Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść historyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść historyczna. Pokaż wszystkie posty
Poszukiwanie spokojnej przystani w latach wojny, czyli recenzja powieści "Porto di Mare" NIWENA.

piątek, sierpnia 21, 2020

Poszukiwanie spokojnej przystani w latach wojny, czyli recenzja powieści "Porto di Mare" NIWENA.



"Porto di Mare" - to kolejny, szósty tom serii powieściowej "Meandry losu", która gości na moim blogu. Przygodę z serią autorstwa NIWENA rozpoczęłam  w 2017 r. wraz z powieścią "Pozbawieni ojczyzny". Przez kilka lat zżyłam się z bohaterami cyklu, jak również poznałam nieco jego Autora, oczywiście poprzez social media. Kto wie, może kiedyś spotkamy się realnie, wszak łączy nas pasja związana z historią.
Porto di mare - bezpieczna przystań dla każdego żeglarza, który wracając z dalekich morskich wojaży pragnie spokoju i oddechu przed kolejnymi wyprawami. Czy w trakcie wojennej zawieruchy można myśleć o bezpiecznej przystani? Czy możliwe jest jej odnalezienie w tak skomplikowanych czasach, jakie przyniosła II wojna światowa? Autor VI tomu cyklu "Meandry losu" udowadnia, że można odnaleźć takie miejsca i takich ludzi, którzy, niezależnie od trudnych okoliczności, są w stanie zapewnić sobie i bliskim odrobinę spokoju i wytchnienia od najgroźniejszych niebezpieczeństw.
Skarbnica wiedzy o historii i tradycjach społeczności żydowskiej w czasach Inkwizycji, czyli recenzja powieści "Spowiedź" Anny Karbownik.

niedziela, lipca 05, 2020

Skarbnica wiedzy o historii i tradycjach społeczności żydowskiej w czasach Inkwizycji, czyli recenzja powieści "Spowiedź" Anny Karbownik.


Są takie historie i powieści, które zachwycają słowem, bogactwem środków poruszających wyobraźnią czytelnika, pozwalając nam znaleźć się w świecie który przeminął, lecz za sprawą pisarza wydaje się żywy i namacalny.Do takich powieści należy cykl Czarna Legenda, autorstwa Anny Karbownik - pisarki pasjonatki. Na łamach mojego bloga gościły już recenzje dwóch pierwszych części tej niezwykłej serii, czyli "Archanioł" oraz "Akt wiary". Dzisiaj, z ogromną przyjemnością, chciałam polecić wszystkim kolejną powieść Autorki, czyli "Spowiedź. Salim". Jest to III część cyklu Czarna Legenda (tom I, ponieważ ostatnia część podzielona została na dwa obszerne tomy, co wielbicieli serii z pewnością cieszy, gdyż mają do czynienia z dużą dawką opowieści, na którą czekali kończąc poprzednią).


W styczniu 2019 roku przeżywałam losy bohaterów powieści "Akt wiary", była to powieść piękna, zachwycająca ładunkiem emocjonalnym, którym obdarzyła ją Autorka, dzięki czemu na długo pozostała w mojej pamięci i sercu, bo to książka, nie zawaham się tego powiedzieć, pisana z serca i duszy kobiety, która potrafi poruszyć w człowieku najczulsze nuty. Z powieścią "Spowiedź"jest podobnie, tutaj również, poza warstwą fabularną, bardzo ważną część powieści stanowi warstwa historyczna, ciekawie przedstawiona przez Autorkę, którą cechuje ogromna erudycja, dająca czytelnikowi poczucie wyjątkowo dobrze spędzonego czasu.

Powieść "Spowiedź" ponownie przenosi nas do piętnastowiecznej Hiszpanii w czasach panowania Królów Katolickich, Świętej Inkwizycji, na czele której stał ascetyczny Tomás de Torquemada. Tym razem opuszczamy piękną Ávilę, by wraz z główną bohaterką Manuelą udać się do Segowii. Dziewczyna, zastraszona przez Święty Trybunał została zmuszona do opuszczenia rodzinnego domu, po bolesnej stracie narzeczonego oraz ukochanej przyjaciółki. Za całe wyrządzone zło i przyczynę wszystkich nieszczęść, jakie spadły na jej rodzinę, obarczając znienawidzonego sędziego Armanda Castellano de Corell. 

