Całkiem niedawno do kin trafił film w reżyserii Christophera Nolana -
"Dunkierka", który wydaje się być filmem wojennym, ale w rzeczywistości wcale nim nie jest. Skąd to wiem, skoro nie widziałam jeszcze tego obrazu? Ano od samego twórcy, ponieważ rozmowa z nim znajduje się w książce, którą napisał
Joshua Levine. Książka, o której mowa, to
"Dunkierka", która stała się bazą dla filmu uznanego reżysera, twórcy hitów o superbohaterach ("Batman: Początek", "Mroczny rycerz powstaje") czy filmów science fiction ("Interstellar", "Incepcja"). Rozmowa reżysera i autora - brytyjskiego historyka - zapowiada przedstawienie znanej historii w nieco inny sposób, przede wszystkim jako walki o przetrwanie, kiedy w ramach akcji pod kryptonimem "Dynamo" wyrywano z morderczego potrzasku ponad trzysta tysięcy żołnierzy brytyjskich i francuskich.
"Dunkierka" to książka o niezwykłym wydarzeniu z okresu II wojny światowej, a także o procesie powstawania filmu, którego głównym zadaniem było przywrócić do życia niedoceniany fragment historii.