Istnieje dość znane powiedzenie: wszystko zaczyna się od marzeń. Każdy potrafi marzyć, ale nie każdy tego chce. Bohaterowie powieści Moniki Zajas chcieli. Mieli wielkie marzenia, oczekiwania i niespełnione nadzieje. Były one siłą napędową, która skierowała ich ku nowej rzeczywistości. Ale nie mogli przewidzieć, czy może nie chcieli zauważyć, że za marzenia czasem trzeba zapłacić wysoką cenę. "Autodestrukcja" to niepokojąco prawdziwa powieść o ludziach, którzy mieli marzenia, ale tak naprawdę bali się żyć.