Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Replika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Replika. Pokaż wszystkie posty
Trzy premiery od Wydawnictwa Replika! Już w maju.

piątek, kwietnia 23, 2021

Trzy premiery od Wydawnictwa Replika! Już w maju.



Już 4 maja nakładem Wydawnictwa Replika ukażą się trzy świetne książki. Z pewnością każdy będzie mógł wybrać sobie tę najlepszą dla siebie. Oto one:



Dżentelmen – włamywacz. I niekiedy wyśmienity detektyw. 🕵

Arsène Lupin zasłynął prawdziwym mistrzostwem w sztuce rabunku dzięki niezwykłej inteligencji oraz sprytowi i talentowi do kamuflażu i charakteryzacji. Jednocześnie był włamywaczem honorowym – nigdy nie krzywdził biednych. Z wzajemnością uwielbiał kobiety, a także potrafił znaleźć wyjście nawet z najtrudniejszej sytuacji.

Opowiadania kryminalne o detektywie-włamywaczu, które pokochali czytelnicy na całym świecie, w nowej, ekskluzywnej odsłonie! Rozbawią, zaintrygują i zaskoczą najbardziej wymagającego książkofila.

A jeśli po lekturze trudno będzie wam się rozstać z Arsènem Lupinem – na platformie Netflix czeka serial inspirowany jego przygodami (sezon drugi w przygotowaniu!)

Niniejsze wydanie zostało wzbogacone o zdjęcia pochodzące z serialu Lupin.


Kolejna propozycja to: 

"KRESOWA MIŁOŚĆ" BEATY AGOPSOWICZ

Opowieść o tym, jak historia potrafi splątać ludzkie losy i zadrwić z tych, którzy próbują nią manipulować.

W 1924 roku mała ormiańska dziewczynka, Marysia Amirowicz, musi opuścić ukochane Kuty. Wraz z rodziną przenosi się do Stanisławowa, a po kilku latach rozpoczyna studia we Lwowie, gdzie, choć jeszcze o tym nie wie, czeka miłość jej życia – przystojny student chemii, Antoni. Sielankę i szczęście zakochanych burzy wojna. Antoni wyjeżdża na front i żadne z kochanków nawet nie przypuszcza, jaką niespodziankę z niego przywiezie…

Czterdzieści lat później w życie starej i schorowanej Marii Amirowicz wkracza jej bratanica, Dorota, którą staruszka traktuje jak córkę i opowiada jej całe swoje życie, nie kryjąc rozgoryczenia i żalu do losu.

Nastaje rok 2013. Dagmara, nauczycielka matematyki, poznaje w Krośnie młodego inżyniera, Adama i zakochuje się w nim z wzajemnością. Młodzi planują wspólną przyszłość, ale właśnie wtedy postanawia wtrącić się przeszłość…


I trzecia książka, czyli "HISTORIA EDITH”
Poruszające wspomnienia dziewczyny, która przetrwała II wojnę światową" Edith Velmans
Dla czytelników, których poruszył Dziennik Anne Frank oraz Tatuażysta z Auschwitz

Gdy w 1939 roku Hitler zaatakował Holandię, Edith van Hessen była uczennicą znanego holenderskiego gimnazjum. Była także Żydówką. W tym samym miesiącu, w którym zaczęła ukrywać się Anne Frank, Edith wysłano do odważnej protestanckiej rodziny, gdzie zamieszkała pod przybranym nazwiskiem i przeżyła, udając nie-Żydówkę. Jedną trzecią ukrywających się holenderskich Żydów Niemcy odkryli i zamordowali; w ten sposób zginęła większość członków rodziny Edith.

Jej pamiętnik powstał w oparciu o zapiski z dzienników, które prowadziła jako nastolatka w okupowanej Holandii, listów z okresu wojny i wspomnień dorosłej ocalałej. Historia Edith, w której autorka relacjonuje wydarzenia z czasów wojny i opowiada o tym, co wtedy czuła, jest afirmacją życia, miłości i wyjątkowej odwagi.

Trzyma w napięciu jak Dziennik Anne Frank, wstrząsający, pouczający, zdumiewa potęgą odwagi.
„The Guardian”

Historia Edith, wspomnienia dziewczynki podobnej do Anne Frank, której – w odróżnieniu od Anne – udało się przeżyć, jeszcze dobitniej przedstawia minione czasy grozy, choć nie jest opowieścią grozy. Zła i smutku w niej nie brak, lecz przyćmiewa je dobroć, śmiałość i hart ducha.
Roy Blount Jr.

