Jestem kobietą i chcę rąbać drewno. Recenzja przedpremierowa "Porąb i spal" Larsa Myttinga.


Lubię wchodzić do lasu (najlepiej takiego bez komarów), szczególnie zimą spacer po lesie ma w sobie coś wyjątkowego. Wchodzisz i czujesz zapach sosny, a potem słyszysz...ciszę. Czy może być coś lepszego? Od wieków ludzie czuli to samo. Dzisiaj także, mimo rozwoju cywilizacji, poszukują spokoju i odpoczynku wśród natury. I szukają prostoty.
Lars Mytting, dziennikarz z doliny Østerdalen w Norwegii prowadzi spokojne życie wraz z żoną, dwójką dzieci i trzema angielskimi samochodami na podwórku. W 2011 roku napisał książkę pod tytułem "Drewno. Wszystko o rąbaniu, układaniu i suszeniu - oraz o duszy, która kryje się w paleniu drewnem". (tak długi tytuł przypomina mi moją pracę magisterską na wydziale historii "Dążenia narodowowyzwoleńcze Słowian Bałkańskich na przykładzie Czarnogóry w XIX wieku", jednak w nim chyba duszy brak?). Książka szybko została bestsellerem, który przetłumaczono na dziesięć języków, w Norwegii sprzedano ją w ponad 300 tysiącach egzemplarzy. W Wielkiej Brytanii ukazała się w październiku 2015 roku i z półek zniknęło 50 tysięcy książek. W Polsce premiera będzie miała miejsce 28 stycznia 2016 roku. Oto "Porąb i spal. Wszystko, co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie". 

Teoretycznie jest to przewodnik dla tych, którzy w swoim życiu stykają się z drewnem. Hel Ved - wszystko o drewnie. Jednak nie jest to typowy i oklepany poradnik dla drwali. Wręcz przeciwnie, autorowi udało się napisać książkę dla każdego. Dla najbliższego sąsiada, który mimo choroby i podeszłego wieku lubił rąbać i układać drewno na swoim podwórku. Dla ludzi lasu, którzy łupią, rąbią i układają stosy drewna przypominające niezwykłe dzieła sztuki. Dla każdego, kto używa w swoim domu drewna do ogrzewania i dla tych, którzy zwyczajnie lubią patrzeć na ogień w kominku. Czy jest to książka tylko dla mężczyzn? Zdecydowanie nie. Mogę o tym zaświadczyć z całym przekonaniem. Nigdy nie przypuszczałam, że z takim zaangażowaniem będę czytać o pilarkach łańcuchowych, kleszczach do pni, siekierach, tasakach i pieńkach. A jednak. Część książki, która zawiera informacje na temat sprzętu niezbędnego do obróbki drewna to skarbnica wiedzy na ten temat. Przypomniały mi się lekcje w Liceum Plastycznym o technologii drzewnej, obróbka drewna na tokarce, zapach trocin. Do dziś wspominam to z sympatią. 
Ogromną zasługą autora książki "Porąb i spal" jest świetny kontakt z czytelnikiem. Lars Mytting niczym wędrowny bajarz prowadzi nas prosto do ogniska (kominka, pieca) płonącego żywym, pięknym i ciepłym ogniem. Ma dar opowiadania o rzeczach zwykłych, prozaicznych narzędziach i prostej fizycznej pracy. Jego narracja sprawiła, że przyjemność wynikająca z kontaktu z książką o drewnie była dla mnie naprawdę zaskakująca.

Równie ważna jest strona estetyczna książki. Ten specyficzny poradnik o drewnie zawiera dużą ilość wspaniałych zdjęć, które ukazują lasy, sztaple drewna, narzędzia pracy, ludzi zakochanych w drewnie oraz wyjątkowe przedruki dawnych reklam, np. żeliwnych pieców i kuchni z fajerkami.
Doskonałe wydanie tej książki zasługuje na szóstkę w szkolnej skali oceniania.
Książka ma ciekawą konstrukcję. Na początku dowiadujemy się tego, dlaczego ludzie w ogóle pozyskują drewno zarówno dzisiaj, jak i w przeszłości. Ludzie. Norwegowie. Skandynawowie. Mają w sobie zakorzeniony gen - gen palenia drewnem. W przeciwieństwie do ludzi z Południa rozumieją na czym polega chłód, Stąd ich atencja wobec lasu, drewna i tradycji palenia drewnem. To prawdziwa filozofia. Ponadto nie kłoci się ona z ekologią i współczesnym traktowaniem  zasobów naturalnych.
Lars Mytting zebrał informacje na temat zużycia drewna i prawidłowego palenia.