"Mój świat umarł (...) Prawie wszyscy, których kochałam, odeszli zabrani przez Świętą Inkwizycję: mój ukochany Luis, z którym byłam zaręczona; moja przyjaciółka Elena, która na stos poszła z podniesioną głową; przyjaciółka Carmen, którą zabrali z powodu podejrzenia o szpiegostwo (...) mój ojciec został aresztowany pół roku temu, a mama jest obserwowana przez święty trybunał"
Mając nadzieję na rozpoczęcie życia od nowa, zdecydowała się na ucieczkę i zamieszkanie w domu stryja w Segowii. Manuela Valero Adradoz uzyskała zgodę na wyjazd od przewodniczącego świętego trybunału, mając świadomość, że będzie nieustannie obserwowana przez Trybunał Inkwizycji w Ávili, z uwagi na aresztowanie ojca. To miała być podróż zakończona spokojną egzystencją w domu państwa Valero. Jednak, jak to często bywa, oczekiwania boleśnie zderzyły się z rzeczywistością. Manuela nie miała szans poczuć się bezpiecznie, tym razem za sprawą poczynań stryja oraz jego synów. 
Po pewnym czasie w życiu Manueli pojawił się tajemniczy brat Salim, lekarz o ugruntowanej pozycji wśród wielu mieszkańców Segowii. W szpitalu, prowadzonym przez zakon Dominikanów, brat Salim traktowany był jak mistrz swego fachu, zasłużenie, gdyż pracował z ogromnym oddaniem dla pacjentów, wykazując dużą dozę empatii i taktu w obcowaniu z innymi. Jednocześnie był niezwykle skromny, niedbający o własne korzyści. Skrywał też jakąś szczególną tajemnicę, zawsze ukrywając swoją twarz w czeluściach narzuconego na głowę kaptura mnisiej kuty. Postać Salima - lekarza zafascynowała Manuelę, jednocześnie powodując, iż wydawało jej się, że już gdzieś, kiedyś miała z nim do czynienia...choć to przecież niemożliwe.

Przez cały czas powieść trzyma czytelnika w napięciu, mimo iż od początku wiemy, z kim mamy do czynienia. Towarzyszymy rozterkom Manueli, jej fascynacji Salimem, a jednocześnie zmierzamy do rozwiązania zagadki, mając świadomość, że wstrząśnie ona podstawami egzystencji Manueli. Wiemy o tym i czekamy na finał tej historii, który okazuje się poprowadzony przez Autorkę imponująco.

"Spowiedź" to nie tylko opowieść o przeżyciach Manueli i osób jej towarzyszących. Jest to również piękna historia o strasznych czasach, w jakich przyszło żyć społeczności żydowskiej w Hiszpanii będącej pod panowaniem Królów Katolickich, Izabeli Kastylijskiej i Ferdynanda II Aragońskiego. To za ich sprawą przygotowano słynny Edykt z Alhambry, nakazujący wypędzenie wszystkich Żydów z Hiszpanii i jej posiadłości. Na jego podstawie dano Żydom zaledwie cztery miesiące na opuszczenie kraju (do końca lipca 1492 roku), bez możliwości wywiezienia monet i innych przedmiotów zakazanych. 

Owe cztery miesiące z życia społeczności hiszpańskich Żydów, mamy możliwość poznać na przykładzie kilku rodzin mieszkających na obszarze juderii w Segowii. W tej zamkniętej dzielnicy, jakże podobnej do europejskich gett z okresu II wojny światowej, Żydzi mieszkali, prowadzili swoje placówki handlowe, celebrowali tradycję i podtrzymywali własne obyczaje.
Anna Karbownik pięknie opisuje różne żydowskie święta, jej narracja oparta jest na wielu źródłach, które cytuje, umieszczając w powieści niezwykle bogate przypisy do tekstu. Autorka wykazuje ogromną wiedzę, jak również niezwykle wyważony stosunek do problemu wykluczania Żydów przez ludność chrześcijańską. Jednocześnie doznajemy wielu emocji, czytając o aktach nienawiści skierowanych wobec żydowskich mieszkańców Segowii, w tym wielu niewinnych dzieci, kobiet i starców. Niektórzy z bohaterów powieści mocno angażują się w ratowanie pięknego, żydowskiego świata, walczą z bezprawiem i niesprawiedliwością. Niczym nie różni się to piętnastowieczne zaangażowanie od działań wielu Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata w okresie prowadzenia nazistowskiej polityki przed i w czasie II wojny światowej.

Lektura "Spowiedzi" Anny Karbownik była dla mnie kolejną literacką ucztą, która również z pewnych osobistych względów dała mi poczucie, że niezależnie od tego, jak wiele kłód rzuca nam pod nogi życie, to warto żyć i chłonąć każdą chwilę, bo jest ona niepowtarzalna. 

Powieści Anny Karbownik polecam wszystkim, którzy potrafią docenić kunszt pisarstwa, smakują piękno słowa i poszukują w powieści pola do własnej interpretacji świata i życiowych wyborów książkowych bohaterów.
"Spowiedź" taka właśnie jest. Piękna, mądra i fascynująca. Bardzo polecam!

Tytuł: "Spowiedź, Czarna Legenda, cz. III (Salim)
Autor: Anna Karbownik
Liczba stron: 808
Wydawnictwo: Enterprise
Rok wydania: 2018




Wojenne losy bohaterów cyklu "Meandry losu", czyli recenzja powieści "Non omnis moriar" NIWENA.

niedziela, października 06, 2019

Wojenne losy bohaterów cyklu "Meandry losu", czyli recenzja powieści "Non omnis moriar" NIWENA.


Dramatu wojennego ciąg dalszy. Tak można określić kolejny tom "Meandrów losu" - sagi powieściowej, napisanej przez łomżyńskiego historyka, zajmującego się od sześciu lat m.in. twórczością literacką związaną z niełatwymi relacjami polsko - żydowskimi w latach II wojny światowej na obszarze północno - wschodniego Mazowsza. W sierpniu 2019 r. ukazała się powieść "Non omnis moriar" autorstwa NIWENA, czyli piąty tom wspomnianego wyżej cyklu. To bardzo ciekawa seria powieści, o której pisałam na blogu przy okazji ukazywania się poszczególnych jej części. Non omnis moriar - łacińska sentencja, która wielokrotnie towarzyszyła ludziom, pragnącym pozostawić po sobie jakiś ślad, tym razem nadała tytuł powieści, w której historia zgotowała ludziom wiele tragedii i dylematów. Biorąc pod uwagę wymowę zakończenia poprzedniego tomu "Więzy aż do kresu", jakie autor postanowił, zgodnie z prawdą historyczną, ukazać czytelnikom, tytuł nowej powieści uważam za jak najbardziej adekwatny i dobitny.

Świat tajemnic, skarbów i ukrytych map, czyli recenzja powieści Macieja Makarewicza "Atlantycka konspiracja".

czwartek, czerwca 20, 2019

Świat tajemnic, skarbów i ukrytych map, czyli recenzja powieści Macieja Makarewicza "Atlantycka konspiracja".


Ponad miesiąc temu swą premierę miała książka autorstwa Macieja Makarewicza, czyli "Atlantycka konspiracja". Zapowiadana jako "thriller z tajemnicą templariuszy w tle", wzbudziła moje zainteresowanie. Ucieszyło mnie, że miejsce akcji powieści zostało umieszczone w Portugalii, jak również nawiązanie do odkryć geograficznych oraz starodawnych map. Autor studiował nauki geograficzne i turystykę w Poznaniu i Madrycie. Jako tropiciel zagadek historycznych publikował artykuły w magazynie "Focus Historia". Jego pasje naukowe oraz zamiłowanie do kartografii widoczne są w powieści. Pozwala to zanurzyć się w intrydze zawiązanej przez autora z poczuciem, że historia, którą poznajemy na kartach powieści została przezeń należycie zbadana i opisana. 

O życie trzeba walczyć do końca, czyli recenzja powieści "Więzy aż do kresu" autorstwa NIWENA

niedziela, maja 26, 2019

O życie trzeba walczyć do końca, czyli recenzja powieści "Więzy aż do kresu" autorstwa NIWENA


Rok 2019 przyniósł kolejny tom "Meandrów losu" - sagi powieściowej, napisanej przez łomżyńskiego historyka, zajmującego się od sześciu lat m.in. twórczością literacką związaną z niełatwymi relacjami polsko - żydowskimi w latach II wojny światowej na obszarze północno - wschodniego Mazowsza. NIWEN, bo o nim mowa, wydał właśnie IV tom swojego bardzo ciekawego cyklu, noszący tytuł "Więzy aż do kresu". Za każdym razem polecałam wszystkim  czytającym poprzednie części, wskazując na to, że wraz z kolejnymi tomami opowieść staje się coraz bardziej zajmująca. Będąc świeżo po lekturze najnowszej powieści NIWENA, z pewnością mogę stwierdzić, że jest ona jedną z najsilniej oddziałujących na emocje i angażujących czytelnika. Nie jest łatwo wyrzucić z pamięci przeżyć bohaterów, wielu opisywanych scen oraz wyjątkowo tragicznego zakończenia. Cóż, "Więzy aż do kresu" wydają się być odzwierciedleniem kolejnego etapu okupacji wojennej na ziemiach polskich, gdy wkroczyła już na znacznie wyższy poziom wyrządzanego zła, a machina wojenna nabrała rozpędu.
Wojna i okupacja, czyli recenzja III tomu sagi "Meandry losu" - "Więzy śmierci" autorstwa NIWEN

niedziela, marca 10, 2019

Wojna i okupacja, czyli recenzja III tomu sagi "Meandry losu" - "Więzy śmierci" autorstwa NIWEN


"Meandry losu" to saga powieściowa, napisana przez historyka urodzonego w Łomży, Zenona Krajewskiego, który wydaje swoje książki pod pseudonimem NIWEN. Zaczynając przygodę z twórczością pana Zenona nie przypuszczałam, że jego powieści staną mi się bliskie, że będę myślała o ich bohaterach i wszystkich okolicznościach, które doprowadziły do zawirowań w ich życiu, spowodowanych przez dramat zwany II wojną światową. Kiedy ostatnio zostawiałam bohaterów powieści swojemu losowi, a było to niemal rok temu, zastanawiałam się, co przyniesie im poranek 22 czerwca 1941 roku. W tym bowiem momencie Autor zakończył opowieść o losach rodzin żydowskich i polskich zmagających się z trudami wojennej rzeczywistości w Łomży i regionie łomżyńskim, czyli II tom cyklu, pt. "Pod sowieckim butem". Dzisiaj już wiem, jak poprowadził meandry losu swoich bohaterów u schyłku 1941 r., ponieważ jestem świeżo po lekturze powieści "Więzy śmierci" (III tomu sagi "Meandry losu"). Znając historię tego okresu oraz metody podwójnej okupacji, stosowane wobec mieszkańców dawnej II Rzeczypospolitej, wiedziałam czego mogę się spodziewać. Nie wiedziałam jednak, że przyjdzie mi się skonfrontować z wydarzeniami znanymi w historii jako pogrom Żydów w Radziłowie, (dokonany 7 lipca 1941 r. w wyniku akcji przeprowadzonej przez niemieckie Einsatzkommando pod dowództwem SS - Obersturmführer Hermanna Schapera). W tym miejscu należą się panu Zenonowi Krajewskiemu słowa uznania za promowanie historii i wypełnianie misji dawania świadectwa niczym w wierszu Zbigniewa Herberta, szczególnie wśród młodszych mieszkańców Łomży i regionu, ale nie tylko. "Więzy śmierci" to ważna powieść, opisująca działania okupantów oraz ich ofiar, zarówno po stronie żydowskiej jak i polskiej.
Diabeł, możni i mroczne spiski, czyli recenzja powieści Grzegorza Wielgusa "Czarcie słowa".

środa, lutego 20, 2019

Diabeł, możni i mroczne spiski, czyli recenzja powieści Grzegorza Wielgusa "Czarcie słowa".


Niemal pół roku temu miałam okazję przeczytać powieść historyczno - przygodową Grzegorza Wielgusa pt. "Pęknięta korona". Poznałam wtedy nowych bohaterów, z którymi przeżyłam przygody z czasów rycerzy, walk o władzę, spisków i pogańskich rytuałów. Wśród nich był dominikanin i inkwizytor - brat Gotfryd oraz jego współtowarzysze: Jaksa Gryfita - koniuszy z dworu Bolesława Cnotliwego i rycerz Lambert z Myślenic. Bohaterowie - średniowieczni detektywi - zmierzyli się ze zbrodniami i niewyjaśnionymi zjawiskami. Działo się to w Krakowie, w 1273 roku w okresie rządów księcia Bolesława V Wstydliwego. W najnowszej powieści pt. "Czarcie słowa" ponownie spotkałam się ze wspomnianymi bohaterami, jednak Autor wysłał ich w nowe rejony Europy. Tym razem trafili do Austrii. W roku 1279, po zakończeniu wojny o koronę Królestwa Niemiec, w okresie krótkotrwałego spokoju, król Rudolf  I Habsburg zorganizował turniej rycerski na zamku Rappottenstein. Tak oto rozpoczyna się nowa przygoda i zawiązuje fabuła stworzona przez Grzegorza Wielgusa.
Miłość w czasach Inkwizycji, czyli recenzja powieści "Akt wiary" Anny Karbownik.

niedziela, stycznia 27, 2019

Miłość w czasach Inkwizycji, czyli recenzja powieści "Akt wiary" Anny Karbownik.


Są takie książki, na które czeka się całe życie. Książki wyjątkowe, dla których można porzucić wszystko, aby zanurzyć się w ich języku, opisach, scenach i wydarzeniach. Książki, które wywołują ogromne emocje i pozwalają przeżyć je wraz z bohaterami, aby na koniec sprawić, że samemu rozważa się ich niezwykłą moc, bo to one skłaniają do osobistych refleksji nad własnym życiem. 
W kwietniu 2016 roku miałam okazję przeczytać powieść "Archanioł" autorstwa Anny Burzyńskiej. Lektura pierwszej części, zapowiadanego cyklu "Czarna legenda" dała mi wtedy wiele satysfakcji, bowiem "Archanioł" okazał się doskonałą powieścią historyczną, napisaną z ogromną dbałością o szczegóły, plastycznie ukazującą rzeczywistość Hiszpanii w czasach Świętej Inkwizycji. 
Po dwóch latach oczekiwania, ponownie miałam okazję zanurzyć się w tym świecie. Tym razem mogłam przeczytać "Akt wiary", czyli część drugą cyklu "Czarna legenda". Pisarka wydała ją pod swoim drugim nazwiskiem - jako Anna Karbownik.

Okupacyjna rzeczywistość, czyli recenzja II tomu sagi "Meandry losu. Pod sowieckim butem" autorstwa NIWEN.

sobota, kwietnia 28, 2018

Okupacyjna rzeczywistość, czyli recenzja II tomu sagi "Meandry losu. Pod sowieckim butem" autorstwa NIWEN.


Kiedy ponad rok temu zaczynałam lekturę powieści "Meandry losu" (Tom I "Pozbawieni ojczyzny") autorstwa NIWEN, niewiele wiedziałam na temat autora, a tajemniczy pseudonim literacki wzbudził moje zainteresowanie powieścią, której fabuła związana została z historią II wojny światowej. Moje pierwsze spotkanie z bohaterami książki uznałam za udane, tym bardziej że autorowi udało się stworzyć ciekawe postaci ludzi, narażonych na zawirowania wojenne, zmuszonych do podejmowania bardzo trudnych wyborów. Zainteresowane osoby zachęcam do przeczytania mojej opinii na temat I tomu "Meandrów losu", jak również samej książki (link do recenzji na blogu: klik).

Dwie rodziny i ich "Meandry losu" w powieści autorstwa NIWEN. Recenzja przedpremierowa!

czwartek, lutego 23, 2017

Dwie rodziny i ich "Meandry losu" w powieści autorstwa NIWEN. Recenzja przedpremierowa!


Koleje losu bywają zawiłe i nieprzewidywalne. Czy przeznaczenie człowieka jest z góry przesądzone, czy może jednak mamy jakikolwiek wpływ na swoje życie? A może w sytuacji zagrożenia, wojny, nieszczęścia niewiele możemy uczynić? Te i inne refleksje filozoficzne mogą towarzyszyć lekturze powieści, którą właśnie przeczytałam. Chodzi o książkę "Meandry losu" (tom I "Pozbawieni ojczyzny") autorstwa NIWEN (kto kryje się za tym pseudonimem - nie wiem, nie znalazłam też żadnych informacji na ten temat, co tylko podniosło poziom zaciekawienia książką). Być może jest to debiut autora. Jedno jest pewne, powieść została napisana w okresie od grudnia 2012 r.  do maja 2014 r., tę informację oraz wskazówkę, że ciąg dalszy nastąpi, znalazłam czytając ostanie słowa opowieści o wielkiej historii niewielkich społeczności przedwojennej Rzeczypospolitej.
Frankiści i upadek Rzeczypospolitej, czyli recenzja powieści "Czarny huzar" Leszka Białego. Przed premierą!

czwartek, stycznia 26, 2017

Frankiści i upadek Rzeczypospolitej, czyli recenzja powieści "Czarny huzar" Leszka Białego. Przed premierą!


Wiek XVII i początek XVIII to długi okres wojen, które podkopały potęgę Rzeczypospolitej. Na ziemiach polskich grasowały i szabrowały wojska szwedzkie, rosyjskie i tureckie. Zamęt i strach szerzyli Tatarzy i Kozacy. Jednak pomimo ogromu strat i zniszczeń państwo przetrwało. Szlachta polska doszła wtedy do przekonania, że skoro Rzeczpospolita nie upadła pod nawałem nieszczęść, to widocznie opiekują się nią siły Opatrzności i nic już nie trzeba w państwie naprawiać. Nastąpił czas ciemnoty, zastój w kulturze i nauce, powoli kończyła się słynna polska tolerancja religijna. Sejmy zrywano, zanim podjęto jakąkolwiek uchwałę, szlachta posiadała liczne przywileje, ograniczała wolność pozostałych stanów społecznych. Liczyło się prawo silniejszego. Słabsi i biedniejsi nie mieli wiele do powiedzenia. Realia osiemnastowiecznej Polski, chylącej się ku upadkowi, stały się kanwą, napisanej z rozmachem, powieści historycznej Leszka Białego "Czarny huzar".

Czeska żona polskiego księcia, czyli recenzja powieści "Dobrawa pisze CV" Janiny Lesiak

poniedziałek, stycznia 16, 2017

Czeska żona polskiego księcia, czyli recenzja powieści "Dobrawa pisze CV" Janiny Lesiak


Pani Janina Lesiak postanowiła wprowadzić na współczesne salony niezwykłe, nieco zapomniane, a nawet niezbyt znane kobiety polskiej historii. Od ubiegłego roku konsekwentnie realizuje ten plan dostarczając czytelnikom powieści w ramach cyklu portretów historycznych. Jak dotąd ukazały się następujące tytuły: "Wspomnienie o Cecylii, smutnej królowej" i  "Miłosna kareta Anny J.", natomiast 11 stycznia 2017 r. dołączyła do nich najnowsza powieść, czyli "Dobrawa pisze CV".

Jaka jest cena władzy? Recenzja powieści "Opowieści celtyckie. Cena przywództwa" Karoliny Janowskiej

niedziela, grudnia 11, 2016

Jaka jest cena władzy? Recenzja powieści "Opowieści celtyckie. Cena przywództwa" Karoliny Janowskiej


Celtowie są tym ludem europejskim, który po dziś dzień budzi fascynację i zainteresowanie, i to nie tylko ze strony historyków. Już w starożytności odwaga, brawura i niezwykłe umiejętności celtyckich wojowników wywoływały ogromne wrażenie wśród samych Rzymian, którzy wiedli prym w ówczesnym świecie. Wojny galijskie stoczone w I w. p. n. e. przez rzymskie legiony z plemionami celtyckimi, zamieszkującymi Galię, przyczyniły się do powstania jednego z najciekawszych źródeł historycznych, stworzonego przez bezpośredniego uczestnika wydarzeń. Juliusz Cezar, bo o nim mowa, spisał własną relację o wojnie galijskiej. Pamiętnikarski przekaz polityka i wodza, spisany w siedmiu księgach, oraz wiele innych źródeł posłużyło Karolinie Janowskiej do napisania powieści "Opowieści celtyckie. Cena przywództwa".
Egzotyczna opowieść o "Córce handlarza jedwabiem", czyli recenzja książki Dinah Jefferies. Listopadowa premiera!

sobota, listopada 26, 2016

Egzotyczna opowieść o "Córce handlarza jedwabiem", czyli recenzja książki Dinah Jefferies. Listopadowa premiera!


Dzisiaj zabiorę Was w kolejną egzotyczną podróż. Tym razem do ogarniętego wojną Wietnamu lat pięćdziesiątych XX wieku. Oto bowiem autorka "Żony plantatora herbaty", Dinah Jefferies, napisała nową powieść, historyczną fikcję, której akcja toczy się we francuskich Indochinach. "Córka handlarza jedwabiem" to książka o mrocznych czasach i niemniej ciemnych sekretach pewnej rodziny, która musiała zmierzyć się z potęgą historii.

Być jak Primavera, czyli recenzja "Miłosnej karety Anny J." Janiny Lesiak. Sierpniowa premiera!

sobota, sierpnia 27, 2016

Być jak Primavera, czyli recenzja "Miłosnej karety Anny J." Janiny Lesiak. Sierpniowa premiera!


Droga Pani Janino, pozwolę sobie na tę odrobinę poufałości, przeczytałam Pani drugą powieść  w serii poświęconej niezwykłym i niezbyt znanym kobietom polskiej historii. Przyznaję, że po debiutującej kilka miesięcy temu książce "Wspomnienie Cecylii, smutnej królowej" nie mogłam się już doczekać kolejnej historycznej opowieści. Wówczas urzekła mnie kameralna narracja o wrażliwej kobiecie, która miała marzenia, małe radości i pragnienia. A teraz ponownie zetknęłam się z ciekawym, osobistym i bardzo kobiecym spojrzeniem na losy innej polskiej władczyni. "Miłosna kareta Anny J." Janiny Lesiak to piękna i barwna historia życia Anny Jagiellonki.

Tajemnice w egzotycznym kraju, czyli recenzja "Żony plantatora herbaty" Dinah Jefferies

sobota, lipca 30, 2016

Tajemnice w egzotycznym kraju, czyli recenzja "Żony plantatora herbaty" Dinah Jefferies



Wybierzmy się dzisiaj w daleką i egzotyczną podróż do "olśniewającego kraju". Tam, gdzie "zewsząd dolatuje zapach cynamonu zmieszany z zapachem kwiatów". Do kraju kontrastów, feerii barw, niemiłosiernego upału i pór monsunowych. To Cejlon lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku. Będziemy towarzyszyć "Żonie plantatora herbaty". Taki bowiem tytuł nosi powieść historyczna pisarki urodzonej w Malezji, Dinah Jefferies.