Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof Beśka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof Beśka. Pokaż wszystkie posty
Tajemnica wielkiego astronoma, czyli recenzja "Konstelacji zbrodni" Krzysztofa Beśki. Patronat medialny!

niedziela, czerwca 04, 2017

Tajemnica wielkiego astronoma, czyli recenzja "Konstelacji zbrodni" Krzysztofa Beśki. Patronat medialny!


Zbliżają się kolejne wakacje, czas letniej przygody, podróży i urlopowych widoków. Inaczej mówiąc dolce far niente, o jakim marzy wielu z nas. Bohater najnowszej powieści Krzysztofa Beśki "Konstelacja zbrodni" swoje wakacje zamierza jednak spędzić pracowicie. Jak na dziennikarza przystało przystępuje do realizacji nowego zlecenia, którym rozpocznie pracę w nowej redakcji. Wygląda na to, że zadanie nie jest ani pracochłonne, ani zbyt skomplikowane. Oto bowiem w Olsztynie ma odbyć się wydarzenie na skalę światową - ponowny pochówek odnalezionych po wielu latach poszukiwań szczątków wybitnego astronoma Mikołaja Kopernika. Redaktor Tomasz Horn podejmuje się zrelacjonowania wyjątkowego wydarzenia, ale...już po raz trzeci wpakuje się w niebywałą kabałę. Dlaczego? Z prostego powodu - bohater powieści Krzysztofa Beśki (aktualnie już trylogii, do której należą: "Ornat z krwi", "Krypta Hindenburga" i najnowsza "Konstelacja zbrodni") z niebywałym wdziękiem zalicza kolejne kłopoty badając tajemnice historii. 

Niezgłębione tajemnice Warmii i Mazur. Recenzja "Krypty Hindenburga" Krzysztofa Beśki.

czwartek, marca 31, 2016

Niezgłębione tajemnice Warmii i Mazur. Recenzja "Krypty Hindenburga" Krzysztofa Beśki.



Kolejne powieściowe lato, kolejny urlop i kolejne spotkanie z dziennikarzem, który ma dar przyciągania kłopotów. A kłopoty te dostarczają wrażeń jemu oraz czytelnikom opowieści o Olsztynie i pięknej krainie Warmii i Mazur. Jestem jednym z tych czytelników, których Krzysztof Beśka ujął swą serią o przygodach Tomasza Horna, zapoczątkowaną powieścią "Ornat z krwi". Pisałam o niej całkiem niedawno ciesząc się z tego, że miałam możliwość przeczytać książkę polskiego autora, któremu historia jest tak bardzo bliska.

Z pewnym dziennikarzem na tropie na tajemnic. Recenzja "Ornatu z krwi" Krzysztofa Beśki.

wtorek, marca 22, 2016

Z pewnym dziennikarzem na tropie na tajemnic. Recenzja "Ornatu z krwi" Krzysztofa Beśki.



Lubię poznawać książki polskich autorów. To wspaniała przygoda, ponieważ mogę dzięki temu znaleźć się w miejscach, do których jeszcze nie dotarłam. Poza tym zdarza się, że udaje mi się nawiązać kontakt z pisarzem, a to już jest naprawdę bezcenne. Nie lubię jednak, gdy porównuje się autorów do innych, być może bardziej znanych na całym świecie.