Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiktor Mrok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiktor Mrok. Pokaż wszystkie posty
Fakty, które pokonały fikcję, czyli recenzja powieści "Mała baletnica" Wiktora Mroka.

sobota, czerwca 16, 2018

Fakty, które pokonały fikcję, czyli recenzja powieści "Mała baletnica" Wiktora Mroka.


Kilka miesięcy temu miałam okazję przeczytać powieść po części opartą na faktach, wyjętą z tajnych akt służb specjalnych, która zainteresowała mnie sensacyjno - szpiegowską fabułą, trzymającą w napięciu i dającą mnóstwo przyjemności z lektury. Była to książka "Czerwony Parasol", którą napisał Wiktor Mrok. Poznawszy styl autora, piszącego w dojrzały sposób, bez wahania sięgnęłam po kolejną powieść, zatytułowaną "Mała baletnica". Tym razem Wiktor Mrok ustawił wysoko poprzeczkę przed wielbicielami mocnych wrażeń. Jego opowieść o międzynarodowym skandalu pedofilskim, zawierająca zapis śledztwa prowadzonego przez moskiewską policję, to historia, która budzi niesmak i smutek. Niesmak - bo nadużycia wobec dzieci powiązane są z dwoma, liczącymi się dla nas światami, międzynarodowego biznesu i wielkiej polityki. Smutek - bo erotyka z udziałem dzieci stała się produktem rynkowym, produkowanym celowo, dla przyjemności dorosłych.

Jak Wiktor Mrok stworzył Jamesa Bonda w spódnicy, czyli recenzja powieści "Czerwony Parasol". Przed premierą!

czwartek, stycznia 18, 2018

Jak Wiktor Mrok stworzył Jamesa Bonda w spódnicy, czyli recenzja powieści "Czerwony Parasol". Przed premierą!


Przeglądając jakiś czas temu zasoby internetu natknęłam się na artykuł zamieszczony przez tygodnik „Polish Express”, pt. "Premier Theresa May domaga się Jamesa Bonda w... spódnicy!". Pomysł nie jest nowy, sugestie, aby w kultowego agenta 007 wcieliła się kobieta pojawiają się często, tym bardziej że kobiece kino szpiegowskie ma się całkiem dobrze. Dość wspomnieć kreację Noomi Rapace w "Tożsamości zdrajcy" z 2017 r. Dlaczego wspominam o tym przystępując do recenzji  kolejnej książki? Ano dlatego że znalazłam literacką odpowiedź na pragnienie brytyjskiej premier. Jeśli kiedykolwiek dokonano by adaptacji filmowej powieści "Czerwony Parasol" jej autor, Wiktor Mrok, nie powstydziłby się swoich pomysłów. Opisał historię, po części opartą na faktach, wyjętą z tajnych akt służb specjalnych, tworząc szpiegowsko - sensacyjną opowieść, trzymającą w napięciu i dającą czytelnikowi dużo dobrej rozrywki.