Od wielu już lat, gdy dowiaduję się, że
Dmitry Glukhovsky pisze nową książkę, z ciekawością wypatruję kolejnej premiery. Wielu czytelnikom nazwisko rosyjskiego pisarza i dziennikarza kojarzy się głównie z universum stworzonym w ramach cyklu powieści
Metro 2033, Metro 2034 i
Metro 2035. Pomysł autora rozwinięto w międzynarodowym projekcie, do którego wielu pisarzy z różnych stron świata dokłada swoją literacką cegiełkę. Wyobraźnia i inspiracje
Glukhovsky'ego nie mają granic, spróbował już swoich sił w fantastyce naukowej - pisząc doskonałą powieść
FUTU.RE, przedstawił nieco filozoficzną i utopijną wizję przyszłości z konkwistadorami w tle w
Czasie zmierzchu, odniósł się do współczesnych problemów nękających jego współbratymców w zbiorze opowiadań
Witajcie w Rosji. Jednak jeszcze nigdy nie spróbował swoich sił w powieści realistycznej. Taką bowiem okazała się jego najnowsza książka, czyli
"Tekst".