Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał retro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał retro. Pokaż wszystkie posty
Na plaży w Łebie, czyli recenzja powieści Nadii Szagdaj "Bella Donna"

piątek, lipca 05, 2019

Na plaży w Łebie, czyli recenzja powieści Nadii Szagdaj "Bella Donna"


Uwielbiam kryminały retro. Swego czasu czytałam ich bardzo dużo, za każdym razem podziwiając świat, który już przeminął. Zazwyczaj bohaterami owych kryminałów byli mężczyźni, prowadzący żmudne śledztwa inspektorzy przedwojennej policji w różnych krajach, czasem na ziemiach polskich pod zaborami na przełomie XIX i XX wieku. Zdarzały się również kobiece kreacje, ale niezbyt często. Ucieszyłam się więc, gdy okazało się, że główną bohaterką powieści "Bella Donna", autorstwa Nadii Szagdaj okazała się kobieta - nieprzeciętna i zaangażowana w rozwiązanie trudnej sprawy kryminalnej - Klara Schultz. Twórczości autorki nie znałam do tej pory, jednak słyszałam o serii kryminałów, w których występowała już wspomniana Klara Schulz. Okazało się również, że "Bella Donna" to piąty już tom w serii o przygodach retro pani detektyw.
Dziś premiera! "Nad Śnieżnymi Kotłami" - Krzysztofa Koziołka

środa, marca 20, 2019

Dziś premiera! "Nad Śnieżnymi Kotłami" - Krzysztofa Koziołka


Dzisiaj miała miejsce premiera powieści Krzysztofa Koziołka "Nad Śnieżnymi Kotłami". To już trzecia książka w serii kryminalno - szpiegowskiej, której akcja toczy się krótko przed wybuchem II wojny światowej. 

Piękna i nieuchwytna, czyli recenzja "Wzgórza Piastów" Krzysztofa Koziołka.

wtorek, lipca 31, 2018

Piękna i nieuchwytna, czyli recenzja "Wzgórza Piastów" Krzysztofa Koziołka.


Lipcowy upał daje się we znaki, trzeba więc sobie jakoś radzić. Wybrałam wiosenną aurę, z lekkimi powiewami wiatru i dużą dawką emocji. Co prawda to wiosna 1939 roku i jedynie na papierze, ale emocje jak najbardziej prawdziwe. A wszystko zawarte w jednym tytule, czyli "Wzgórze Piastów", w którym Krzysztof Koziołek kontynuuje serię kryminalną w stylu retro. To kolejna książka autora, którego odkryłam dla siebie tego lata. I jestem z tego bardzo zadowolona. Pisząc niedawno o "Górze Synaj" wspominałam, że jestem pod wrażeniem obydwu tytułów. Przyszedł czas, żeby napisać - dlaczego?