Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Initium. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Initium. Pokaż wszystkie posty
W drodze do szczęścia, czyli recenzja książki "Szczęście dla zuchwałych" Petry Hülsmann.

niedziela, września 29, 2019

W drodze do szczęścia, czyli recenzja książki "Szczęście dla zuchwałych" Petry Hülsmann.


Zazwyczaj, o czym wielokrotnie wspominałam, nie sięgam po książki obyczajowe. Nie oznacza to, że ich nie cenię, po prostu wydaje mi się, że z biegiem lat mam coraz mniej czasu na książki innych gatunków, które koniecznie chcę przeczytać, a ich lista coraz bardziej się wydłuża. Zdarza się jednak, że robię odstępstwo od swoich planów, wówczas przychodzi moment na lekturę podobną do tej, o której dzisiaj opowiem. We wrześniu miała miejsce polska premiera powieści "Szczęście dla zuchwałych" autorstwa Petry Hülsmann, popularnej niemieckiej autorki książek dla kobiet. 

"Szczęście dla zuchwałych" Petry Hülsmann - już wkrótce premiera!

niedziela, września 08, 2019

"Szczęście dla zuchwałych" Petry Hülsmann - już wkrótce premiera!


Imprezy, wolność, beztroska − dla Marie nie ma nic ważniejszego. Wszystko zmienia się, kiedy jej siostra Christine zapada na ciężką chorobę i prosi, by na czas terapii zaopiekować się jej dziećmi. Jakby tego było mało, Marie ma przejąć jej posadę w rodzinnej stoczni jachtowej. Zupełnie nie ma ochoty na nowe wyzwanie, a tym bardziej na nowego szefa, sztywnego nudziarza o imieniu Daniel. Podczas gdy jedna katastrofa goni drugą, a życie staje się chaosem, Marie powoli zaczyna pojmować, że są na świecie rzeczy, o które warto walczyć. I że pewne sytuacje − na przykład nowa miłość − dopadają człowieka wtedy, gdy się tego najmniej spodziewa.

Bo możesz mieć siedemnaście lat i parać się słowiańską magią, czyli recenzja powieści "Księżyc jest pierwszym umarłym" Kariny Bonowicz.

wtorek, lipca 02, 2019

Bo możesz mieć siedemnaście lat i parać się słowiańską magią, czyli recenzja powieści "Księżyc jest pierwszym umarłym" Kariny Bonowicz.


Po przeczytaniu książki Kariny Bonowicz pt. "Księżyc jest pierwszym umarłym", ucieszyłam się, że nadal mam w sobie duże dziecko. To właśnie ono miało ogromną przyjemność w obcowaniu z lekturą, która w zasadzie przeznaczona jest dla młodzieżowego, a może nawet i nastoletniego odbiorcy. Powieść, która jest początkiem cyklu "Gdzie diabeł mówi dobranoc" sprawiła, że nie miałam ochoty wracać do codziennych spraw.
Diabeł, możni i mroczne spiski, czyli recenzja powieści Grzegorza Wielgusa "Czarcie słowa".

środa, lutego 20, 2019

Diabeł, możni i mroczne spiski, czyli recenzja powieści Grzegorza Wielgusa "Czarcie słowa".


Niemal pół roku temu miałam okazję przeczytać powieść historyczno - przygodową Grzegorza Wielgusa pt. "Pęknięta korona". Poznałam wtedy nowych bohaterów, z którymi przeżyłam przygody z czasów rycerzy, walk o władzę, spisków i pogańskich rytuałów. Wśród nich był dominikanin i inkwizytor - brat Gotfryd oraz jego współtowarzysze: Jaksa Gryfita - koniuszy z dworu Bolesława Cnotliwego i rycerz Lambert z Myślenic. Bohaterowie - średniowieczni detektywi - zmierzyli się ze zbrodniami i niewyjaśnionymi zjawiskami. Działo się to w Krakowie, w 1273 roku w okresie rządów księcia Bolesława V Wstydliwego. W najnowszej powieści pt. "Czarcie słowa" ponownie spotkałam się ze wspomnianymi bohaterami, jednak Autor wysłał ich w nowe rejony Europy. Tym razem trafili do Austrii. W roku 1279, po zakończeniu wojny o koronę Królestwa Niemiec, w okresie krótkotrwałego spokoju, król Rudolf  I Habsburg zorganizował turniej rycerski na zamku Rappottenstein. Tak oto rozpoczyna się nowa przygoda i zawiązuje fabuła stworzona przez Grzegorza Wielgusa.
Zbrodnie w Duisburgu, czyli recenzja książki "Wiara, miłość, śmierć" - Peter Gallert, Jörg Reiter.

piątek, stycznia 18, 2019

Zbrodnie w Duisburgu, czyli recenzja książki "Wiara, miłość, śmierć" - Peter Gallert, Jörg Reiter.


