Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Literackie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Literackie. Pokaż wszystkie posty
 Ku przestrodze... Recenzja "Małej zagłady" Anny Janko.

wtorek, lutego 02, 2016

Ku przestrodze... Recenzja "Małej zagłady" Anny Janko.


Wojny, konflikty i spory towarzyszą ludziom i są obecne w ich życiu od zarania dziejów. Wojny totalne, błyskawiczne, domowe, kolonialne, religijne, psychologiczne. Praktycznie moglibyśmy wymieniać ich typy niemal w nieskończoność, odmieniać przez przypadki, analizować, szukać przyczyn i sprawdzać statystyki. W świadomości ludzkiej wojny są najczęściej statystykami. Liczba żołnierzy idących na wojnę, ciężkiego sprzętu i broni, zniszczonych obiektów i wreszcie liczby rannych, zabitych, zaginionych, uśmierconych, pokrzywdzonych, upokorzonych i osieroconych. Liczby, setki, tysiące, miliony, miliardy istnień, utraconych marzeń i zniszczonych idei.

Bo wszystko się może zmienić gdy ktoś ci ofiarowuje domek dla lalek. Recenzja "Miniaturzystki" Jessie Burton.

poniedziałek, stycznia 25, 2016

Bo wszystko się może zmienić gdy ktoś ci ofiarowuje domek dla lalek. Recenzja "Miniaturzystki" Jessie Burton.


Wydawnictwo Literackie
Od dziecka lubiłam domki dla lalek, jednak sama nigdy takowego nie miałam (cóż, dzieciństwo spędzałam głównie na podwórku, bawiłam się w Indian, chodziłam po płotach i grałam w badmintona, prościej mówiąc w paletki). Nie miałam domku dla lalek i lalkami również bawiłam się rzadko. Ale za to uwielbiałam plastikowe żołnierzyki (ołowianych nikt mi nie kupował) i to nimi urządzałam bitwy, zasadzki i inne ciekawe zdarzenia, które rozgrywały się na stole (i tak mi już pozostało, bo dzisiaj uczę historii i nadal lubię historyczne makiety).