Jørn Lier Horst w kolejnym tomiku serii CLUE. Recenzja "Zagadki dna morskiego".




We wrześniu 2015 roku po raz pierwszy miałam okazję czytać książki w serii CLUE, przeznaczone przede wszystkim dla młodzieży. Wówczas ukazały się dwie powieści detektywistyczne dla młodych czytelników: "Zagadka Salamandry" oraz "Zagadka zegara maltańskiego". Obie książki bardzo mi się spodobały, ponieważ zawierały ciekawe historie kryminalne przedstawione w niezwykle inteligentny i zabawny sposób. Można je śmiało porównać do powieści kryminalnych w stylu Agaty Christie, oczywiście w formie przeznaczonej dla nastoletnich czytelników.
Dzisiaj, po kilku miesiącach, ponownie mam okazję, aby podzielić się z wami wrażeniami po przeczytaniu kolejnej książki w serii. Oto godna kontynuatorka poprzednich powieści o przygodach Cecilii, Leo, Une i mądrego psa Egona - "Zagadka dna morskiego". Odpowiedzialnym za jej powstanie jest norweski pisarz i dramaturg Jørn Lier Horst, znany w Polsce z ciekawej serii kryminalnej o komisarzu Wiliamie Wistingu ("Jaskiniowiec", "Psy gończe" i "Poza sezonem").


Młodych bohaterów mamy przyjemność spotkać dwa miesiące później od wydarzeń przedstawionych w drugim tomie serii. Tym razem czytelnika wita motto przewodnie:
"Aby osiągnąć szczęście, człowiek powinien kierować się złotym środkiem".
Nietrudno się zorientować (szczególnie starszym czytelnikom), że słowa filozofa Arystotelesa będą towarzyszyć bohaterom w rozwikłaniu kolejnych skomplikowanych zagadek. Podkreślałam to już przy poprzednich recenzjach, ale warto o tym wspomnieć ponownie. Każda książka w serii posiada specjalną notkę encyklopedyczną na temat wiodącego filozofa, napisaną przystępnym językiem i wyjaśniającą ważne dla ludzi problemy egzystencjalne. To zamierzone uzupełnienie treści przedstawionej w powieści, ponieważ nastolatkowie starają się postępować w zgodzie z teoriami prezentowanymi przez różne nurty filozoficzne. Ciekawy i mądry pomysł.
W "Zagadce dna morskiego" młodzi detektywi stoją przed kolejną zagadką kryminalną, aby ją rozwiązać będą musieli wykorzystać słynną arystotelesowską zasadę "złotego środka". Może ona dać ludziom poczucie szczęścia, w co wierzył filozof, a już na pewno skierować młodzieńcze śledztwo ku szczęśliwemu zakończeniu.
Fabuła "Zagadki dna morskiego" wprowadza do Zatoki Okrętów, gdzie toczą się przygody wszystkich bohaterów serii, ekipę filmową. Właśnie kończy się lato, Cecilia i jej przyjaciele wkrótce wrócą do szkoły, wspominają swój ostatni sukces detektywistyczny, mnóstwo czasu spędzają na plaży, pomagają w prowadzeniu pensjonatu "Perła" i bacznie śledzą poczynania filmowców. Na ich oczach powstaje film sensacyjny, mają również możliwość statystowania w niektórych scenach, co daje im sporo radości i zabawy. Niezależnie od produkcji filmowej wśród nowych mieszkańców pensjonatu pojawiają się osoby, które nie wzbudzają zaufania u młodych detektywów. Nieufność podsyca opowieść zaprzyjaźnionego policjanta o konflikcie między gangami motocyklowymi i zaginionej torbie z pieniędzmi. Młodzieńcza ekscytacja i chęć rozwikłania tajemnicy prowadzi dzieci wprost pod wodę. A tam można znaleźć bardzo wiele. Może to być zaginiony wrak niemieckiego szkunera lub stary skórzany but. Eksploracja dna morskiego w pełnym zanurzeniu jest świetną, ale i niebezpieczną przygodą. Nigdy nie wiadomo kogo można spotkać po wynurzeniu się z wody.


Jørn Lier Horst pisze językiem nieskomplikowanym i barwnym. Książkę czyta się przyjemnie i szybko, przede wszystkim z uwagi na dużą liczbę dialogów.  W jego powieści znajdziemy wszystko to, co powinno się znaleźć w najbardziej szanującym się kryminale. Mamy więc ciekawą intrygę, stopniowanie napięcia, nagłe zwroty akcji i bohaterów skupionych w jednym miejscu i czasie. A wszystko to podane w formie przeznaczonej dla młodych czytelników, którzy z chęcią będą śledzić nowe wątki i badać nowe poszlaki. 
Powieść "Zagadka dna morskiego" jest tak skonstruowana, że bez trudu można się zorientować o co chodzi w fabule całej serii, ale byłoby to delikatną "zbrodnią", gdyby czytelnik nie sięgnął po poprzednie tomiki powieści. Bez tego nie wszystkie wątki będą jasne, choćby próba wyjaśnienia zagadkowej śmierci matki głównej bohaterki. W trzeciej części serii CLUE Cecilia odkrywa kolejne puzzle rodzinnej układanki.
Książka "Zagadka dna morskiego" na pewno spodoba się młodym czytelnikom. Jest to opowieść o nastolatkach, które spędzają wspólnie czas, używają nowoczesnych gadżetów elektronicznych (i świetnie się na tym znają), lubią się bawić, pływać i rozwiązywać zagadki, z którymi dorośli nie potrafią sobie poradzić (pewnie dlatego, że są już dorośli). 
Warto przeczytać tę książkę, szczególnie z okazji rozpoczynających się własnie ferii zimowych, ale także w każdym innym momencie. Tylko uważajcie na to, co woda morska może wyrzucić na brzeg i nie uciekajcie na widok...odrąbanej stopy. Dobrze się przyjrzyjcie swemu znalezisku, pokażcie rodzicom. Oni z pewnością docenią kunszt i pomysłowość pana Horsta. 

Tytuł: "Zagadka dna morskiego"
Autor: Jørn Lier Horst
Wydawnictwo: Smak Słowa
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 160
egzemplarz recenzencki

Za udostępnienie książki do recenzji bardzo dziękuję wydawnictwu



0 komentarze: