Jeden ruch może zmienić nasze życie. Recenzja "To ty jesteś Bobbym Fischerem", czyli Christer Mjåset przed premierą.


Pewnego styczniowego wieczoru tego roku miałam możliwość poznać tajemnice pewnej norweskiej wyspy, skrywane przez bohaterów powieści "Lekarz, który wiedział za dużo".  Od pierwszych stron lektury zrozumiałam, że będę chciała przeczytać więcej słów, które wyszły spod pióra znanego w Norwegii pisarza i lekarza jakim jest Christer Mjåset. I oto mamy maj. A ja ponownie mogłam zanurzyć się w pięknej prozie autora. Tym razem była to niewielka powieść "To ty jesteś Bobbym Fischerem". Przyjemność czytania była tym większa, że mogłam uczynić to jeszcze przed oficjalną premierą książki w Polsce.
Moją literacka podróż do Norwegii, w okolice okręgu Hedmark odbyłam wraz z Håkonem, głównym bohaterem powieści i jej narratorem. Wsiadłam z nim do pociągu i towarzyszyłam temu samotnemu mężczyźnie w drodze do Lillehammer, małego miasteczka, które opuścił ponad trzydzieści lat wstecz. Nasza wspólna przejażdżka nie była radosną wycieczką. Ponad czterdziestoletni Håkon miał wiele do przemyślenia. Najpierw stracił ojca, teraz jechał na pogrzeb przyjaciela z młodzieńczych lat, który zginął tragicznie w wypadku samochodowym. To wystarczający powód, aby czuć się źle i nie chcieć wysiąść z pociągu na stacji docelowej. Ale życie zazwyczaj ma dla nas własny plan. 
I  Håkon musiał się z nim zmierzyć. Podczas pierwszego spaceru uliczkami miasta ujrzał kolegę, który zaprosił go do swojego domu. Wspólnie udali się na uroczystość w kościele i pogrzeb. I tam spotkali pozostałych uczestników wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat. 
"To ty jesteś Bobbym Fischerem" jest melancholijną opowieścią o przeszłości i teraźniejszości małego norweskiego miasteczka, wypełnionego duszną atmosferą wielu tajemnic. Dawne doświadczenia pozostawiają w naszym życiu trwałe ślady. Często również 
"ludzie mają to do siebie, że trzymają się w życiu swoich potknięć"
Ale dobrze jest też się z nimi zmierzyć. I to właśnie muszą zrobić przyjaciele z czasów dzieciństwa. Było ich pięciu: Håkon, Per, Kristoffer, Erland i Bo. Koledzy ze szkoły, którzy organizowali nocne wyprawy po okolicy, znaleźli stary poniemiecki bunkier i przechowywali w nim znalezione w opuszczonych domostwach przedmioty, mniej lub bardziej wartościowe. Z czasem młodzieńcza zabawa przekształciła się nielegalny proceder, który doprowadził do tragedii. Było ich pięciu, ale była  też ona - Agnes, dziewczyna mająca wpływ na męską przyjaźń. Pewnego dnia zaginęła...


Ørjan Greiff Johnsen napisał, że powieść "To ty jesteś Bobbym Fischerem" przypomina "Rzekę tajemnic" Dennisa Lehane'a oraz budzi skojarzenia z kryminałami Håkona Nessera, takimi jak "Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret" czy "Cienie i deszcz". I rzeczywiście tak jest. Christer Mjåset stworzył piękną opowieść o młodzieńczej fascynacji, o przyjaźni, o dorastaniu i wspólnej tajemnicy, która zaważyła na losach kilkorga młodych ludzi. Klimat tajemniczości, mrocznej przeszłości i smutku towarzyszy nam niemal przez cały czas. Ale jest także jakaś nuta przygody, wspólnej zabawy i prostych czynności, które przynoszą radość. Podobno:

"Człowiek sam wybiera życie, które wiedzie"
Ale pewnego lata jedno wydarzenie zmieniło na zawsze losy bohaterów powieści. Czy wpłynęło na ich późniejsze wybory? Z pewnością. Niektórzy z nich zapłacili wysoką cenę nie umiejąc ułożyć sobie właściwie dorosłego życia. 
Książka Mjåseta ujawnia prawdę o nas samych, o naszych problemach, które często mają swoje źródło w dzieciństwie, w rodzinie i wielu innych okolicznościach, które potrafią wpłynąć na dramatyczny skręt w naszym życiu.
Powieść poruszyła moje emocje, wywołała różne wspomnienia i refleksje. Choćby taką, że czasem sentymentalna podróż do przeszłości może okazać się dobrym momentem, aby zamknąć za sobą jakieś drzwi. Ale to jest takie trudne.
Cóż, tytułowy Bobby Fischer, amerykański szachista wszech czasów użył w najsłynniejszej partii gry w Rejkiawiku czarnego gońca, było to jedno z najlepszych posunięć w grze. 
Czy w życiu mamy możliwość przewidzieć wszystkie ruchy na wielkiej szachownicy? Czy potrafimy zawsze odpowiednio zareagować? A może po prostu los, co jakiś czas podsuwa nam taki czarny pionek, który może zmienić wszystko? Warto uświadomić sobie, że nie zawsze jest to wygrana.

Powieść "To ty jesteś Bobbym Fischerem" mogę polecić wszystkim, którzy cenią sobie spokojnie prowadzoną narrację, powoli ujawniającą elementy życiowej układanki. Z ciekawą galerią postaci, które przypominają każdego z nas. Jest to opowieść świetnie skonstruowana, z delikatnie zarysowanym wątkiem kryminalnym i wstydliwym epizodem w historii Norwegii w tle.
Napisana sugestywnym językiem, trzyma w napięciu do ostatniej strony. Warto ją przeczytać, ponieważ opowiada o ludziach, którzy mieli marzenia. Nie wszystkim się udało. 
Tak to przecież jest.

Tytuł: "To ty jesteś Bobbym Fischerem"
Autor: Christer Mjåset
Wydawnictwo: Smak Słowa
Rok wydania: 2016 (premiera 18 maja)
Liczba stron: 208

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu:


0 komentarze: