ówczesnego świata, metropolii pełnej kontrastów, gdzie wielkie fortuny sąsiadowały z przeogromną biedą, mieście, które oddziaływało na wyobraźnię pisarzy, artystów i wszelkiej bohemy, toczy się akcja powieści Agaty Suchockiej. Akcja i kunsztownie zarysowana intryga, prowadząca czytelnika do refleksji nad własną życiową drogą oraz licznymi ułomnościami. Bohaterowie stają przed wieloma dylematami, upadają i podnoszą się, kochają, nienawidzą i próbują zrozumieć świat, w którym przyszło im żyć. Podobnie jak każdy, kto stara się odnaleźć drogę do określenia własnej tożsamości.

Armagnac i Lothar - młodzieńcy, którzy znaleźli się na rozdrożu, spotkali mecenasa i mentora, który wprowadził ich na salony, dał im wszystko, o czym tylko mogli marzyć, pozwolił oddać się bez reszty sztuce - muzyce wybrzmiewającej niemal z każdej strony powieści. Tak niezwykłej, że była w stanie zauroczyć każdego. Dźwięki skrzypiec i fortepianu, śpiew kastratów wywołujący wzruszenie i łzy szczęścia wśród arystokratycznej publiczności zgromadzonej w sali koncertowej.
Niektóre z opisywanych sytuacji przypomniały mi niezwykłego bohatera powieści George'a du Maurier'a "Trilby" z 1895 roku. Słynnego hipnotyzera, mrocznego Maestro Svengalego, który grając cudownie na fortepianie, poruszał do żywego słuchaczy własnymi interpretacjami i wariacjami muzycznymi.
Atmosfera tajemniczości, jurnej młodości, beztroski, niezwykłej śmiałości i piękna, zaklętego w doskonałych dziełach sztuki, buduje klimat powieści Agaty Suchockiej, w której człowiek staje przed niezwykłym wyborem - zachować człowieczeństwo czy żyć wiecznie, decydując się na pewne ograniczenia.
"Woła mnie ciemność" otwiera cykl powieści wampirycznych "Daję Ci wieczność". Autorka wydała już klika tomów serii, która została dobrze przyjęta przez anglojęzycznych czytelników z półkuli zachodniej. Po przeczytaniu pierwszej części aktualnego polskiego wydania, z przyjemnością sięgnę po kolejne tomy - odpowiednio zaintrygowana zarówno fabułą, jak i nastrojem powieści.
Jest w niej wszystko: smutek, delikatna i z czasem narastająca nuta niepokoju, tajemnica i nocne istoty, których nikt tu nie nazywa wampirami, bo nie musi.
Wszak od początku do końca wiadomo, o kogo chodzi.

Tytuł: "Woła mnie ciemność" 
Cykl: Daję Ci wieczność, Akt I
Autor: Agata Suchocka
Liczba stron: 384
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo: Initium


0 komentarze: