Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprawy Inspektora Brauna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprawy Inspektora Brauna. Pokaż wszystkie posty
Mój ulubiony Inspektor Braun w sidłach ezoteryki. Recenzja "Fabryki Pokory" Piotra Schmandta.

poniedziałek, lutego 29, 2016

Mój ulubiony Inspektor Braun w sidłach ezoteryki. Recenzja "Fabryki Pokory" Piotra Schmandta.


29 lutego to data dzienna, która wypada tylko raz na cztery lata, w roku przestępnym. Aura tajemniczości i przesądy związane z dodatkowym dniem lutego idealnie współgrają z książką, o której chcę dzisiaj opowiedzieć i tym samym zamknąć cykl opowieści o inspektorze Braunie, który towarzyszył mi właśnie w lutym. W trzecim, jak na razie ostatnim, tomie cyklu: Sprawy Inspektora Brauna, berliński policjant z początków XX wieku zetknie się z trudną sprawą kryminalną i towarzyszącymi jej ezoterycznymi okolicznościami.
Inspektor Braun ponownie w Wejherowie. Recenzja "Fotografii" Piotra Schmandta.

niedziela, lutego 21, 2016

Inspektor Braun ponownie w Wejherowie. Recenzja "Fotografii" Piotra Schmandta.


Z przyjemnością sięgnęłam po kolejny tom cyklu kryminalnego "Sprawy inspektora Brauna". Wiedziałam bowiem czego mam się spodziewać i wchodząc do świata wykreowanego przez Piotra Schmandta czułam się  jak u siebie w domu (jakkolwiek to zabrzmi w obliczu opisywanych  zbrodni sprzed ponad stu lat). "Fotografia" to drugi tom serii kryminałów retro, którego akcja toczy się w Wejherowie na początku XX wieku.

Elegancja, pruski porządek i zbrodnia na prowincji. Recenzja "Pruskiej zagadki" Piotra Schmandta.

niedziela, lutego 14, 2016

Elegancja, pruski porządek i zbrodnia na prowincji. Recenzja "Pruskiej zagadki" Piotra Schmandta.


Czy Szanowny Czytelnik lubi podróże koleją żelazną? Ten sprzed wieku z pewnością potraktuje to pytanie jak zapowiedź czegoś niezwykłego i pięknego zarazem, wszak to niezwykle szlachetny środek komunikacji. Czytelnik współczesny być może również odpowie twierdząco na zadane pytanie. On jednak potraktuje jazdę pociągiem jako coś zupełnie naturalnego, jeśli wsiądzie do nowocześnie wyposażonego przedziału i nie spędzi w nim zbyt wiele cennego czasu, będzie zadowolony.