Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strach. Pokaż wszystkie posty
Nigdy nie wiesz, kogo spotkasz na parkingu, czyli recenzja "Bezbronnych" Taylora Adamsa. Przed premierą!

poniedziałek, lutego 04, 2019

Nigdy nie wiesz, kogo spotkasz na parkingu, czyli recenzja "Bezbronnych" Taylora Adamsa. Przed premierą!


W latach dziewięćdziesiątych (ubiegłego wieku, a jakże) powstał amerykański serial animowany "Beavis and Butt-head". Jeśli mieliście kiedykolwiek okazję widzieć chociaż jeden z jego odcinków, to wiecie, że tytułowi bohaterowie animacji byli mało rozgarniętymi, niezbyt urodziwymi nastolatkami, którzy wplątali się w niezły spisek, przez co ścigały ich listem gończym niemal wszystkie służby bezpieczeństwa w USA. Czy chcielibyście spotkać ich w realnym życiu? Ja nie, ale ostatnio miałam próbkę tego, jak mogłoby wyglądać takie spotkanie. Dość przerażająco. Jak to możliwe? Otóż, przeczytałam thriller pt. "Bezbronne", który już wkrótce ukaże się w polskich księgarniach. Napisał go Taylor Adams - reżyser, scenarzysta i pisarz. Dlaczego wspominam o bohaterach amerykańskiej kreskówki w kontekście książki, która reklamowana jest jako bestseller, który szturmem podbił świat? Postaram się wyjaśnić, prezentując Wam tę powieść.

Czego możesz obawiać się w parku rozrywki, czyli recenzja książki Jonasa Winnera "Murder Park. Park morderców".

sobota, grudnia 02, 2017

Czego możesz obawiać się w parku rozrywki, czyli recenzja książki Jonasa Winnera "Murder Park. Park morderców".


W kwietniu tego roku zachęcałam czytelników odwiedzających mój blog do przeczytania powieści "Cela" autorstwa Jonasa Winnera, pisarza, dziennikarza i scenarzysty z Niemiec. Wówczas przewidywałam, że autor zaskoczy nas jeszcze niejeden raz. I nie myliłam się. Dwa dni temu, 30 listopada, miała miejsce polska premiera najnowszej książki Jonasa Winnerra pt. "Murder Park. Park morderców". Podobnie jak w przypadku poprzedniej powieści, autor postanowił poddać analizie ludzki strach, wynikające z niego emocje, ukazać desperację dziecka narażonego na niewyobrażalny stres, przede wszystkim jednak zdecydował się zagrać z czytelnikami w grę, do której sam ułożył scenariusz. Czy udało mu się zaskoczyć czymś wytrawnych znawców mocnych thrillerów, a może to wszystko już było? Przekonajcie się sami.