Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Izabela Żukowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Izabela Żukowska. Pokaż wszystkie posty
Pożegnanie z serią. Recenzja "Nad miastem anioły" Izabeli Żukowskiej.

piątek, maja 20, 2016

Pożegnanie z serią. Recenzja "Nad miastem anioły" Izabeli Żukowskiej.


Droga Pani Izabelo, autorko miła! Dlaczego to uczyniłaś? Jak mogłaś wyłonić ze swoich zakamarków wyobraźni tak niespodziewane zakończenie serii, którą szczerze sobie upodobałam? Cóż, autorzy są nieprzewidywalni. Życie również.
Atak amnezji w okupowanej Gdyni. Recenzja "Gotenhafen" Izabeli Żukowskiej.

wtorek, maja 10, 2016

Atak amnezji w okupowanej Gdyni. Recenzja "Gotenhafen" Izabeli Żukowskiej.


Przed wybuchem II wojny światowej Gdynia była jednym z nowocześniejszych portów handlowych. Powstała z małej wioski rybackiej, szybko przekształciła się w miasto zamieszkane przez 127 tysięcy mieszkańców. Dla Polaków stała się morskim oknem na świat, szczególnie ważnym z powodu niemożności korzystania z portu w Wolnym Mieście Gdańsku. Walory morskie Gdyni bardzo szybko docenili niemieccy okupanci, którzy przekształcili port w ponurą bazę Kriegsmarine. W wojennej scenerii miasta, które zmieniło swe oblicze pod okupacją niemiecką autorka serii o komisarzu Franzu Thiedke, Izabela Żukowska umieściła akcję powieści "Gotenhafen".
Wiem, co się wydarzyło na molo w Glettkau. Recenzja powieści "Teufel" Izabeli Żukowskiej.

czwartek, kwietnia 21, 2016

Wiem, co się wydarzyło na molo w Glettkau. Recenzja powieści "Teufel" Izabeli Żukowskiej.


Ostatni tydzień sierpnia 1939 roku. Pogoda w Polsce sprzyja spędzaniu wolnego czasu w promieniach słońca. Ci, którzy mogą jadą na plażę, spacerują, wypełniają gwarem kawiarniane ogródki. W tle rozgrywają się wydarzenia, które już za chwilę zmienią historię świata. Wyczuwa się ogólne podniecenie, rozgorączkowanie i nastrój niepewności. Życie toczy się po wyznaczonych torach, choć wojna wisi w powietrzu.