Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof Bochus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof Bochus. Pokaż wszystkie posty
Pasja, która prowadzi do zbrodni, czyli recenzja "Martwego błękitu" Krzysztofa Bochusa.

sobota, grudnia 09, 2017

Pasja, która prowadzi do zbrodni, czyli recenzja "Martwego błękitu" Krzysztofa Bochusa.


Rok 2017 obfitował w wiele ciekawych książek, które miałam możliwość przeczytać. Należą do nich powieści Krzysztofa Bochusa, najpierw "Czarny manuskrypt", a następnie "Martwy błękit". Oba tytuły należą do gatunku kryminałów retro, ich fabuła rozgrywa się w latach przypadających na narodziny hitlerowskiego reżimu. W obu książkach historyczne wydarzenia lat trzydziestych XX wieku przeplatają się z mrocznymi śledztwami prowadzonymi przez radcę kryminalnego Christiana Abella - głównego bohatera zagadkowych powieści Krzysztofa Bochusa. O debiutującym "Czarnym manuskrypcie" pisałam w kwietniu, natomiast dzisiaj chciałabym odnieść się do drugiego tomu cyklu stworzonego przez autora, czyli "Martwym błękicie".
W labiryncie tajemnic, czyli recenzja "Czarnego manuskryptu" Krzysztofa Bochusa.

czwartek, kwietnia 13, 2017

W labiryncie tajemnic, czyli recenzja "Czarnego manuskryptu" Krzysztofa Bochusa.


Kryminały retro od wielu lat podbijają serca polskich czytelników. Przyznaję, że i ja znajduję się w gronie osób, które lubią czytać powieści kryminalne w stylu retro, a także kryminały historyczne. Do tych szczególnie ulubionych zaliczam serię Sprawy Ignaza Brauna, czyli powieści Piotra Schmandta oraz książki Krzysztofa Beśki. Ostatnio do grona pisarzy, o których chcę pamiętać, dołączył Krzysztof Bochus i jego debiut beletrystyczny "Czarny manuskrypt".