Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ezekiel Boone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ezekiel Boone. Pokaż wszystkie posty
Sami sprowadzimy na siebie plagę, czyli recenzja "Wyklucia" Ezekiela Boone'a.

wtorek, maja 29, 2018

Sami sprowadzimy na siebie plagę, czyli recenzja "Wyklucia" Ezekiela Boone'a.


W maju ukwieconym bzem przeczytałam książkę o pająkach, ciesząc się komfortem wynikającym z faktu, że były one jedynie tworem wyobraźni autora. Należę bowiem do tych osób, które nie darzą większą sympatią tych stworzeń, towarzyszących ludzkości od tysiącleci. Prawdopodobnie uciekłabym z krzykiem na widok choćby jednego włochatego bohatera powieści "Wyklucie", a przecież Ezekiel Boone powołał do życia miliony pająków, przebudzonych po tysiącach lat hibernacji i niosących zagładę. Na szczęście opisywane w książce wydarzenia to ciekawie przedstawiona fikcja, ukazująca apokaliptyczną wizję przyszłości ludzkości. Jednym słowem, Ezekiel Boone opowiedział ekscytującą historię o pająkach, z wciągającą fabułą, godną sfilmowania. Jestem pewna, że taki film przyciągnąłby przed ekrany kinowe wszystkich wielbicieli serii o Parku Jurajskim. Klimat praktycznie ten sam.