Często sięgam po powieści kryminalne, thrillery i książki wypełnione zagadkami, które rozwiązują różnorodni śledczy, policjanci, radcy kryminalni i komisarze. Przeczytałam wiele historii, w których śledztwo wymagało większych lub mniejszych poświęceń ze strony bohaterów opisywanych przez twórców kryminałów. Oczywiście najbardziej nieprawdopodobne scenariusze gotuje nam życie, o tym przekonaliśmy się już niejednokrotnie. Właściwie obiecałam sobie ostatnio, że w tym roku będę szukać książek, które będą bliskie rzeczywistości, może poświęcę więcej uwagi reportażom lub wspomnieniom. Powieść, którą napisali Peter Gallert oraz Jörg Reiter, czyli "Wiara, miłość, śmierć" miała być jedną z ostatnich tego typu książek, ale teraz nie wiem, czy uda mi się dotrzymać danego sobie słowa, bowiem historia, w której wystąpił policyjny duszpasterz, zaciekawiła mnie, chętnie też poznam dalsze przypadki, z którymi miał do czynienia ewangelicki duchowny. Wprawdzie pomysł na to, aby w śledztwach policyjnych uczestniczył ksiądz czy pastor nie jest nowy, jednak historia wymyślona przez duet niemieckich pisarzy okazała się być całkiem trafnie przedstawiona, na tyle, by mieć ochotę na więcej.

Świat fantasy, od którego trudno się oderwać, czyli recenzja powieści "Drugi Legion" Richarda Schwartza.

niedziela, października 28, 2018

Świat fantasy, od którego trudno się oderwać, czyli recenzja powieści "Drugi Legion" Richarda Schwartza.


Wiosną tego roku, gdy za oknem rozlegały się urocze ptasie trele, miałam okazję przeczytać powieść Richarda Schwartza "Pierwszy Róg". Wówczas przeniosłam się do ośnieżonej karczmy na dalekiej Północy, w fantastycznym świecie wykreowanym przez autora, który stworzył cykl: "Tajemnica Askiru". Minęło pół roku, przyszła jesień, jeszcze słychać ptasie trele, na niebie widać klucze dzikich gęsi. Tym razem na półki księgarń trafiła kolejna powieść cyklu fantasy Tajemnica Askiru, czyli "Drugi Legion". W miejsce skutej lodem scenerii pojawiła się pustynia i kraina pełna zapachów i dźwięków niemalże rodem z krain opisywanych w Baśniach tysiąca i jednej nocy. Ale od początku...

Odłóż podręcznik, czas na przygodę, czyli recenzja powieści "Pęknięta korona" Grzegorza Wielgusa. Premiera!

piątek, września 21, 2018

Odłóż podręcznik, czas na przygodę, czyli recenzja powieści "Pęknięta korona" Grzegorza Wielgusa. Premiera!


Trwający niemal dwieście lat okres rozbicia dzielnicowego w Polsce przyniósł rozdrobienie państwa, wzrost silnych zagrożeń zewnętrznych oraz osłabienie militarne. Wskutek rozrostu dynastii Piastów w poszczególnych dzielnicach rządzili władcy z długiej listy, a poznawanie ich działalności wydaje się procesem żmudnym i często skomplikowanym, przynajmniej w odczuciu uczniów czy studentów, którzy chcą poznać tajemnice polskich dziejów. W 1273 roku, w Krakowie władał Bolesław V Wstydliwy, książę krakowsko - sandomierski, który słynął z wyjątkowo łagodnego charakteru i niezwykle ascetycznej pobożności. Jak wielu innych książąt z dynastii piastowskiej w czasach rozbicia dzielnicowego, Bolesław musiał uporać się z wieloma problemami i konfliktami. Jednym z nich był spór z Władysławem opolskim. W Krakowie wybuchł bunt przeciwko Bolesławowi, możni panowie nie zgadzali się, by na tronie krakowskim zasiadł Leszek Czarny - adoptowany przez Bolesława książę sieradzki. Wycinek długiego panowania Bolesława w Małopolsce stał się kanwą awanturniczo - przygodowej powieści pt. "Pęknięta korona", autorstwa Grzegorza Wielgusa

Mroczna przeszłość psychiatrii, czyli recenzja powieści "Runa" Very Buck.

piątek, września 07, 2018

Mroczna przeszłość psychiatrii, czyli recenzja powieści "Runa" Very Buck.


Postrzeganie osób chorych psychicznie ma długą historię i zmieniało się w ciągu dziejów. Współczesna nauka jest w stanie wiele zdziałać dla poprawy sytuacji pacjentów szpitali psychiatrycznych oraz pomóc ludziom dotkniętym chorobami psychicznymi w odnalezieniu się w społeczeństwie. Ale nawet dziś współcześni ludzie nie są wolni od krzywdzących stereotypów związanych z funkcjonowaniem osób zmagających się z problemami psychicznymi. XIX wiek przyniósł początki psychiatrii oraz nowe metody leczenia pacjentów, których wcześniej uznawano za opętanych i zezwierzęconych, co skutkowało ich całkowitym odizolowaniem od społeczeństwa. Jednak zmiany na lepsze wprowadzano powoli, metodą prób i błędów, wszystko zaś było okupione cierpieniem pacjentów, często dzieci. O trudnych i wyjątkowo mrocznych początkach psychiatrii opowiada powieść "Runa" autorstwa Very Buck.

Fakty, które pokonały fikcję, czyli recenzja powieści "Mała baletnica" Wiktora Mroka.

sobota, czerwca 16, 2018

Fakty, które pokonały fikcję, czyli recenzja powieści "Mała baletnica" Wiktora Mroka.


Kilka miesięcy temu miałam okazję przeczytać powieść po części opartą na faktach, wyjętą z tajnych akt służb specjalnych, która zainteresowała mnie sensacyjno - szpiegowską fabułą, trzymającą w napięciu i dającą mnóstwo przyjemności z lektury. Była to książka "Czerwony Parasol", którą napisał Wiktor Mrok. Poznawszy styl autora, piszącego w dojrzały sposób, bez wahania sięgnęłam po kolejną powieść, zatytułowaną "Mała baletnica". Tym razem Wiktor Mrok ustawił wysoko poprzeczkę przed wielbicielami mocnych wrażeń. Jego opowieść o międzynarodowym skandalu pedofilskim, zawierająca zapis śledztwa prowadzonego przez moskiewską policję, to historia, która budzi niesmak i smutek. Niesmak - bo nadużycia wobec dzieci powiązane są z dwoma, liczącymi się dla nas światami, międzynarodowego biznesu i wielkiej polityki. Smutek - bo erotyka z udziałem dzieci stała się produktem rynkowym, produkowanym celowo, dla przyjemności dorosłych.

Witajcie w świecie Askiru, czyli recenzja powieści "Pierwszy Róg" Richarda Schwartza. Przed premierą!

niedziela, kwietnia 15, 2018

Witajcie w świecie Askiru, czyli recenzja powieści "Pierwszy Róg" Richarda Schwartza. Przed premierą!


Niedawno zawitała do nas piękna wiosna, chciałoby się rzec: słoneczna i radosna. Tymczasem ja wybrałam się do ośnieżonej karczmy na dalekiej Północy, w której szukają schronienia podróżni, w obawie przed trzaskającym mrozem i okrutną zamiecią. W ciepłym zajeździe Pod Głowomłotem, w niegościnnej przełęczy, każdy może liczyć na odrobinę wypoczynku, niewyszukaną rozrywkę i pożywną strawę. Zapytacie, być może, dokąd wybrałam się w kwietniowe dni. Otóż, znalazłam czas na nową lekturę, która przeniosła mnie do zupełnie nowego - fantastycznego świata, wykreowanego przez Richarda Schwartza, autora powieści "Pierwszy Róg", rozpoczynającej cykl "Tajemnica Askiru"

Już w kwietniu premiera Pierwszego rogu Richarda Schwartza. Zapowiedź wydawnicza.

niedziela, marca 25, 2018

Już w kwietniu premiera Pierwszego rogu Richarda Schwartza. Zapowiedź wydawnicza.


Już wkrótce premiera pierwszego tomu cyklu Richarda Schwartza, czyli "Tajemnica Askiru. Pierwszy róg"
Gdy próg gospody na krańcu świata przekraczają wędrowcy, by schronić się przed zamiecią, nic nie wskazuje na to, że wkrótce będą musieli stawić czoła hordom zła…
Zasypana śniegiem gospoda na przełęczy ściętych lodem gór na dalekiej Północy. I garstka podróżnych, uwięzionych tu przez mróz i zawieję. Ciepły zajazd Pod Głowomłotem wydaje się dobrym miejscem na przetrwanie burzy śnieżnej, lecz wśród gości szybko pojawiają się pierwsze konflikty. Jest tu grupka żołdaków, którzy bez skrępowania obłapiają córki karczmarza; jest Havald, zmęczony życiem wojownik, który pragnie już tylko spokoju; jest Leandra, władająca magią elfka, która próbuje przekonać wojaka do udziału w pewnej misji. Atmosfera zagęszcza się, gdy jeden z parobków pada ofiarą brutalnego mordu. Odcięta od świata gospoda kryje wiele tajemnic, a nie każdy wędrowiec jest tym, za kogo się podaje. Gdzieś czai się bestia… Trop wiedzie do legendarnego Królestwa Askiru*
Przeprowadź mnie na drugą stronę, czyli recenzja powieści Agaty Suchockiej "Woła mnie ciemność". Przed premierą!

wtorek, stycznia 30, 2018

Przeprowadź mnie na drugą stronę, czyli recenzja powieści Agaty Suchockiej "Woła mnie ciemność". Przed premierą!


Zanim zdecydowałam się na lekturę powieści Agaty Suchockiej "Woła mnie ciemność" zostałam ostrzeżona co do treści i możliwości jej odbioru. Książka została sklasyfikowana jako pozycja przeznaczona dla czytelników dorosłych z uwagi na to, że zawiera treści nieodpowiednie oraz mogące urazić także tych dojrzałych odbiorców literatury. Dlatego mój wybór był przemyślany, i choć obawiałam się kolejnego typowego erotyku, na który w zasadzie nie miałam ochoty, postanowiłam spróbować dać szansę powieści o...nocnych łowcach.

Czego możesz obawiać się w parku rozrywki, czyli recenzja książki Jonasa Winnera "Murder Park. Park morderców".

sobota, grudnia 02, 2017

Czego możesz obawiać się w parku rozrywki, czyli recenzja książki Jonasa Winnera "Murder Park. Park morderców".


W kwietniu tego roku zachęcałam czytelników odwiedzających mój blog do przeczytania powieści "Cela" autorstwa Jonasa Winnera, pisarza, dziennikarza i scenarzysty z Niemiec. Wówczas przewidywałam, że autor zaskoczy nas jeszcze niejeden raz. I nie myliłam się. Dwa dni temu, 30 listopada, miała miejsce polska premiera najnowszej książki Jonasa Winnerra pt. "Murder Park. Park morderców". Podobnie jak w przypadku poprzedniej powieści, autor postanowił poddać analizie ludzki strach, wynikające z niego emocje, ukazać desperację dziecka narażonego na niewyobrażalny stres, przede wszystkim jednak zdecydował się zagrać z czytelnikami w grę, do której sam ułożył scenariusz. Czy udało mu się zaskoczyć czymś wytrawnych znawców mocnych thrillerów, a może to wszystko już było? Przekonajcie się sami.
Wulkan nie kobieta, czyli recenzja książki Mario Giordano "Ciotka Poldi i sycylijskie lwy". Przed premierą!

czwartek, września 07, 2017

Wulkan nie kobieta, czyli recenzja książki Mario Giordano "Ciotka Poldi i sycylijskie lwy". Przed premierą!


