Drogie Panie, jeśli przeczytacie książkę o wdzięcznym tytule
"Niedyskretnik", z pewnością docenicie cywilizację zachodnią XXI wieku, i ile nie żyjecie w rejonie, do którego dobrodziejstwa owej cywilizacji nie docierają do was na czas. Zakładam jednak, że tak nie jest, ponieważ korzystając z nowoczesnych mediów macie dostęp do najnowszych badań naukowych oraz literatury, która pozwala wam lepiej zrozumieć swoją pozycję w świecie współczesnym. Czytacie i oglądacie, zaglądacie na strony wydawnictw, sięgacie po różne literackie nowości. Książka, którą napisała
Therese Oneill, pt.
"Niedyskretnik" to wiktoriański przewodnik po dobrych manierach, seksie, małżeństwie i o tym, czego mówić nie wypada, przeznaczony dla kobiet i dziewcząt.
"Niedyskretnik" to książka historyczna opisująca życie naszych praprababek w XIX wieku, których codzienność, w porównaniu do dzisiejszego stylu życia, przypomina ciężką katorgę, skazanych na wieczne potępienie więźniów.