Moje czwarte spotkanie z serią CLUE. Recenzja "Zagadki hien cmentarnych" Jørna Liera Horsta.


Jørn Lier Horst to pisarz, którego wielbicielom norweskich kryminałów nie trzeba przedstawiać. Jego umiejętności pisarskie, wzbogacone doświadczeniem zdobytym w trakcie pracy w wydziale dochodzeniowym norweskiej policji, zaowocowały świetną serią powieści kryminalnych, które ukazały się także w Polsce (jak dotąd są to książki: "Jaskiniowiec", "Psy gończe" i "Poza sezonem"). To powieści dla dorosłych czytelników, wciągające i niebanalne kryminały w dobrym stylu. Autor nie zapomina jednak o młodszych czytelnikach. To właśnie dla nich napisał młodzieżową serię kryminalną CLUE. Z jednej strony CLUE jako angielskie słowo oznaczające wskazówkę do rozwiązania zagadki, z drugiej strony jako pierwsze litery imion bohaterów powieści.
Cecilia, Leo, Une i pies Egon. Trójka nastolatków mieszkających w Zatoce Okrętów, bacznie obserwujących otoczenie i mających ciekawe przygody z wątkiem kryminalnym. W Polsce ukazały się dotąd cztery tomiki serii: "Zagadka Salamandry", "Zagadka zegara maltańskiego", "Zagadka dna morskiego" i "Zagadka hien cmentarnych". Dwa ostatnie tytuły miały swą premierę 14 stycznia 2016 roku. Muszę przyznać, że kolejne książki o przygodach sympatycznych nastolatków bardzo mi się podobają, mają w sobie klimat młodzieńczych lat, do których chętnie wracam. I chociaż nie miałam w dzieciństwie tak fascynujących przygód jak dzieciaki mieszkające w pensjonacie "Perła" (a może właśnie dlatego?) to z ogromną przyjemnością czytałam o ich perypetiach. Oto czwarty tomik serii kryminalnej dla młodszych czytelników: "Zagadka hien cmentarnych".


Tym razem akcja powieści toczy się głównie nocą, w oparach mgły, na starym cmentarzu lub w równie starych i zamieszkanych przez nietoperze podziemnych lochach Zatoki Okrętów. Atmosfera jest mroczna i bardzo tajemnicza. Ponadto w książce pojawia się nieco historii z czasów II wojny światowej, autor wspomina bowiem o grabieży dzieł sztuki, kosztowności i złota. Norwegia, podobnie jak inne kraje w latach wojennej zawieruchy, nie uniknęła skutków rabunkowej polityki III Rzeszy. Tajemniczy skarb ukryty przez szwedzkiego organistę rozpala wyobraźnię ludzką do granic czerwoności. Pewnej nocy w Zatoce Okrętów ktoś dewastuje stare groby pochodzące z okresu II wojny światowej. Cecilia, Leo i Une muszą dowiedzieć się kto i dlaczego rozkopuje groby na nieczynnym cmentarzu w pobliżu starego kościoła. Rozpoczynają śledztwo, które ujawni wiele tajemnic ukrytych w najbliższej okolicy i poprowadzi młodych detektywów do niezwykłych odkryć.

zdjęcie - zbiory własne /skandynawskie drzwi kościelne/
Śledztwu towarzyszy, jak zawsze w tej serii, mądrość filozoficzna (wielki plus dla pisarza za pomysł podbudowy filozoficznej powieści dla młodzieży).  Dzieci odkrywają zawiłości myślenia duńskiego myśliciela i teologa Sørena Kierkegaarda. Tym razem muszą dokonywać wyborów, podobnie jak autor dzieła "Albo - albo".
"Życie można zrozumieć, patrząc nań tylko wstecz".
Dzięki tej maksymie w Cecilia Gaathe dociera również do kresu śledztwa związanego z tajemniczą śmiercią jej matki. W "Zagadkach hien cmentarnych" wszystkie wątpliwości zostają ostatecznie wyjaśnione. Jednak w jej życiu pojawi się jeszcze niejedna tajemnica. Zapowiedź nowych przygód znajdziemy w opublikowanym na końcu książki pierwszym rozdziale kolejnego tomu w serii. Jednak na "Zagadkę wolności", jak zapowiada polski wydawca, przyjdzie nam poczekać do 2017 roku. 
Tymczasem nie pozostaje nam nic innego jak smakowanie przygód młodych przyjaciół opisanych we wcześniejszych mini powieściach. W "Zagadce hien cmentarnych" czytelnicy odnajdą młodzieńczą pasję do przeżywania wciąż nowych przygód, poznają smak niebezpieczeństwa i poczują radość z posiadania oddanych przyjaciół. Spędzą noc w namiocie, będą obserwować podejrzanych osobników, przemierzać ukryte podziemne korytarze i wykażą się sprytem i odwagą. Jak zawsze towarzyszyć im będzie przyjazny pies Egon, charakterystyczna gadająca papuga i nowoczesne technologie ułatwiające codzienne życie.
Warto przeczytać serię książek przeznaczonych dla młodzieży nawet, jeśli nie ma się już nastu lat. Jorn Lier Horst po raz kolejny dowiódł, że potrafi pisać dla każdego. Nie żałuję czasu spędzonego w Zatoce Okrętów, którą z ciekawością odkrywałam mając za przewodników sympatyczną czwórkę bohaterów oraz mapę okolicy umieszczoną wewnątrz okładki (ta ostatnia przypomniała mi nawet młodzieńczą fascynację książką Astrid Lindgren "Dzieci z Bullerbyn"). I już na koniec, chciałabym pochwalić szatę graficzną okładek poszczególnych książek w serii CLUE, umieszczone w nich mapki i plany oraz bardzo dobry przekład powieści z języka norweskiego w wykonaniu pani Mileny Skoczko.


Tytuł: "Zagadka hien cmentarnych"
Autor: Jørn Lier Horst
Wydawnictwo: Smak Słowa
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 160
egzemplarz recenzencki

Za udostępnienie książki do recenzji dziękuję wydawnictwu


oraz 



2 komentarze:

  1. Denne artikkelen har mange interresante informasjoner om en av de beste norske forfattere og hans siste bok "Gravrøvergåten". Jeg anbefaler! :)

    OdpowiedzUsuń