______________________________________________________
Wpis powstał w oparciu o materiały prasowe Wydawnictwa Replika


Jak cudownie jest żyć, czyli recenzja książki "Tak naprawdę mam na imię Hanna" Tary Lynn Masih

niedziela, grudnia 06, 2020

Jak cudownie jest żyć, czyli recenzja książki "Tak naprawdę mam na imię Hanna" Tary Lynn Masih


Pod koniec ubiegłego miesiąca miała miejsce polska premiera książki Tary Lynn Masih, pt. "Tak naprawdę mam na imię Hanna". Jest to powieść, która została zainspirowana wydarzeniami z okresu II wojny światowej, rozgrywającymi się na okupowanej przez reżim hitlerowski Ukrainie. Autorka, jak sama wspomina w zawartej na końcu książki nocie historycznej, pragnęła przede wszystkim opowiedzieć o losach żydowskich rodzin, które przetrwały II wojnę światową, ukrywając się w prowizorycznych bunkrach i jaskiniach. Ich historię zawarto w filmie No Place on Earth, w którym dzieje kilku żydowskich rodzin przedstawił amerykański grotołaz i speleolog, Christos Nicola. Zarówno film, jak i historia wielopokoleniowej rodziny Esther Stermer, podsunęły Autorce książki "Tak naprawdę mam na imię Hanna" pomysł na opowieść o rodzinie z ukraińskiego sztetlu. Jest to fikcyjne miejsce, chociaż Kwasowa, gdzie rozgrywa się akcja powieści, to prawdziwa nazwa ukraińskiego miasteczka - wioski, które już dawno przestało istnieć, pozostając na starych mapach. 

"Tak naprawdę mam na imię Hanna" Tary Lynn Masih - zapowiedź!

sobota, listopada 21, 2020

"Tak naprawdę mam na imię Hanna" Tary Lynn Masih - zapowiedź!


24.11 nakładem Wydawnictwa Replika ukaże się powieść "Tak naprawdę mam na imię Hanna" Tary Lynn Masih. 

Sama Autorka tak opowiada o swojej książce:

"Jest to oparta na prawdziwej historii żydowskiej rodziny mieszkającej na Ukrainie podczas drugiej wojny światowej opowieść o strachu i walce o przetrwanie, a także o godność i nadzieję. Oczami Hanny, 14-letniej dziewczynki, czytelnik obserwuje ukraińskie lasy w czasach, gdy świat spowijały ciemne chmury faszyzmu. Wraz z rodziną próbują przetrwać najcięższe czasy. Lecz kiedy ojciec Hanny znika, dziewczynka postanawia go odnaleźć - i znaleźć sposób, by utrzymać przy życiu resztę swej rodziny i przyjaciół. Poruszająca historia, ukazująca żydowski i ukraiński folklor, taktująca o sile więzów rodzinnych i wytrwałości ludzkiego ducha".

To powieść, która zostaje w pamięci na długo, podobnie jak książki Johna Boyne'a czy słynna "Złodziejka książek".

Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, wielokrotnie nagradzana powieść, która porusza równie mocno, jak Chłopiec w pasiastej piżamie i Złodziejka książek.

Hanna Śliwka jest u progu czternastych urodzin, kiedy niemiecka armia przekracza granicę okupowanej przez Sowietów Ukrainy. Za nią wkracza Gestapo, mające jasno określony cel – „uwolnić od Żydów” sztetl, w którym mieszka dziewczyna. Przed nastaniem niemieckiej okupacji Hanna wraz z młodszym rodzeństwem spędzała czas na zgłębianiu sekretów rodzinnej wsi Kwasowa, podziwianiu rysunków przystojnego Leona Stadnicka i pomocy sąsiadom w farbowaniu ozdobnych pisanek. Teraz jednak, razem z Leonem i rodziną, muszą uciekać ze sztetla. Znajdują schronienie w mrocznych jaskiniach pod falującymi łąkami, gdzie podobno zamieszkują złe duchy. Podczas gdy na powierzchni z rąk nazistów giną ludzie, oni walczą pod ziemią z chorobami i głodem. Kiedy ojciec Hanny nagle znika, to właśnie na nią spada zadanie jego odnalezienia i odpowiedzialność za utrzymanie rodziny i przyjaciół przy życiu.

