Dzisiaj zaproponuję Wam coś zupełnie innego. Nie chodzi o książkę, lecz o film, którego premiera odbędzie się już 22 marca. Miałam już okazję obejrzeć ten, naprawdę oryginalny, film opowiadający o ostatnich akordach II wojny światowej. Szczerze polecam. Jeśli tylko będziecie mieli okazję, idźcie do kin. Jestem przekonana, że film "Kapitan" na długo pozostanie w Waszej pamięci.
Gdy kilka tygodni temu dowiedziałam się, że będę mogła przeczytać tę książkę, ucieszyłam się jak dziecko. Wiedziałam, że będzie to dla mnie święto, okazja do osobistego uczczenia dziewięćdziesiątych urodzin niezwykłego człowieka - reżysera i artysty. Książka Bartosza Michalaka "Wajda. Kronika wypadków filmowych" trafiła w moje ręce 10 października, dzień po informacji o śmierci Andrzeja Wajdy. W ten sposób publikacja ta nabrała zupełnie innego wymiaru. Dla mnie okazała się emocjonalną podróżą po historii polskiego kina lat powojennych i współczesnych oraz pięknym wyrazem uznania dla twórczości jednego z najbardziej szanowanych filmowców na świecie.