Błękitne niebo, dobre jedzenie, wyśmienite wino, poszukiwanie włoskiej radości życia. Sycylia położona u stóp majestatycznego wulkanu. Poza tym przystojni carabinieri i czarujący commissario. W roli głównej zaś Isolde Oberreiter - sześćdziesięcioletnia ekscentryczna pół Włoszka, pół Niemka, czyli kobieta wulkan - bohaterka powieści Mario Giordano, pt. "Ciotka Poldi i sycylijskie lwy".
Powieść o zabarwieniu kryminalnym, lekka i sympatyczna w swej formie, okazała się być idealną lekturą na zakończenie sezonu urlopowego. Śledząc poczynania zażywnej cioteczki, spędziłam niezwykle miłe chwile, które pozwoliły mi na moment zapomnieć o nowych obowiązkach związanych z powrotem do powakacyjnej rzeczywistości.
Nadciąga sympatyczna "Ciotka Poldi i sycylijskie lwy". Już 13 września premiera komedii kryminalnej od Wydawnictwa Initium. Zapowiedź!

środa, sierpnia 09, 2017

Nadciąga sympatyczna "Ciotka Poldi i sycylijskie lwy". Już 13 września premiera komedii kryminalnej od Wydawnictwa Initium. Zapowiedź!


"Ciotka Poldi" to lektura obowiązkowa nie tylko dla miłośników lekkich kryminałów z gatunku cozy crime, ale też dla amatorów dobrej literackiej rozrywki. Przez wiele tygodni książka była w pierwszej dziesiątce bestsellerów Spiegla, a jej główna − ekscentryczna bohaterka stała się postacią kultową. Mario Giordano ukończył właśnie trzecią część serii. 
Już 13 września na półki księgarni trafi polski przekład tej komedii kryminalnej – z niebanalną bohaterką i klasyczną intrygą, pozbawioną drastycznych detali. 


W nowym świecie fantasy jedna dziewczyna może wiele, czyli recenzja "Fałszywego pocałunku" Mary E. Pearson. Premiera!

czwartek, sierpnia 03, 2017

W nowym świecie fantasy jedna dziewczyna może wiele, czyli recenzja "Fałszywego pocałunku" Mary E. Pearson. Premiera!


Królewskie rody, wrogie królestwa w świecie fantasy, szczypta magii, niebezpieczni barbarzyńcy, odważne patrole na granicach, w tym wszystkim zaś piękna, ale krnąbrna księżniczka obdarzona niezwykłym darem i zakochani w niej mężczyźni. Brzmi znajomo? Ależ tak. Ci, którzy czytają powieści z gatunku fantasy z pewnością znają i lubią wszystkie wymienione wyżej elementy. Nieważne, że czasem jest schematycznie, że bohaterowie podobni, krajobrazy łudząco przypominają te, które widzieliśmy już nie raz i nie dwa. Cóż z tego, skoro jest nam dane przeżyć ciekawą historię i zaprzyjaźnić z nowymi bohaterami. Tak jest w przypadku najnowszej serii fantasy Kroniki Ocalałych autorstwa Mary E. Pearson, która dzisiaj ma swą polską premierę. Na naszym rynku ukazała się pierwsza część serii, czyli powieść, pt. "Fałszywy pocałunek".

Zapis zbliżającego się obłędu, czyli recenzja powieści "Cela" Jonasa Winnera. Przed premierą!

środa, kwietnia 19, 2017

Zapis zbliżającego się obłędu, czyli recenzja powieści "Cela" Jonasa Winnera. Przed premierą!


Wydawało mi się, że niewiele jest już książek, które mogłyby mnie zaskoczyć lub przestraszyć. A jednak stało się inaczej. Przeczytałam książkę, niewielką i niepozorną, której treść wytrąciła mnie z równowagi. Powinnam była spodziewać się tego po zerknięciu na fragmenty opinii czytelników umieszczone na okładce. Ale przecież wiem, że wiele z nich często wynika z subiektywnej oceny. Chociaż jedno z tych zdań zastanowiło mnie i wzbudziło ciekawość: "Ten thriller tak bardzo trzyma w napięciu, że człowiek chciałby go czytać z zamkniętymi oczami". Brzmi intrygująco. Postanowiłam sprawdzić, w czym rzecz. Teraz już wiem, że było to swego rodzaju ostrzeżenie. Tej książki nie powinno się czytać bez przygotowania na najgorsze. Jeśli jesteście na to gotowi pozwolę sobie przedstawić Wam mroczną i mrożącą krew w żyłach opowieść  Jonasa Winnera "Cela".