Tak naprawdę mam na imię Hanna to subtelna powieść, w której wojna widziana jest oczyma dziecka. Skierowana zarówno dla starszego, jak i młodszego czytelnika, sławi podtrzymywanie rodzinnych więzi, piękno pomocnej dłoni i nieustępliwość ludzkiego ducha nawet w najtrudniejszych czasach.

Badacze zjawisk nadnaturalnych, czyli recenzja powieści "Udręczeni".

środa, września 16, 2020

Badacze zjawisk nadnaturalnych, czyli recenzja powieści "Udręczeni".


Ed i Lorraine Warrenowie to małżeństwo, które zasłynęło ze swoich badań związanych ze sprawami nadnaturalnymi. Napisali wspólnie wiele artykułów, książek i publikacji. Prowadzili wykłady na uczelniach, przyciągając słuchaczy zainteresowanych przypadkami nawiedzeń czy opętań. Ed Warren był jedynym świeckim egzorcystą, zaakceptowanym oficjalnie przez Watykan. Jego żona, Lorraine, była wyjątkowo wrażliwym medium. Dzięki ich pomocy, wiele rodzin zaznało spokoju po trudnych zdarzeniach spowodowanych przez nadnaturalne siły. Wielbiciele sztuki filmowej mieli okazję poznać i przyjrzeć się pracy Warrenów dzięki filmom "Obecność" oraz "Annabelle". Niedawno ukazała się kolejna książka opowiadająca o działalności Warrenów, czyli "Udręczeni". To historia nie tylko o badaniu opętań demonicznych, ale przede wszystkim opowieść o rodzinie Snedekerów, którzy choć nie zrobili niczego, aby na swój nowy dom sprowadzić opętanie, gdyż zaczęło się ono dużo wcześniej, to przeżyli grozę opętania przez byt, który za wszelką cenę dążył do całkowitego podporządkowania nowych ofiar.
"Udręczeni" autorstwa słynnego małżeństwa Warrenów - premiera już 1 września. Zapowiedź Wydawcy!

wtorek, sierpnia 18, 2020

"Udręczeni" autorstwa słynnego małżeństwa Warrenów - premiera już 1 września. Zapowiedź Wydawcy!



NAJBARDZIEJ PRZERAŻAJĄCA SPRAWA EDA I LORRAINE WARRENÓW!

Wkrótce po przeprowadzce do nowego domu w Connecticut, Snedekerowie zaczynają doświadczać ataków ze strony bluźnierczej siły, a wszelkie próby wypędzenia jej nie przynoszą rezultatów. Jedyną szansę upatrują w światowej sławy demonologach – Edzie i Lorraine Warrenach, którzy postanawiają pomóc. Jednak nawet oni mają problem z pozbyciem się upiornej obecności. Przy okazji otwarcie przyznają, że nigdy wcześniej nie zetknęli się ze sprawą tak przerażającego nawiedzenia…
#zostańwdomu Cała oferta Wydawnictwa Replika aż 40% taniej!

środa, kwietnia 08, 2020

#zostańwdomu Cała oferta Wydawnictwa Replika aż 40% taniej!


W związku z epidemią koronawirusa Wydawnictwo Replika zorganizowało obniżkę całej oferty książek aż o 40%. Jeśli jesteście zainteresowani - polecam, naprawdę warto. To jedno z moich ulubionych wydawnictw, na moim blogu znajdziecie wiele recenzji książek tego wydawnictwa. Zapraszam do przeglądania archiwum blogowego. 


To mój pierwszy post po długiej przerwie, może niedługo uda mi się wrócić do pełnego i regularnego blogowania. Na razie staram się wrócić do zdrowia. Pozdrawiam wszystkich serdecznie :-) 
Zatracić się w historii, czyli recenzja powieści Aleksandra R. Michalaka "Wąż z Lasu Cedrowego".

niedziela, września 22, 2019

Zatracić się w historii, czyli recenzja powieści Aleksandra R. Michalaka "Wąż z Lasu Cedrowego".


Rok temu miała miejsce premiera pierwszej powieści Aleksandra R. Michalaka pt. "Denar dla Szczurołapa". Książka spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem Czytelników, którzy docenili erudycję, przygotowanie naukowe oraz ciekawość świata Autora. W tym roku nakładem Wydawnictwa Replika ukazała się druga powieść naukowca i podróżnika, czyli "Wąż z Lasu Cedrowego". To kolejna część przygód awanturnika i profesora Gabora Horthyego - bohatera obu powieści. Przyglądając się jego przygodom, mam nieodparte wrażenie, że są one częścią prawdziwego życia Autora powieści, a może projekcją tego, o czym sam marzy.

