Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apteka Wirtualna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apteka Wirtualna. Pokaż wszystkie posty
Kuba wyspa szczęśliwa? Recenzja "Ernesto" Joanny Rajch.

niedziela, sierpnia 28, 2016

Kuba wyspa szczęśliwa? Recenzja "Ernesto" Joanny Rajch.


Moja kolejna literacka przygoda z twórczością szczecińskiej pisarki Joanny Rajch to piękna i magiczna opowieść o miłości, poświęceniu i historii gmatwającej ludzkie losy, ale również o niezwykłej Hawanie i...delfinach. Powieść "Ernesto", która otwiera przed czytelnikami bramę do egzotyki, tajemnic zaklętych w korzeniach starych drzew, muzyki i przyrody skąpanej w promieniach gorącego słońca.

"Medalion z gwiazd" wskazał mi drogę. Recenzja książki Joanny Rajch.

wtorek, lipca 19, 2016

"Medalion z gwiazd" wskazał mi drogę. Recenzja książki Joanny Rajch.



Zaledwie kilka dni temu zachwyciła mnie książka "Wiatr szaleńców" szczecińskiej pisarki Joanny Rajch, a już kolejna jej opowieść trafiła w moje ręce. Trafiła i ponownie urzekła swą treścią i formą. Przypomniała, że w głębi duszy wciąż jesteśmy dziećmi, które mają piękne wspomnienia. Kiedy ja byłam dzieckiem często marzyłam o podróżach, egzotycznych wyprawach i przygodach w rodzaju tych, które miał Robinson Crusoe. W swoim pokoju urządzałam jaskinię, wprowadzałam do niej Piętaszka i różne "skarby". Wiele lat minęło od zabawy w morskie przygody. A dzisiaj przypomniałam sobie o nich za sprawą "Medalionu z gwiazd", pięknej opowieści Joanny Rajch.

Opowieść utkana przez wiatr, czyli recenzja "Wiatru szaleńców" Joanny Rajch.

piątek, lipca 15, 2016

Opowieść utkana przez wiatr, czyli recenzja "Wiatru szaleńców" Joanny Rajch.



Usłyszeć szum Maestre pędzącego pośród krajobrazów południa Francji siedząc w zaciszu własnego domu. Ujrzeć niebo w kolorze wrzosów. Poczuć zapach mirtowych krzewów i delektować się smakiem małży Św. Jakuba. Właśnie tak spędziłam kilka niezwykłych chwil z książką szczecińskiej pisarki Joanny Rajch. Jej "Wiatr szaleńców" otulił mnie magią połączoną z historią, która potrafi przemawiać głosem silniejszym niż suchy mistral. Ta książka jest przykładem tego, że można pięknie malować słowami i zachwycać urodą niespiesznie prowadzonej narracji.