"Meandry losu" to saga powieściowa, napisana przez historyka urodzonego w Łomży,
Zenona Krajewskiego, który wydaje swoje książki pod pseudonimem
NIWEN. Zaczynając przygodę z twórczością pana Zenona nie przypuszczałam, że jego powieści staną mi się bliskie, że będę myślała o ich bohaterach i wszystkich okolicznościach, które doprowadziły do zawirowań w ich życiu, spowodowanych przez dramat zwany II wojną światową. Kiedy ostatnio zostawiałam bohaterów powieści swojemu losowi, a było to niemal rok temu, zastanawiałam się, co przyniesie im poranek 22 czerwca 1941 roku. W tym bowiem momencie Autor zakończył opowieść o losach rodzin żydowskich i polskich zmagających się z trudami wojennej rzeczywistości w Łomży i regionie łomżyńskim, czyli II tom cyklu, pt.
"Pod sowieckim butem". Dzisiaj już wiem, jak poprowadził meandry losu swoich bohaterów u schyłku 1941 r., ponieważ jestem świeżo po lekturze powieści
"Więzy śmierci" (III tomu sagi
"Meandry losu"). Znając historię tego okresu oraz metody podwójnej okupacji, stosowane wobec mieszkańców dawnej II Rzeczypospolitej, wiedziałam czego mogę się spodziewać. Nie wiedziałam jednak, że przyjdzie mi się skonfrontować z wydarzeniami znanymi w historii jako pogrom Żydów w Radziłowie, (dokonany 7 lipca 1941 r. w wyniku akcji przeprowadzonej przez niemieckie Einsatzkommando pod dowództwem SS - Obersturmführer Hermanna Schapera). W tym miejscu należą się panu
Zenonowi Krajewskiemu słowa uznania za promowanie historii i wypełnianie misji dawania świadectwa niczym w wierszu Zbigniewa Herberta, szczególnie wśród młodszych mieszkańców Łomży i regionu, ale nie tylko.
"Więzy śmierci" to ważna powieść, opisująca działania okupantów oraz ich ofiar, zarówno po stronie żydowskiej jak i polskiej.