Czy uwierzysz, czyli recenzja książki "Nawiedzenia. Historie prawdziwe" Eda i Lorraine Warrenów oraz Roberta Davida Chase'a.

sobota, lipca 20, 2019

Czy uwierzysz, czyli recenzja książki "Nawiedzenia. Historie prawdziwe" Eda i Lorraine Warrenów oraz Roberta Davida Chase'a.


Być może jestem jedną z niewielu osób, które o małżeństwie Eda i Lorraine Warrenów usłyszały po raz pierwszy przy okazji projekcji filmów "Obecność" czy "Anabelle". Szczególnie "Obecność" z 2013 r. wywarła na mnie spore wrażenie. Wówczas to dowiedziałam się, że wydarzenia przedstawione w filmie oparte zostały o relacje najsłynniejszych badaczy zjawisk paranormalnych, czyli wspomniane już małżeństwo. Na początku lipca 2019 r. Wydawnictwo Replika wydało książkę "Nawiedzenia. Historie prawdziwe" autorstwa Eda i Lorraine Warrenów oraz Roberta Davida Chase'a. Zdecydowałam się na tę lekturę z ciekawości oraz z uwagi na jej treść. Czy spełniła moje oczekiwania? W głównej mierze - tak, choć początkowo myślałam, że będzie to opowieść, którą będę musiała odłożyć ze strachu.

Rekin kontra człowiek, czyli recenzja powieści "Szczęki" Petera Benchley'a.

piątek, czerwca 28, 2019

Rekin kontra człowiek, czyli recenzja powieści "Szczęki" Petera Benchley'a.


W 1974 roku po raz pierwszy ukazała się powieść "Szczęki", którą napisał Peter Benchley, realizując swoją fascynację rekinami. Czterdzieści cztery lata temu premierę miał jeden z najbardziej kasowych filmów wszech czasów w reżyserii Stevena Spielberga, który powstał dzięki inspiracji książką Petera Benchley'a. Wspomniana ekranizacja oraz kolejne części filmu na stałe zagościły w pop kulturze. Sama oglądałam "Szczęki" wiele razy, zawsze odnajdując w nich coś nowego, w zależności od wieku i nastroju. Jednak słynną powieść przeczytałam dopiero teraz, odkrywając w niej wątki, których nie zaobserwowałam w filmie Spielberga. W ten sposób mam pełen obraz życia w nadmorskim miasteczku Amity, któremu w pewnym momencie poważnie zagroził żarłacz biały.

Świat tajemnic, skarbów i ukrytych map, czyli recenzja powieści Macieja Makarewicza "Atlantycka konspiracja".

czwartek, czerwca 20, 2019

Świat tajemnic, skarbów i ukrytych map, czyli recenzja powieści Macieja Makarewicza "Atlantycka konspiracja".


Ponad miesiąc temu swą premierę miała książka autorstwa Macieja Makarewicza, czyli "Atlantycka konspiracja". Zapowiadana jako "thriller z tajemnicą templariuszy w tle", wzbudziła moje zainteresowanie. Ucieszyło mnie, że miejsce akcji powieści zostało umieszczone w Portugalii, jak również nawiązanie do odkryć geograficznych oraz starodawnych map. Autor studiował nauki geograficzne i turystykę w Poznaniu i Madrycie. Jako tropiciel zagadek historycznych publikował artykuły w magazynie "Focus Historia". Jego pasje naukowe oraz zamiłowanie do kartografii widoczne są w powieści. Pozwala to zanurzyć się w intrydze zawiązanej przez autora z poczuciem, że historia, którą poznajemy na kartach powieści została przezeń należycie zbadana i opisana. 

O książce, która budzi strach. "Doktorzy z piekła rodem" - Vivien Spitz. Recenzja.

piątek, kwietnia 05, 2019

O książce, która budzi strach. "Doktorzy z piekła rodem" - Vivien Spitz. Recenzja.