"Palenie drewnem, jeśli robi się to z głową, jest neutralne z punktu widzenia emisji dwutlenku węgla"

Gdy już zrozumiemy przyczyny wchodzenia do lasu i zdobywania drewna możemy iść dalej. Autor przedstawia nam wielu ludzi związanych z lasem, dla których praca z drewnem to wspaniała terapia, trening i sposób na codzienny stres. Dla każdego. Pewien mężczyzna Arne najbardziej lubi...łupanie. To taka prosta czynność. I można używać takich wspaniałych siekier.
Tylko jedna sprawa jest ważna:

"Nieszczęsny ten, kto musi rąbać drewno tylko dla siebie"

I tu pojawia się pewna ciekawostka dla pań. Autor przytacza pewien sposób wybierania przyszłego męża z końca XIX wieku. To bardzo proste drogie panie, wybieramy go na podstawie tego, jak kandydat układa stos drewna. Zachęcam do zapoznania się z poszczególnymi typami. Można się uśmiechnąć. I pamiętajcie, to sprawa oczywista:
"Brak stosu: brak męża"
Po poznaniu typów drwali - przyszłych mężów koniecznie musimy poznać gatunki drewna, które będziemy obrabiać z pieczołowitością. Do pracy posłużą nam różne rodzaje pilarek, siekier, tasaków i wiele innych magicznych narzędzi, z którymi z pewnością połączą nas osobiste wspomnienia. A pieniek? Wiedzieliście o tym, że wymiary pieńka do rąbania drewna uważane są za sprawę absolutnie prywatną? 
Wreszcie możemy przystąpić do suszenia drewna, które zebraliśmy i przytaszczyliśmy na własne podwórko. Kto myślał, że wystarczy zrzucić drewno na stertę i czekać, że jakoś to będzie ten popełni kardynalny błąd. Lars Mytting przedstawia nam wiele sposobów suszenia i składowania drewna przed zimą. I niebanalną rolę w tej kwestii odgrywają polne myszy.
Na koniec drewno, prędzej czy później, trafić musi do pieca a my zobaczymy upragniony płomień. Od niepamiętnych czasów światło jest nad wyraz dobre, natomiast ciemność to zło. 
Tak oto Lars Mytting przeprowadza nas przez wyjątkowy świat drewna, pozwala nam zrozumieć filozofię palenia drewnem i przypomina nam o prostej pracy w ciszy i w symbiozie z naturą. 


Muszę przyznać, że zupełnie inaczej spoglądam teraz na kawałek polana przesłanego przez wydawnictwo w ramach akcji promocyjnej związanej z książką "Porąb i spal" (swoją drogą kapitalny pomysł). Patrzę na nie i zastanawiam się nad tym, jaką drogę przeszło, kto nim się zajmował i o czym wtedy myślał? Żałuję, że jeszcze nigdy nie miałam okazji rąbać drewna. Ale przecież to nic straconego. Szanowni Panowie, drogie Panie chwytajcie w dłonie siekiery i rąbcie do woli! Nie zapomnijcie sięgnąć po książkę "Porąb i spal", świetnie napisaną, mówiąca o ważnych i prostych sprawach a jednocześnie zabawną, pouczającą i inspirującą. Na pewno znajdziecie w niej upragnione ciepło.



Za udostępnienie książki do recenzji dziękuję wydawnictwu 

oraz 



Tytuł: "Porąb i spal. Wszystko, co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie"
Autor: Lars Mytting
Wydawnictwo: Smak Słowa wspólnie z wydawnictwem Agora
Rok wydania: 2016 /premiera 28 stycznia 2016 r./
Liczba stron: 256
egzemplarz przedpremierowy

2 komentarze:

  1. Nie wiemy co w tej książce jest piękniejsze - "zapach" drewna, fascynujący ludzie, kontakt z naturą czy gawędziarska narracja Mytting'a. Bez względu na to jednak gorąco ją polecamy! :) Świetna recenzja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Autora pokochałam miłością wielką. A książka o drewnie to dla mnie ogromne odkrycie :)

      Usuń