Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Dolnośląskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Dolnośląskie. Pokaż wszystkie posty
Globalny Projekt Szekspir ruszył do akcji. Recenzja książki "Zimowa opowieść. Przepaść czasu" Jeanette Winterson.

czwartek, stycznia 28, 2016

Globalny Projekt Szekspir ruszył do akcji. Recenzja książki "Zimowa opowieść. Przepaść czasu" Jeanette Winterson.


Czas. Nikt go nie widział, ale przecież wiemy, że istnieje. Co gorsza (dla nas) nieubłaganie mija. Wiemy, że czasu nie jesteśmy w stanie zatrzymać, ale znamy pewne sposoby, które pozwalają nam podróżować w czasie. Nie, nie mam żadnych danych na temat ostatnio powstałego wehikułu czasu. Jednak chciałabym opowiedzieć o pewnym projekcie, który w pewnym stopniu powala nam odbyć swoistą podróż w czasie, niebagatelną - czterysta lat wstecz.
Renifer, komary i krew, ale nie na śniegu. Recenzja "Więcej krwi" Jo Nesbø.

sobota, stycznia 09, 2016

Renifer, komary i krew, ale nie na śniegu. Recenzja "Więcej krwi" Jo Nesbø.


Niedawno pisałam o moim pierwszym spotkaniu z twórczością norweskiego pisarza Jo Nesbø. Byłam wtedy pod wielkim wrażeniem, nieczęsto zdarza się, by lektura tak mnie pochłonęła (ostatnio jakby częściej). Pomyślałam, że to niemożliwe, by to uczucie mogło się powtórzyć. A jednak. Powtórzyło się i spowodowało, że zastanawiam się, jak uwolnić się od pisarza, który ma taki dar. A może nie ma potrzeby się uwalniać? Pewnie. Wystarczy sięgać po kolejne książki. 
Dzisiaj więc przedstawiam  Jo Nesbø w drugiej części nowego cyklu powieści - nowel. Oto "Więcej krwi", druga w serii po "Krwi na śniegu" książka utytułowanego pisarza ze Skandynawii. 

Moje pierwsze spotkanie z norweskim autorem bestsellerów.  Recenzja "Krwi na śniegu" Jo Nesbø.

środa, stycznia 06, 2016

Moje pierwsze spotkanie z norweskim autorem bestsellerów. Recenzja "Krwi na śniegu" Jo Nesbø.


Kolejny mroźny dzień. Jaka więc lektura może pasować do styczniowego dnia? Oczywiście taka, w której śniegu jest pod dostatkiem. A że znajdziemy na nim ślady krwi, to już zupełnie inna sprawa.
I przyszedł na mnie czas. Tak, to właśnie ten moment, w którym poznałam, na czym polega fenomen twórczy pisarza z Norwegii. Chwała niech będzie kanałowi filmowemu Ale Kino, dzięki któremu zostałam obdarowana egzemplarzami dwóch nowych powieści Jo Nesbø. Otworzyłam pierwszą stronę i nim się spostrzegłam ujrzałam zakończenie. Fakt. Książka nie jest zbyt obszerna, liczy sobie zaledwie 176 stron. Ot, mini powieść. Ale wciąga niesamowicie od początku do końca.
Oto "Krew na śniegu" Jo Nesbø.

Detektywistyczne perypetie małżeństwa Beresford. Recenzja "Śledztwa na cztery ręce" Agaty Christie.

wtorek, grudnia 22, 2015

Detektywistyczne perypetie małżeństwa Beresford. Recenzja "Śledztwa na cztery ręce" Agaty Christie.


W pierwszy dzień kalendarzowej zimy (chociaż za oknem widoki raczej wiosenne) spędziłam trochę czasu z sympatyczną parą detektywów, o której pisałam już tutaj całkiem niedawno. Świeżo upieczeni małżonkowie Beresford ponownie znaleźli się w centrum wydarzeń, uwikłali się w ciemne sprawki świata przestępczego i szlifowali swoje umiejętności. Do życia powołała ich niekwestionowana Królowa kryminału - Agata Christie. W zbiorze opowiadań pod wspólnym tytułem "Śledztwo na cztery ręce" mamy możliwość przyjrzeć się angielskiej rzeczywistości lat dwudziestych ubiegłego wieku.

Klasycznie i z humorem, czyli lepiej być nie może. Recenzja "Tajemniczego przeciwnika" Agaty Christie.

sobota, grudnia 12, 2015

Klasycznie i z humorem, czyli lepiej być nie może. Recenzja "Tajemniczego przeciwnika" Agaty Christie.


Są pisarze, których twórczość jest ponadczasowa. Ich dzieła są tłumaczone na niemal wszystkie języki świata, filmowane, wystawiane w teatrach, prezentowane w postaci słuchowisk radiowych,  a także jako gry wideo i komiksy. Do takich autorów należy, bez wątpienia, prawdziwa dama kryminału Agata Christie, angielska pisarka, podróżniczka, kobieta pełna pasji i uroku.
Spośród osiemdziesięciu kryminałów wybrałam powieść "Tajemniczy przeciwnik", w którym po raz pierwszy pojawiła się para mniej znanych detektywów - Tommy Beresford i Prudence Cowley czyli Tuppence.