Ponad siedemdziesiąt lat temu, w wyniku zakończenia II wojny światowej, zwycięzcy alianci zebrali przywódców i zwolenników III Rzeszy w Norymberdze - wzorcowym mieście nazistów - aby postawić ich przed sądem i rozliczyć ze zbrodni wojennych przeciwko ludzkości i pokojowi na świecie. Od listopada 1945 r. do października 1946 r. odbyły się procesy norymberskie przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym. Poza politycznymi przywódcami, wojskowymi i urzędnikami III Rzeszy przed trybunałem w Norymberdze stanęli również lekarze, których oskarżono o inicjowanie i organizowanie zbrodniczych czynności na więźniach obozów koncentracyjnych. W procesach niemieckich lekarzy w latach 1946 - 1948 wzięła udział Vivien Spitz - amerykańska dziennikarka i reporterka, autorka książki "Doktorzy z piekła rodem: Przerażające świadectwo nazistowskich eksperymentów na ludziach".

O miłości i wojnie, czyli recenzja książki "Chwila na miłość" Joanny Stovrag

środa, grudnia 26, 2018

O miłości i wojnie, czyli recenzja książki "Chwila na miłość" Joanny Stovrag


Kiedy jakiś czas temu napisała do mnie pani Joanna Stovrag, z propozycją przeczytania i napisania opinii o jej książce "Chwila na miłość", nie spodziewałam się tak ogromnych wzruszeń. Ponadto nie sądziłam, że może być to książka tak wielowymiarowa i przede wszystkim bardzo osobista. Myślałam, że przeczytam powieść, w której wątek romantyczny zostanie zgrabnie wpisany w wielką historię w tle, bo że ma tu być historia, wiedziałam od początku. Nie czytałam opisów, opinii i recenzji innych czytelników na temat książki, pozwoliłam sobie na przyjrzenie się zdjęciu pani Joanny umieszczonego wraz z krótkim opisem na skrzydełku wydania, które otrzymałam z osobistą dedykacją od Autorki. Przyjrzałam się i odłożyłam książkę, aby móc sięgnąć po nią w najlepszym dla siebie momencie. Na ten moment musiałam jednak trochę poczekać, z różnych bowiem powodów nie mogłam poświęcić swojego czasu na kolejne lektury. W okresie świątecznym zasiadłam z książką w ręku, by następnie nie móc się od niej oderwać. Bo "Chwila na miłość" to bardzo wzruszająca i ważna opowieść, którą będę polecać każdemu, kto chciałby poznać współczesną historię konfliktu na Bałkanach z perspektywy jego bezpośrednich uczestników.

Dzieci wojny, czyli recenzja książki "Dziecięcy płacz. Holokaust dzieci żydowskich i polskich w latach 1939 - 1945" Richarda C. Lukasa.

sobota, grudnia 08, 2018

Dzieci wojny, czyli recenzja książki "Dziecięcy płacz. Holokaust dzieci żydowskich i polskich w latach 1939 - 1945" Richarda C. Lukasa.


Od zakończenia II wojny światowej minęło ponad siedemdziesiąt lat. Historycy, publicyści i filozofowie napisali już bardzo wiele na temat działań wojennych, aktów ludobójstwa, niewiarygodnych postaw ludzkich, próbując zrozumieć ten wyjątkowo okrutny i smutny etap w dziejach świata. Niezależnie od tego ile wypowiedziano już słów i wydano opinii, koszmar wojny i holokaustu wciąż budzi niepokój, przede wszystkim jednak nadal, mimo upływu czasu, nie jesteśmy w stanie pojąć powodów, dla których w historii zachodniej cywilizacji mogło dojść do tak niewyobrażalnych zdarzeń. Richard C. Lukas, amerykański historyk polskiego pochodzenia, który w swych naukowych badaniach zajmuje się głównie okupacją hitlerowską Polski, napisał książkę poświęconą wyjątkowemu aspektowi II wojny światowej, czyli aktom ludobójstwa dokonywanych na dzieciach. Przeczytałam i zbadałam wiele źródeł, opracowań i książek poświęconych tematyce okupacyjnej, dzięki temu mogę dzisiaj próbować rozmawiać z dziećmi i młodzieżą szkolną o tych wyjątkowych czasach. Książka "Dziecięcy płacz. Holokaust dzieci żydowskich i polskich w latach 1939 - 1945" Richarda C. Lukasa stała się bazą do dyskusji, którą udało mi się ostatnio wywołać na jednej z lekcji historii w szkole, w której na co dzień pracuję. 

Kobiety uwikłane, czyli recenzja powieści Hanny Greń "Popielate laleczki".

sobota, października 13, 2018

Kobiety uwikłane, czyli recenzja powieści Hanny Greń "Popielate laleczki".


Czy można spędzić przyjemne popołudnie czytając powieść pełną zbrodni i tajemnic wywodzących się z przeszłości ludzi, którzy woleliby o nich zapomnieć? Odpowiedź brzmi: tak, ponieważ o zbrodniach można pisać w nieco inny sposób, zaskakując czytelnika odpowiednio dobranym humorem, ciętymi ripostami wypowiadanymi przez bohaterów oraz całkiem pokrętną fabułą. Jak dotąd nie czytałam żadnej z powieści należących do cyklu "W Trójkącie Beskidzkim", autorstwa Hanny Greń, ale ostatnio wydany kryminał pt. "Popielate laleczki" idealnie wpisuje się w słowa wstępu do mojej dzisiejszej rekomendacji na blogu. 

Wojenne wspomnienia, czyli recenzja "Listów do Duszki" Ewy Formelli.

sobota, października 06, 2018

Wojenne wspomnienia, czyli recenzja "Listów do Duszki" Ewy Formelli.


Powieści, których fabuła związana jest z wydarzeniami drugiej wojny światowej, towarzyszą mi od kilkudziesięciu lat. Gdy tylko mogę wybieram je, za każdym razem odkrywając nowe rodzaje narracji, innych bohaterów i okoliczności determinujące ich trudne życiowe wybory. W ostatnim czasie sięgnęłam po powieść nieznanej mi autorki - Ewy Formelli, którą, poza codziennymi obowiązkami, zajmuje pasja pisania. Powieść "Listy do Duszki" napisała na podstawie wspomnień jednej z gdańszczanek - podopiecznej, gdyż pani Ewa zajmuje się opieką osób starszych i niepełnosprawnych. 

Czego pragną kobiety, czyli recenzja powieści "Kobiety nieidealne. Magda" Magdaleny Kawki i Małgorzaty Hayles.

sobota, września 15, 2018

Czego pragną kobiety, czyli recenzja powieści "Kobiety nieidealne. Magda" Magdaleny Kawki i Małgorzaty Hayles.


Kilka lat temu z zapałem oglądałam serial o zdesperowanych gospodyniach domowych, mieszkających przy ulicy Wisteria Lane w idyllicznym amerykańskim miasteczku Ferwiew (nieistniejącym w rzeczywistości). Jego fenomen polegał na tym, że każda kobieta mogła odnaleźć siebie w bohaterkach wykreowanych przez świetne aktorki. Nieistotne było to, że akcja kolejnych sezonów serialu toczyła się w świecie znacznie odbiegającym od znanych nam na co dzień warunków. Gospodynie - bohaterki "Gotowych na wszystko" - żony, matki, kochanki i przyjaciółki miały swoje życie, pełne zawirowań i rozterek, bywały okrutne i nieszczere, ale wszystkie szukały prawdziwej miłości i szczęścia. Czytając pierwszą część serii pt. "Kobiety nieidealne. Magda" autorstwa Magdaleny Kawki i Małgorzaty Hayles, miałam wrażenie, że znalazłam się w świecie, który znam. Nie był tak idealny jak w przypadku zdesperowanych kobiet z amerykańskiego osiedla, ale jego bohaterki żyły i zachowywały się jakby właśnie wyszły z najlepszego planu filmowego.
Gdy nauka i pasja idą w parze, czyli recenzja powieści "Denar dla szczurołapa" Aleksandra R. Michalaka. Przed premierą!

niedziela, września 02, 2018

Gdy nauka i pasja idą w parze, czyli recenzja powieści "Denar dla szczurołapa" Aleksandra R. Michalaka. Przed premierą!


Wśród powieści przygodowych i awanturniczych, trzymających w napięciu thrillerów, książka pt. "Denar dla szczurołapa" Aleksandra R. Michalaka wyróżnia się tematyką oraz podbudową naukową, którą prezentuje autor - od kilkunastu lat zajmujący się badaniami nad historią i religią Bliskiego Wschodu - głównie nad judaizmem i wczesnym chrześcijaństwem. Tak więc, gdy doktor historii i religioznawca bierze się za powieść, w której historia, legendy, niezwykłe zjawiska i brutalne zbrodnie splatają się ze sobą, musi powstać coś wyjątkowego. I rzeczywiście powstało. Moim zdaniem "Denar dla szczurołapa" to powieść, która spodoba się wszystkim czytelnikom spragnionym wrażeń i udokumentowanej wiedzy podanej w bardzo przystępny sposób.

