Spotkanie z bohaterami kolejnej powieści
Jørna Liera Horsta przypomina mi wizytę u przyjaciela, którego dawno nie widziałam, ale mimo upływu lat i odległości, która nas dzieli od siebie, wciąż mamy sobie wiele do opowiedzenia. Od pojawienia się pierwszej książki, którą wydano w Polsce w
serii z Wiliamem Wistingiem (jak powszechnie wiadomo, kolejność polskich wydań różni się od kolejności publikowania książek przez ich norweskiego autora), czyli
"Jaskiniowca" wiedziałam, że trafiłam na jednego z ulubionych pisarzy. Nie pomyliłam się. Kolejne powieści:
"Psy gończe",
"Poza sezonem" oraz
"Ślepy trop" utwierdziły mnie tylko w tym przekonaniu. A dzisiaj przyszedł mój czas na podzielenie się wrażeniami z lektury, wydanej we wrześniu tego roku, powieści, pt.
"Szumowiny". Znowu spotkałam starego i dobrego przyjaciela, który w żadnej mierze mnie nie zawiódł.