Recenzja przedpremierowa "Wyprawy po klucz" Małgorzaty Borkowskiej.


Wiosną 2016 roku premierę mieć będzie książka "Wyprawa po klucz". To debiut pisarski Małgorzaty Borkowskiej, która postanowiła wydać swą powieść decydując się na self - publishing.
Miałam okazję przyjrzeć się bliżej zamysłowi autorki, który znalazł swój finał w powieści fantasy przeznaczonej dla młodzieży oraz dorosłych czytelników.
"Wyprawa po klucz" rozpoczyna się całkiem zwyczajnie. Pewien nastolatek - gimnazjalista z Warszawy, znużony perspektywą kolejnych samotnych wakacji, które będzie musiał spędzić w czterech ścianach swego pokoju, wstępuje do księgarni i kupuje nieznaną sobie książkę (nawiasem mówiąc pod takim samym tytułem jak opisywana powieść). Ma ona uprzyjemnić niewesołe życie Pawła, który pozbawiony ciepła rodzinnego próbuje poradzić sobie z emocjami wieku dojrzewania. Nie jest to łatwe, szczególnie że właśnie pokłócił się z przyjacielem i zdaje sobie sprawę, że niejako odstaje od innych rówieśników. W takim stanie ducha chłopak decyduje się, na prośbę matki, pojechać do Gdańska, do domu babci i pomóc jej, ponieważ zachorowała. Od tego momentu nic już nie będzie takie jak dawniej. Główny bohater zostanie wciągnięty w wir zdarzeń zarówno baśniowych jak i realnych, które rozgrywać się będą w alternatywnym Krzywym Świecie. Babcia okaże się Dobrą Wróżką, pojawi się tajemniczy Przyjaciel, kot zwany Tygrysem, Królik i Elf. Z czasem karty powieści wypełnią się kolejnymi nierealnymi postaciami, które otaczając bohatera będą go wspomagać lub też przeszkadzać w wypełnieniu celu misji, jakim jest poszukiwanie specjalnego klucza. 
Fabuła powieści wypełniona po brzegi baśniowymi przygodami, magiczną mocą, walką ze smokami i przedziwnymi stworami przedstawiona jest bardzo obrazowo. Na uwagę zasługują opisy miejsc, krajobrazów i wszelkich okoliczności przyrody. Autorka, niekiedy z emfazą, przedstawia piękno natury. Podróż do miejsc magicznych, ale i tych istniejących naprawdę, to ważny motyw powieści. Bohaterowie poszukują klucza o wyjątkowych właściwościach, ale także starają się odnaleźć prawdę o sobie samych, próbują pokonać lęki i słabości, które towarzyszą im w codziennym życiu. 
Powieść "Wyprawa po klucz" to coś więcej niż historia o podróży do świata magii i baśniowych postaci. Małgorzata Borkowska stara się nakłonić czytelnika do podróży w głąb siebie, poszukiwania sensu życia, zastanowienia się nad istotą wiary. Posługuje się symboliką i odniesieniami do chrześcijaństwa, znajdziemy tutaj odwieczną walkę dobra ze złem, motyw zbawienia i życia po śmierci. 

"Wielka Opowieść to już samo życie, a wy, moi bohaterowie, przejdziecie z Księgi do tego życia wraz ze mną".
Ciekawym zabiegiem literackim jest wykreowanie postaci Autora, który ma nieograniczoną moc twórczą, wciąga bohaterów i czytelnika w wir zaplanowanych przez siebie zdarzeń i sytuacji. Tylko On wie, jak można wejść do cudownego świata i pozwala nam na to. Ale nigdy nie wiemy, kiedy i gdzie postawi przecinek lub najważniejszą kropkę, którymi zniweczy nasze starania. Na szczęście pozostawia pewną nadzieję i swobodę, mimo wcześniej zaplanowanego przez siebie zakończenia. Każdy czytelnik może przecież sam zdecydować o tym, na ile podróż do alternatywnej rzeczywistości skłoniła go do przemyśleń nad istotą życia tu i teraz.
"Wyprawa po klucz" to przykład polskiej literatury fantastycznej z bardzo jasnym przesłaniem filozoficzno - teologicznym, skierowana do młodych czytelników, którzy szukają odpowiedzi na wielkie i mniejsze pytania egzystencjalne, pragną przyjaźni, miłości i chcą przeżywać niezwykłe przygody. Te ostatnie z pewnością zainteresują potencjalnych czytelników powieści, ponieważ są pełne dynamicznych zwrotów akcji, obfitują w sceny, które mogą działać na wyobraźnię. 
Starszy czytelnik może znaleźć punkt zaczepienia do dyskusji o walorach edukacyjnych powieści fantastycznych. 
A ja odkryłam w niej coś jeszcze. Podróż śladami bohaterów zaprowadziła mnie do mojej ukochanej Skandynawii, tym razem aż na daleką Północ, do krainy zamieszkanej przez Samów, z ich bogatą kulturą i zaprzęgami reniferów. Surowy klimat, piękno krajobrazu i czystych wód jezior Laponii były świetną odskocznią od magicznych pojedynków smoków i okrutnych stworzeń.

Tytuł: "Wyprawa po klucz"
Autor: Małgorzata Borkowska
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Klucz self - publishing
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 383 
egzemplarz recenzencki - przedpremierowy

Za egzemplarz przedpremierowy książki dziękuję portalowi


Wszystkich zainteresowanych odsyłam również na stronę pisarki



5 komentarzy:

  1. Dawno mnie nie było, za co przepraszam!

    Zupełnie nie mam doświadczenia w tego typu pozycjach. Natomiast fabuła przypomina trochę tą z filmów Tima Burtona (nie wiem jak z klimatem - mroczny, cze nie) zmieszaną nieco z Alicją w krainie czarów, może trochę Opowieści z Narni?

    O to oczywiście trzeba zapytać samą autorkę, ja tylko piszę swoje skojarzenia po przeczytaniu recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło mi Pana ponownie powitać w moich skromnych progach ;-)
    Powiem tak, tej książce rzeczywiście bliżej do Opowieści z Narnii. mamy w niej bardzo jasne przesłanie, o którym napisałam. Natomiast wciąż uważam, mimo że tę książkę przeczytałam i znalazłam w niej dużo dobrego, że jednak bliżej mi do innego typu powieści. Fakt, ta jest przeznaczona dla młodych czytelników. W każdym razie pomysł wydaje mi się całkiem udany, poza tym należy wspierać polską literaturę i ludzi realizujących swoje marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście Pani Beato! Jak najbardziej. Ludzie sięgają po marzenia i właśnie o to w życiu chodzi. Życzę każdemu, by na tym polu miał stalowe czoło, bo najróżniejszych ludzi się spotyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego należy doceniać na naszej drodze tych ludzi, którzy pozwolą na zdjęcie stalowego pancerza ;-) Dobrze, że są wśród nas, czasem całkiem przypadkiem, choć może wcale nie? :)

      Usuń
    2. Przypadek ma to do siebie, że sposób jego postrzegania zależy od punktu siedzenia :)

      Usuń