Jak zaczynał Reginald Wexford, czyli recenzja książki "Z najlepszymi życzeniami śmierci" Ruth Rendell.

niedziela, sierpnia 19, 2018

Jak zaczynał Reginald Wexford, czyli recenzja książki "Z najlepszymi życzeniami śmierci" Ruth Rendell.


Ruth Rendell, brytyjską autorkę powieści kryminalnych, zmarłą w 2015 roku, z powodzeniem można traktować jako pisarkę, która wytyczyła nowe szlaki w zakresie pisania powieści kryminalnych. Dziś uznawana jest za autorkę wybitną, a jej ponad siedemdziesiąt książek sprzedano na całym świecie w wielu milionach egzemplarzy. W Polsce wydano ich zaledwie kilka, głównie w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Aktualnie wydawnictwo Replika zdecydowało się przypomnieć debiutancką powieść Ruth Rendell, pt. "Z najlepszymi życzeniami śmierci". Warto przekonać się, jakie były początki powieściopisarki, która dzisiaj nie potrzebuje reklamy.  

Cała prawda o Bukowskim, czyli recenzja "Świecie, oto jestem. Wywiady i spotkania, 1963 - 1993".

wtorek, sierpnia 14, 2018

Cała prawda o Bukowskim, czyli recenzja "Świecie, oto jestem. Wywiady i spotkania, 1963 - 1993".


Mówił o sobie, że "nie jest guru", ale w swoim poszukiwaniu sposobu na to, by żyć zupełnie naturalnie, przypominał nieco dawnych mędrców. Bo jakże inaczej odnieść się do zalecenia, które miało służyć każdemu, kto wykonuje jakąkolwiek pracę, a mieszczące się w kilku słowach: trzeba "zwyczajnie nie robić zupełnie nic", najlepiej przez kilka dni. To pomaga całkowicie zresetować ciało i umysł. Powiedział to człowiek, który zaliczył dziesięcioletni okres picia na umór, preferujący samotnictwo, muzykę klasyczną, wyścigi konne, kobiety, seks i czerwone radia. W dowolnie wybranej kolejności. Człowiek, który założył sobie, że umrze na początku nowego millenium, poszukujący istoty prawdy, lecz był niezrozumiany przez większość krytyków i czytelników w Stanach Zjednoczonych, gdzie mieszkał, pracował i tworzył. Europa była mu łaskawsza. Tam się urodził, choć nie wychował. Charles Bukowski - poeta, pisarz, scenarzysta pochodzenia niemieckiego, zasłynął jako awanturnik, skandalista, a jednocześnie człowiek wrażliwy i pełen zrozumienia dla ludzkiej natury. David Stephen Callonne podjął się projektu, który zajął mu kilka lat, ale w efekcie powstała książka - zbiór wywiadów i spotkań, ułożonych chronologicznie, aby ukazać prawdę o "magicznym, śpiewającym, pięknym Bukowskim". W książce "Świecie, oto jestem. Wywiady i spotkania, 1963 - 1993" każdy może odnaleźć "ducha" i ciało Bukowskiego, który przeszedł bardzo długą drogę do światowego uznania.
Przeszłość i przyszłość splecione na zawsze, czyli recenzja powieści "List z powstania" Anny Klejzerowicz.

piątek, sierpnia 03, 2018

Przeszłość i przyszłość splecione na zawsze, czyli recenzja powieści "List z powstania" Anny Klejzerowicz.


Istnieją piękne powieści, do tego pięknie napisane. Jeśli uda mi się taką przeczytać, jestem wniebowzięta. Tak się stało zaledwie parę dni temu. W 74. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, postanowiłam przeczytać powieść Anny Klejzerowicz "List z powstania", którą niedawno wznowiło wydawnictwo Replika. Powiedzieć, że byłam zachwycona, to właściwie nie powiedzieć nic. Przeczytałam ją w jedno popołudnie, nie mogłam inaczej. Trochę żałuję, że już się skończyła, ale jak wiadomo, co dobre szybko się kończy. Najważniejsze, że pozostały emocje i poczucie dobrze spędzonego czasu.