Śmierć i dziewczyna, czyli recenzja powieści "Martwa jesteś piękna" Belindy Bauer. Tuż przed premierą!


Czy można polubić książkę o psychopatycznym mordercy? Zdecydowanie tak, jeśli tylko trafi się na powieść Belindy Bauer, brytyjskiej pisarki odpowiedzialnej za kryminał "Martwa jesteś piękna". Wśród wielu powieści kryminalnych i thrillerów, historia seryjnego mordercy, który zabijał dla rozgłosu, spełniła moje oczekiwania, które mam wobec książek utrzymujących mnie w niepewności i strachu. Nawet jeśli czynią to tylko w niewielkim zakresie.

Chociaż fabuła powieści Belindy Bauer nie odbiega znacząco od innych opowieści o seryjnych mordercach, to zdecydowanymi atutami książki "Martwa jesteś piękna" są ciekawie skonstruowane postaci bohaterów oraz odpowiednio stopniowane napięcie. Przy czym należy dodać, że historia kryminalna nie należy do wyjątkowo skomplikowanych. Gdy już poznałam zabójcę, ponieważ autorka nie trzymała czytelnika w niepewności i ujawniła wiele faktów związanych z jego życiem, oczekiwałam na rozwiązanie intrygi. Przyznam, że finał nieco mnie zaskoczył. Nie sądziłam bowiem, że psychopatyczny morderca, fascynat sztuki i śmierci w dość jednostronnym ujęciu, okaże się tak marnym tchórzem. Z drugiej strony, czego można oczekiwać po kimś kto jest tak zwyczajny i jednocześnie szalony? 
Moim zdaniem, najciekawszym elementem fabuły jest konfrontowanie dziennikarki - Eve Singer - z planami zabójcy, dokonywanie przez nią moralnych wyborów i codzienne zmagania z własną prozą życia. Eve narażona na ciągły stres, zarówno w pracy jak i w domu rodzinnym, zostaje wciągnięta w niebezpieczną grę z psychopatycznym mordercą.
Towarzyszy jej przyjaciel - kamerzysta oraz cierpiący na demencję ojciec. Postaci te wnoszą sporo realizmu, ale także nutę humoru i ciepła, ożywiając ponurą historię.
Istotnym zagadnieniem, które porusza powieść "Martwa jesteś piękna" jest również kondycja współczesnego społeczeństwa, które owładnięte magią mediów społecznościowych, nie potrafi angażować się w życie innego człowieka. Zamiast reagować na krzywdę czy zło, ludzie wolą robić zdjęcia, udostępniać najbardziej makabryczne fragmenty rzeczywistości, która ich otacza. Selfie z miejsca wypadku? Proszę bardzo. Żadnych ograniczeń. Niektórzy robią to z obawy o swoje bezpieczeństwo, jeszcze inni pragną zaistnieć w sieci. Można by rzec, że jest to porażka współczesnych ludzi, spragnionych mocnych wrażeń, ale także rozpaczliwie poszukujących bliskości z drugim człowiekiem. "Martwa jesteś piękna" to wciągająca historia o zabójcy, który chce być artystą i szuka zrozumienia. Poszukując prawdy o śmierci odnajduje swą muzę. Pragnąc zaistnieć przed szeroką publicznością potrzebuje odpowiedniego komentarza, a to może zapewnić mu jedynie dziennikarka telewizyjna, która na co dzień zrobi wszystko, by jej stacja miała najlepszą oglądalność.
Zerkając na okładkę książki, zastanawiałam się, czy nie jesteśmy niczym nocne ćmy, które podążają za światłem, zupełnie bezwiednie. Dziennikarze, uczestnicy mediów społecznościowych, żądni sensacji, poklasku i blasku fleszy. 
Powieść Belindy Bauer nie rozczarowała mnie. Podobał mi się zamysł, wokół którego została skonstruowana fabuła, dobre tempo, akcja wypełniona niespodziankami oraz bohaterowie, których z ciekawością poznałam. 
I na koniec dodam jeszcze, że z przyjemnością zajrzałam do Londynu - miasta, które lubię i każdy pobyt w nim, choćby na kartach powieści, uważam za udany. Belinda Bauer świetnie zbudowała  poczucie miejsca i czasu. Bardzo łatwo odnalazłam się w tej rzeczywistości, odwiedzając przedmieścia Londynu i podróżując metrem. 
Jeśli lubicie wciągające historie kryminalne - powieść "Martwa jesteś piękna" na pewno przeznaczona jest dla Was. Polecam i zachęcam do jej lektury.

Tytuł: "Martwa jesteś piękna"
Autor: Belinda Bauer
Liczba stron: 448
Rok wydania: 2018 (premiera 28 lutego)
Wydawnictwo: MUZA SA


0 komentarze: